Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Czerwiec 2013

Adam Bytof Adam Bytof

„Kwantowa magia”, czyli proces zmiany

54Stosunkowo mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że każdy postrzega świat przez pryzmat swojego własnego umysłu, w 99% umysłu podświadomego. Nie istnieje świat obiektywny, choć wszyscy ulegamy złudzeniu, że postrzegamy świat rzeczywisty, niezależny od nas samych, autonomiczny. To iluzja. Zawsze widzimy świat subiektywny, wykreowany przez nasz mózg, nawet gdy nie zdajemy sobie z tego sprawy. Na to, co postrzegamy naszymi zmysłami, natychmiast nakłada się interpretacja, mózg nadaje znaczenie każdemu doświadczeniu. Znaczenie to uzależnione jest natomiast od tego, czego się o świecie nauczyliśmy, głównie w dzieciństwie, i co zostawało wielokrotnie potwierdzone kolejnymi doświadczeniami. Żyjemy w świecie samospełniających się przepowiedni. Ponieważ nauczyliśmy się oczekiwać, że świat będzie działał tak, jak przewidujemy, świat tak właśnie działa. W naszej ocenie! Kręcimy się wiecznie wokół znanego, pomimo że może nam ono nie odpowiadać.

Nasz mózg rozwija się i uczy interpretacji świata poprzez doświadczenia, dziedziczenie (biologiczne i społeczne), poprzez opowieści i historie, poprzez kulturę, w której wyrasta. Swoją „wersję rzeczywistości” przyjmuje za rzeczywistość. Nie myśli: „tak postrzegam świat”, tylko „taki jest świat”, ale postrzega poprzez to, czego się nauczył i zautomatyzował, czyli poprzez podświadomość. Świat, który widzisz jest taki, ponieważ taka jest Twoja podświadomość. Jeżeli chcesz zmienić świat wokół siebie, zmienić swoje życie, musisz zmienić swoją podświadomość, przeprogramować swój mózg. Nie jest to wcale łatwe zadanie. Przecież mózg, jaki masz w tej chwili, jest wystarczający. Jego głównym celem jest utrzymanie Cię przy życiu. To jest jego podstawowe biologiczne zadanie. Mózgu tak naprawdę nie obchodzi to, czy jesteś szczęśliwy i usatysfakcjonowany swoim życiem, tylko to, czy w ogóle żyjesz. Jeżeli więc Twoja podświadomość utrzymała Cię przy życiu, to znaczy, że wszystko jest w porządku i nie należy niczego zmieniać. Lepsze jest wrogiem dobrego, prawda? Poza tym mózg przyzwyczaił się do określonego sposobu funkcjonowania, do przeżywania określonych stanów emocjonalnych i doświadczeń. Wszystkie emocje, które przeżywamy, mają chemiczne odzwierciedlenie w mózgu, poprzez wydzielanie odpowiednich neurotransmiterów, neurohormonów i neuropeptydów. Te substancje tworzą specyficzne „koktajle” chemiczne, związane z poszczególnymi emocjami. Mózg i ciało uzależniają się od określonych emocji, nawet jeżeli są to emocje negatywne. To uzależnienie podobne jest do uzależnienia od heroiny czy nikotyny. To dlatego właśnie ludzie mają tendencję, by wciąż żyć w kręgu tych samych emocji oraz przekonań, które leżą u podstaw tych emocji, i wcale nie mają ochoty na zmianę, nawet jeśli ją świadomie deklarują. Zmiana bowiem wywołuje „zespół abstynencyjny”. Człowiek chce pracować z podświadomością, chce zmienić siebie, ale jego mózg będzie go ciągnął ponownie w te same emocje i doświadczenia. Będzie stawiał opór zmianie. Będzie produkował wymówki: „to mi się nie uda”, „nie jestem do tego zdolny”, „to nie będzie działać”, „to głupie” itp. Tylko mocno zmotywowani do zmiany siebie, tylko Ci, którzy naprawdę mają już dość starej sytuacji, starego sposobu funkcjonowania, będą mieli siłę, by się zmienić i by uwierzyć w możliwość zmiany.

A zmiana wymaga jedynie dostarczenia mózgowi innego sposobu myślenia, zachowania, innych emocji. Kiedy pracujesz ze swoim mózgiem i wizualizujesz jakieś przyszłe przyjemne doświadczenie, dostarczasz mu nowego doznania. Za każdym razem, gdy coś takiego sobie wyobrażasz i pobudzasz pozytywne emocje, mózg przyzwyczaja się do nowej sytuacji i zaczyna organizować swoją pracę tak, by jeszcze częściej doświadczać tego samego.

(...)



Więcej przeczytasz w numerze Czerwiec 2013

Artykuły z tej kategorii

  • Mikołaj – święty czy nieświęty

    Podanie o życiu Mikołaja głosi, że przyszedł on na świat w Patarze, ok. 270 r., jako jedyne dziecko, uproszone gorącymi modlitwami rodziców. Wyróżniał się pobożnością i hojnością – kiedy matka i ojciec zmarli, stał się bogaczem, jednak nie zachował dziedzictwa dla siebie. Dzielił się majątkiem ze skrzywdzonymi i potrzebującymi, a w czasie zarazy, która nawiedziła miasto, pielęgnował chorych i dostarczał im żywność…

    Czytaj więcej...

  • Mit Świętej Joanny

    Badacze dowodzą, że szczątki Joanny d’Arc zostały sfałszowane, a bohaterska święta nie istniała.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.