Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Wrzesień 2013

Tymoteusz Onyszkiewicz

Egipska i gnostycka symbolika Krzyża Ankh

30Gdy nad egipską pustynią wschodzi słońce, rozgrzana poprzednim dniem ziemia i chłodne powietrze mijającej nocy powodują, że obserwator postrzega słoneczną tarczę jako wyłaniający się zza horyzontu kształt przypominający ogromną, zwróconą węższym końcem ku dołowi łzę. Ów po części miraż, a po części realny twór kosmosu ma jaskrawy, czerwono-pomarańczowy kolor i nie pali jeszcze tak, jak w zenicie. Słońce niezauważalnie wznosi się coraz wyżej, „łza” wydłuża się, jakby była przytwierdzona do ziemi lub jakby słońce trzymała za widnokręgiem jakaś tajemnicza i złowroga siła.

 

Mieszające się ze sobą masy ciepłego i chłodnego powietrza powodują, że słońce sprawia wrażenie, jakby drżało z wysiłku, zmagając się z niewidocznym przeciwnikiem. Czyżby próbowało wydostać się z potrzasku? A może to wąż Apop, mityczny wąż, który każdej nocy pożera słońce, po raz kolejny próbuje nie dopuścić do jego narodzin? W końcu jednak słońcu udaje się wyswobodzić i wówczas gwałtownie unosi się ono ku niebu, przynosząc światu dzień. Jest to kolejny triumf dnia nad nocą, światła nad ciemnością. Niebezpieczeństwo chaosu, jakie niesie ze sobą destrukcyjna siła Apopa, zostaje zażegnane.
    
Dolina Nilu to ciągnący się od Delty aż po Nubię pas żyznej ziemi, na której – ściśnięte przez położoną na wschodzie i na zachodzie pustynię – ulokowane zostały dziesiątki hektarów pól uprawnych, pastwisk, owocowych sadów i przydomowych ogródków. Wraz z miastami i wsiami tworzą one ogromną oazę wśród znajdującego się po obu stronach rzeki piaszczystego, kamienistego i skalistego pustkowia. Granicę między obu tymi światami tworzą strome ściany wyżłobionego przez Nil urwiska, zwanego po koptyjsku tou, co oznacza „górę”, „wzniesienie” bądź „miejsce opuszczone”.
Gdy stojąc nad brzegiem Nilu, obserwuje się wschodzące słońce, a pod nim horyzont i cienie rzucane przez skarpy tou, można odnieść wrażenie, że elementy te układają się w symbol ankh. Z pewnością widok zachodzącego słońca stał się inspiracją dla hieroglificznego przedstawienia „horyzontu”, który to wyraz oznacza się poziomą linią i unoszącym się nad nią okręgiem. Możliwe jednak, że w jakimś wrażliwym na piękno umyśle, rozbudowany o dodatkowe detale zaczerpnięte z obserwacji zachodu słońca nad Nilem, „horyzont” przeistoczył się w ankh – symbol oznaczający „życie”.

(...)



Więcej przeczytasz w numerze Wrzesień 2013

Artykuły z tej kategorii

  • Barwy zabłąkanych dusz

    Wiele legend mówi o zjawach widywanych w starych zamczyskach. Najnowsze relacje świadków dowodzą, że dziś Białe, Czarne i innych kolorów Damy można spotkać w wielu miejscach.…

    Czytaj więcej...

  • Oblicza wampira

     Kim lub czym jest wampir? Jak wygląda i skąd się bierze jego nadnaturalna moc i nienasycony głód? A przede wszystkim: dlaczego ludzie w ogóle zaczęli zadawać takie pytania?…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.