Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

archiwum astrologiczne

Katarzyna M. Grela Katarzyna M. Grela

Marzenia o wolności


uklad planet_new_bigSłońce przechodzi przez znak Raka, co zbliża nas do rodziny, do miejsca, skąd się wywodzimy i kręgu związanych z nim ludzi. To chyba odpowiedni moment, żeby zacieśnić więź z bliskimi i znaleźć dla nich więcej czasu, uwagi, zrozumienia. Ważne jest by pielęgnować bliskość i okazywać im serdeczność. Kiedy poczują się kochani, potrzebni i bezpieczni - wszystko z czasem się ułoży. Merkury w znaku Lwa ułatwi to zadanie. Pozwoli mówić o uczuciach, co wcale nie jest łatwe, a także znaleźć wspólny język z najmłodszym pokoleniem, dogadać się i zaprzyjaźnić skłaniając do zabawy, wspólnych wyjazdów na wakacje, wycieczek i spacerów. Wenus w Bliźniętach również sprzyja porozumieniu, tolerancji, wnosząc ruchliwość i ciekawość, potrzebę zdobywania wiedzy, wymiany informacji.

Wpływ Merkurego w znaku Lwa sprawia, iż marzy nam się władza, budzące podziw przedsięwzięcia, sława, uznanie, uwielbienie. Chcemy być na świeczniku. Dobrze by było się miarkować, kiedy 3 lipca dojdzie do pełni w Koziorożcu. Lepiej pozostać wiernym sobie nie podejmując się zadań, które przerosną nasze siły, zwłaszcza kosztem najbliższych. Starajmy się nie robić głupstw. Na pewno uda się pogodzić życie rodzinne i karierę, ale do tego przyda się trochę dyplomacji. Nie wymagajmy nazbyt wiele od naszych domowników. Nie bądźmy zbyt surowi, krytyczni, twardzi i uparci. Czasami dobrze jest ustąpić, posłuchać racji innych i częściej się uśmiechać.

Przez dwa następne dni korzystny układ między Merkurym, Wenus i Uranem (4, 5 lipca) powinien nam poprawić nastrój. Pobudzi twórczą wyobraźnię sprzyjając naukowcom, artystom, wynalazcom. Zachęci do podróży, flirtów i zabaw, dziwnych przygód i szalonych pomysłów. Trygon Słońca z Księżycem (8 lipca) utwierdzi nas w działaniu. A wiele się wyjaśni, gdy będzie trzecia kwadra (11 lipca).

Od 13 lipca Uran się zacznie poruszać pozornie wstecznym ruchem. Możemy mieć problemy z dostosowaniem się do innych, z pracą w zespole, dyscypliną i wszystkim, co nas ogranicza. Trudno nam będzie wcielić w życie pomysły, plany czy projekty dalekie od rzeczywistości, ciekawe ale niepraktyczne, nie do przyjęcia dla ogółu. Potrwa to dosyć długo, bo aż do 13 grudnia. Wypada więc się zastanowić, jak rozumiemy słowo „wolność”, nim dojdzie do konfliktów i przykrych niespodzianek. Merkury również wejdzie w pozornie wsteczny ruch od 15 lipca (do 8 sierpnia), co tylko zwiększy zamieszanie i nie ułatwi sytuacji.

Pod wpływem kwadratury pomiędzy Słońcem i Saturnem (15 lipca) będziemy osłabieni, zmęczeni, smutni i nieznośni. Merkury właśnie zaczyna pozornie wsteczny ruch, więc nie wiadomo, co chodzi, trudno oceniać, decydować. To nie jest dobry moment na załatwianie spraw rodzinnych, zwłaszcza gdy wiążą się z partnerstwem zawodowym albo w interesach. Starajmy się unikać konfliktów ze starszymi ludźmi, z kimś, kto ma władzę, autorytet. Możliwe opóźnienia, kłopoty i trudności. Na szczęście harmonijny aspekt pomiędzy Merkurym i Wenus (15 lipca) łagodzi nieco obyczaje w ten niezbyt miły dzień.

Mars w trygonie z Jowiszem i w kwadraturze do Plutona (17 lipca) podsunie nam zapewne dość ambitne pomysły i tak rozległe plany, że trzeba będzie rezygnować z dotychczasowych układów by zacząć coś na nowo. Spróbujmy to przemyśleć, zanim zrobimy jakieś głupstwo, bo łatwiej niszczyć niż budować. Tym bardziej że już za dwa dni zaczyna się nów w Raku (19 lipca). Warto ułożyć jakiś plan tyczący się rodziny, domu, tradycji i ojczyzny. Starajmy się zachować spokój i zrobić to rozważnie, choć zachodząca tego dnia groźna w skutkach opozycja pomiędzy Marsem i Uranem będzie nas kusić by odrzucić to wszystko, co stabilne - szczęśliwy dom i małżeństwo, dla marzeń o przygodach.

Tę niepokorność i bunt podsyca jeszcze aspekt między Jowiszem i Uranem. Dopełni się za kilka dni (22 lipca), ale już teraz można odczuć niezwykły wpływ tej energii. Będzie zachęcać nas do zmian w dziedzinie prawodawstwa, organizacji społecznych i szkolnictwa wyższego bądź w polityce zagranicznej. Czas sprzyja filozofii, spotkaniom z ciekawymi ludźmi, którzy odmienią nasze losy, także religii i podróżom, zarówno tym rzeczywistym jak w wyobraźni i marzeniach. Można załatwiać sprawy prawne i zdawać egzaminy, a także szukać poparcia u znanych, wpływowych osób. Najlepiej powinno się sprawdzić niezależne działanie według własnych pomysłów, może trochę szalonych, ale ciekawych, nowatorskich.

Tego dnia Słońce wejdzie w znak Lwa związany z żywiołem ognia. Będziemy pełni sił, twórczy, radośni i aktywni, a przede wszystkim przekonani, że da się wpłynąć na swój los, kształtować go na miarę potrzeb, zdolności, możliwości. Wystarczy w to uwierzyć i wiedzieć, czego chcesz oraz oczywiście zacząć działać (przyjąć „postawę słoneczną”, jak mawia się wśród astrologów). Najlepiej sobie z tym poradzą Lwy, Strzelce i Barany. Wodniki trochę się zagubią, więc mogą mieć problemy z właściwą motywacją niezbędną by coś zrobić. Rady znajomych i przyjaciół niewiele tu pomogą. Odniosą wręcz przeciwny skutek przez nadmiar zbyt ogólnych pojęć. Stąd skrajny idealizm, nieprzystawalność słów i rzeczy, rozczarowania i porażki. Skorpiony mogą się uwikłać w niszczącą je namiętność bądź stracić kogoś bliskiego. Powinny też być ostrożne przy wszelkich inwestycjach, podziale zysku czy majątku, zwłaszcza w sprawach spadkowych. Byki zgubi łakomstwo, ich apetyt na życie, chęć żeby mieć na własność to wszystko, czego pragną, każdy obiekt miłości, majątek i pieniądze - nie tylko rzeczy, również ludzi.

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.