Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Sierpień 2013

Przemysław Nowakowski

Legenda, która narodziła się na stosie

Część znawców tematu uważa, że templariusze byli depozytariuszami jakichś cennych przedmiotów, ocalałych po sekcie katarów. Inna z teorii łączy skarb z wykopaliskami dokonanymi w miejscu ruin dawnej świątyni Salomona. To właśnie tam w ręce zakonników wpaść miał słynny Święty Graal – najbardziej pożądany artefakt ludzkości – najczęściej wyobrażany w postaci kielicha, z którego podczas ostatniej wieczerzy pić miał sam Jezus Chrystus. Do naczynia zebrano też podobno krew zmarłego Mesjasza po zdjęciu ciała z krzyża. Problem w tym, że większość wersji głosi, iż Świętego Graala z Palestyny udało się wywieźć aż do współczesnej Francji bądź Anglii jeszcze za życia Józefa z Arymatei. To mogłoby skłaniać do przyjęcia opcji, że ukrywanym przez templariuszy skarbem, znalezionym w Jerozolimie, jest coś zgoła innego.

Wśród kolejnych przedmiotów, mogących trafić w XII wieku do skarbca zakonników z czerwonym krzyżem na plecach, wymienia się zagubioną Arkę Przymierza, Włócznię Przeznaczenia, którą przebito bok umierającemu Jezusowi oraz Całun Turyński. W jednej z najbardziej zaskakujących wersji, na płótnie, mającym rzekomo odbijać ciało ukrzyżowanego Chrystusa,
nie widniała twarz Syna Bożegotylko… samego Jakuba de Molaya!

Nie wszystkie tropy dotyczące skarbu wiążą się z osobą Jezusa. Zdaniem wielu, poszukiwanym przez wszystkich artefaktem miał być wspominany wcześniej idol Bafomet. Wiele wątków wskazuje też na to, że skarb w ogóle nie był przedmiotem materialnym. Mogły się nań składać jakieś pradawne zaklęcia lub osławiona „święta krew” potomków Chrystusa (wątek ten stał się szczególnie popularny w XXI wieku dzięki Kodowi da Vinci Dana Browna).
Jakby tego było mało, spotyka się też głosy mówiące, że tajemnica bractwa kryła się w przygotowywanej przez nich reformie religii – połączeniu wszystkich ludów w jedno wyznanie lub o eksporcie na grunt europejski popularnej na Wschodzie idei czakramów. Niektórzy wiążą też ów skarb z tajemną doktryną stowarzyszeń ezoterycznych, w końcu wszystkie najpopularniejsze związki masońskie odwoływały się wprost do tradycji templariuszy. Nie zmienia to faktu, że wśród poszukiwaczy owianego legendą przedmiotu wciąż największym zainteresowaniem cieszy się… skrzynia pełna klejnotów.

(...)



Więcej przeczytasz w numerze Sierpień 2013

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.