Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Niezwykłe zjawiska

Sylwester Raczyński

Rentgen w palcach

Bartlomiej Koscielski podczas zabieguRentgen w palcach, to oczywiście przenośnia – mówi Bartek Kościelski. – Ta umiejętność bierze się z intuicji, ta zaś ma swoje mocne oparcie w praktyce. Jeśli obejrzało się, dotykało, naprawiało, przez kilkanaście lat tysiące kręgosłupów, potrafię wyczuć różnicę między poszczególnymi zwyrodnieniami, przesunięciami kręgów, zniekształceniami…

Kiedy na zawodach zapaśniczych przeciwnik złamał mu rękę, dotykał ją przez gips i to pomagało, zwłaszcza przy bólu albo swędzeniu, które przy opatrunku gipsowym jest, jak wiadomo, nie do wytrzymania. Ani się obejrzał, jak zaczął chodzić na kursy biomasażu. I tak się zaczęło. Czy zresztą wiadomo, skąd się to wszystko tak naprawdę bierze, do czego człowieka palce swędzą i co mu pisane? Kiedy tylko otwiera się na boże dary – dalej idzie samo. Jeśli oczywiście się chce i ten talent wrodzony wspomaga nielekką pracą.

Talent drzemie w człowieku od urodzenia. Prawdziwa praca zaczęła się, kiedy do Polski przyjechał ukraiński chirurg, doc. dr Anatolij Jurczenko wywodzący się z najlepszej europejskiej szkoły terapii manualnych w Odessie. Szukał uczniów, stawiając sobie za cel stworzenie w europejskich krajach podobnych ośrodków. Chętnych było mnóstwo, ale odsiew jeszcze większy. Profesor dokonywał ostrej selekcji. Zostawił sobie grupę i wyszkolił na poziomie, który jemu samemu był dostępny. Każdy z tej grupy miał to „coś” tak potrzebne w tym zawodzie: rentgen w palcach, talent i zadowolenie z tego, co robi.

(...)



Więcej przeczytasz w numerze Niezwykłe zjawiska

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.