Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Styczeń 2014

Leszek Matela

Najstarsza świątynia świata

30Za największą sensację archeologiczną ostatnich lat uważa się odkrycie w Göbekli Tepe niedaleko Urfy (południowo-wschodnia Turcja) najstarszej na świecie świątyni. Wiek znaleziska oceniany jest na 12 000 lat. Nie wiadomo, kim byli budowniczowie i jakie rytuały tu odprawiano. Pomocne w rozwiązaniu zagadki tego miejsca mogą być badania radiestezyjne i psychotronika.

Göbekli Tepe to po turecku Wzgórze Brzucha. Zanim w te okolice dotarł w połowie lat 90. XX w. archeolog prof. Klaus Schmidt, miejscowa ludność przychodziła tu z prośbami pod starą morwę, którą w tradycji tubylców nazywano drzewem życzeń. Przeczuwano, że wzniesienie jest niezwykłe, ale nikt nie przypuszczał, że ziemia skrywa prehistoryczne sanktuarium.

REWOLUCYJNE ODKRYCIE
Odnalezienie tak starego obiektu sakralnego sprawia, że musimy skorygować dotychczasowe poglądy dotyczące nie tylko epoki neolitu, ale także powstania cywilizacji. W podręcznikach historii możemy przeczytać, że dopiero tzw. rewolucja neolityczna, będąca przejściem od gospodarki zbieracko-łowieckiej do rolniczo-hodowlanej, zapoczątkowała osiadły tryb życia, co z kolei pociągnęło za sobą udoskonalenie budownictwa, rozwój technik produkcji narzędzi, rzemiosła (tkactwo, plecionkarstwo, garncarstwo) i powstanie wymiany handlowej. Nastąpił podział pracy, który zrodził hierarchię społeczną. Do tej pory uważano, że ludy zbieracko-łowieckie 12 000 lat temu nie potrafiły wznosić monumentalnych budowli sakralnych. Świątynia w Göbekli Tepe całkowicie przeczy tej tezie. Łowcy i zbieracze byli w stanie zbudować potężny ośrodek kultu, do którego przybywali pielgrzymi nawet z odległości 200 km. Stworzyli zapomnianą cywilizację Edenu, gdyż właśnie tu – według wielu hipotez – miał się znajdować słynny biblijny ogród obfitości.
Odkopane przez prof. Schmidta sanktuarium przykryte zostało kopcem o średnicy około 300 m. Badania wykazały, że na wzgórzu jest co najmniej 20 kamiennych kręgów, ale dotychczas odsłonięto jedynie cztery z nich. W centrum każdego kompleksu znajdziemy parę ogromnych kamiennych słupów w kształcie litery T, koliście otoczonych przez mniejsze filary. Zawierają one różne tajemnicze symbole. Większość megalitów ozdobiono wizerunkiem zwierzęcia i tylko nieliczne pozostają gładkie, bez płaskorzeźb.
Niemieccy badacze przypuszczają, że filary w kształcie litery T są symbolicznym przedstawieniem bogów. Zaś miłośnikom Ericha von Dänikena kamienne monolity przypominać będą kosmiczne roboty pomagające Obcym w ciężkich pracach. Nie ma oczywiście na to żadnych dowodów, są tylko pytania: jak to możliwe, aby grupy łowców sprzed dwunastu tysiącleci potrafiły
obrobić kilkunastotonowe kamienie, przetransportować je, ustawić w określonym porządku w kręgach, a do tego ozdobić płaskorzeźbami zwierząt? Pomoc jakiejś zaawansowanej technicznie cywilizacji sama przychodzi na myśl.
Ciekawe, że nie znaleziono w pobliżu żadnych śladów domostw, pozostałości po ogniskach czy kuchni. Przecież przy wznoszeniu tak potężnego zespołu budowli musiało pracować wiele setek ludzi przez dziesiątki lat.
Równie tajemnicze, jak powstanie megalitycznych kręgów, jest ich zasypanie około 9500 lat temu. Okazało się bowiem, że po wiekach użytkowania sanktuarium starannie przykryto je ziemią, która świetnie zakonserwowała prehistoryczne budowle. Wymagało to sporo trudu. Nieznana jest przyczyna takich działań. Co chciano ukryć? A może sanktuarium miało być przesłaniem z odległej przeszłości skierowanym do potomnych?
Na Wzgórzu Brzucha znaleziono dużo kości zwierzęcych. Nie wiadomo, czy to pozostałości rytualnych uczt, czy też szczątki przyniesione przez pielgrzymów i używane podczas ceremonii. Warto dodać, że w społeczeństwach neolitycznych kości uważano za źródło życia, z którego zarówno człowiek, jak i zwierzęta mogą się odtwarzać.
Prace archeologiczne ciągle trwają. Przebadano zaledwie kilka procent terenu. Aby go całkowicie poznać, potrzeba aż 50 lat. Nie wiadomo, jakie jeszcze zagadki kryje ziemia.
Odwiedzając dziś wykopaliska w Göbekli Tepe, odbywamy rodzaj podróży w czasie do tajemniczych początków cywilizacji. Dopiero za 5500 lat pojawią się pierwsze miasta Mezopotamii, a za 7000 lat słynny kamienny krąg w Stonehenge.
Mimo wysiłków, akademiccy archeolodzy nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, jaką dokładnie funkcję pełniły tutejsze budowle. W wyjaśnieniu zagadki Göbekli Tepe mogą pomóc badania interdyscyplinarne, w tym również przy użyciu różnych metod niekonwencjonalnych, takich jak radiestezja czy psychotronika.

(...)



Więcej przeczytasz w numerze Styczeń 2014

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.