Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Listopad 2013

Alicja Łukawska

Japoński las samobójców

Mt Fuji NASAdarmowe.tifKości, czaszki, torby, plecaki, dokumenty, buty, części odzieży, zegarki, biżuteria, kluczyki do samochodów i opakowania po lekach nasennych – to rzeczy, na które można natknąć się podczas spaceru po gęstym lesie u podnóża świętej góry Fudżi w Japonii.

Co roku znajdowanych jest tutaj od 70 do 100 ciał. Oficjalna statystyka urywa się w 2004 r., w którym odkryto aż 108 zwłok. Większość z nich to zwłoki mężczyzn, chociaż wśród ofiar są też kobiety, a nawet dzieci. Zadają sobie śmierć przez powieszenie, otrucie albo podcięcie gardła. Zwykle przyjeżdżają tutaj w sportowym ubraniu, ale zdarzają się też biznesmeni z Tokio w markowych garniturach. Wielu z nich to ofiary bezrobocia i szalejącego kryzysu gospodarczego. Najbardziej zadziwiający jest fakt, że niektórzy dopiero na miejscu decydują się skończyć ze sobą, jakby „coś” zmusiło ich do tego czynu.

Przeważnie są to przybysze z daleka. Miejscowi nie chodzą do tego lasu. Od dziecka wiedzą, że to „złe miejsce”. Potrafią za to na pierwszy rzut oka rozpoznać kandydatów na samobójców. – Oni różnią się od zwykłych turystów. Trzymają się osobno i nigdy nie patrzą w oczy – mówi sprzedawca z Lava Cave Shopping Center, przydrożnego sklepu, który dla wielu jest ostatnim przystankiem przed wejściem do feralnego lasu. – Nie sprzedajemy im lin ani sznurów, ale oni są przygotowani i dobrze wiedzą, co robić. Jak ktoś wydaje się szczególnie podejrzany, dzwonimy na policję.

(...)



Więcej przeczytasz w numerze Listopad 2013

Artykuły z tej kategorii

  • Duchy w kadrze

      W Wielkiej Brytanii amatorzy fotografii uwiecznili w ostatnich miesiącach wiele bytów z zaświatów. Seria zdjęć duchów wywołała sensację, teraz ten niezwykły materiał badają eksperci.…

    Czytaj więcej...

  • Procesy o czary

      Wiara w czary i czarownice była niegdyś powszechna na całym Pomorzu. Tutejsi mieszkańcy, wśród których długo zachowały się ślady pogańskich wierzeń, byli przekonani, że w wielu sprawach mogą im pomóc „mądre baby”, znające tajniki ludowej medycyny. Jednak z czasem zaczęto posądzać niewinne zielarki o czary, rzucanie uroków, zabieranie krowom mleka oraz zadawanie się z mocami nieczystymi.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.