Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Grudzień 2012

Rena Marciniak-Kosmowska

Od Wydawcy

01 okladka 12_2012_malaWasze telefony, e-maile, listy dowodzą, iż data 21 grudnia 2012 r. nadal budzi wiele emocji i niepokoju.

Przypominam, o czym pisaliśmy wielokrotnie na naszych łamach, że dla wielu myślicieli, filozofów, ezoteryków czy astrologów, wyznacza ona tylko koniec pewnej epoki i początek wielkiej transformacji, która zaczęła się już w połowie tego roku.

Potwierdzeniem tego poglądu zdaje się być sensacyjne odkrycie amerykańskiego archeologa, prof. Wiliama A. Saturno z Uniwersytetu w Bostonie, który dwa lata temu wraz z grupą swoich studentów odkopał w Xultún w Gwatemali zagadkową budowlę. W tym roku, po zdobyciu odpowiednich środków, podjęto znów badania i na ścianach podziemnych ruin odkryto malowidła i setki cyfr, które według uczonych są, ni mniej, ni więcej, tylko wcześniejszym o 400 lat od znanych nam kodeksów, kalendarzem Majów.

Jednak te ścienne obliczenia nie kończą się wcale na dacie 21 grudnia 2012 r., lecz siedem tysięcy lat później. Obszerniej pisze o tym w numerze Ilona Słojewska.

Czy to oznacza koniec naszych niepokojów?

Przypominam, że zdaniem futurologów i ezoteryków, czeka nas wiele nieuchronnych zmian, nie zawsze bezbolesnych, ale równocześnie zaczyna się wzmożony czas rozwoju duchowości, kreatywności, twórczości i – jak nazywają to Energie z przekazów Elżbiety Nowalskiej – epoka Serca.

– Stare umiera. Czy tego nie widzicie? – pyta dramatycznie Miłosz B. z Australii.

– Natura sama wzięła się za porządkowanie naszej planety i czyści Ziemię z ludzkiej niegodziwości, barbarzyństwa, wandalizmu itp. – dzieli się swoimi refleksjami p. Gizela spod Opola. – Zwróćcie uwagę na zbiorowe katastrofy. TYLE OSÓB GINIE! Odchodzą grupami, jak to parę lat temu przepowiedziała na Waszych łamach jasnowidząca Bożena Wojtysiak.

Niedawne Święto Zmarłych też przyniosło wiele listownych refleksji na temat życia i śmierci, a zwłaszcza życia po życiu.

 Wśród zagorzałych racjonalistów, zwłaszcza w środowiskach medycznych, też zawrzało. Przysłowiowym kijem w mrowisko okazała się książka amerykańskiego neurochirurga dra Ebena Alexandra, który podzielił się w niej swoimi doznaniami i przeżyciami z siedmiodniowej śpiączki. Ta „podróż”, którą opisuje bądź co bądź lekarz, stała się dla jednych okazją do kpin i niewybrednych porównań (np. do doznań po wychyleniu kilku kufli piwa), dla innych zaś do postawienia wielu pytań o rolę i funkcję mózgu, umysłu, duszy; o zaświaty, anioły itp.

Książkę dra Ebena Alexandra racjonaliści mogą bezlitośnie wykpić, sceptycy domagać się wiarygodnych badań, ale czy to przyniesie jednoznaczną odpowiedź na pytanie: co jest po tamtej stronie?

Czekamy na Wasze listy i refleksje nie tylko na ten temat.

Zapraszamy też serdecznie na spotkanie z naszą współpracowniczką Małgorzatą Worsztynowicz (zaproszenie obok).

 

Z przedświątecznymi pozdrowieniami

 Rena Marciniak-Kosmowska

 

 

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.