Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Lipiec 2013

Agnieszka Kawula

Znaki, cuda, magia…

10Jakże często modlimy się o pomoc, o jakiś CUD, ZNAK, pytamy, co robić, jaką decyzję podjąć, w którą stronę ruszyć. Jak często otrzymujemy odpowiedź? Myślę, że za każdym razem,
tylko nasz umysł jest tak zajęty myśleniem i stwarzaniem nowych problemów, martwieniem się i paplaniem, że nie zauważamy wskazówek, nie widzimy, że co krok znajduje się jakiś anioł, który się nami opiekuje. I niekoniecznie to świetlista istota ze skrzydłami… Magia dzieje się zupełnie naturalnie tuż pod naszym nosem, a my jej często nie dostrzegamy.

Od razu przypomina mi się pewna znana opowieść o pobożnym człowieku, który modlił się do Boga o ocalenie z powodzi. Siedzi na czubku dachu swojego domu, dookoła woda. Prosi Boga o ratunek. Łodzią przepływali akurat sąsiedzi, którzy chcieli go zabrać, jednak człowiek odmówił, bo czekał na znak od Boga. Podpłynęła tratwa z ratownikami. Cóż, człowiek odmówił, czekał na znak od Boga. Woda podnosiła się z godziny na godzinę. Na horyzoncie pojawili się strażacy na pontonie, chcieli go zabrać, ale nie, mężczyzna czekał na znak od Boga. Woda wyżej i wyżej, a wszyscy ratownicy zniknęli z pola widzenia. Pojawiła się kłoda. Mężczyzna i jej się nie uchwycił. Czekał na znak od Boga. W końcu bardzo się rozzłościł, stracił nadzieję na ratunek, w ostatniej chwili uchwycił się komina, by woda go nie zmyła. W myślach przeklinał Boga: „Całe życie Ci poświęciłem, byłem oddanym wiernym, a teraz w godzinie próby opuściłeś mnie!”. I otworzyły się niebiosa, i Bóg przemówił: „Czekałeś na znak ode mnie. Zesłałem ich wiele specjalnie dla ciebie: łódź, tratwa, ponton, kłoda. Okazałeś się zbyt zaślepiony, by dostrzec, jak wiele możliwości ci zsyłam”.

Czekamy na COŚ wyjątkowego i spektakularnego, a pod nosem mamy wszystkie odpowiedzi. Wystarczy chcieć je zobaczyć i usłyszeć. Ostatnio dużo tych znaków. To takie drobiazgi zapewniające, że choć wydawać by się mogło, że wszystko się wali w moim życiu, to opiekuję się mną coś Wyższego, troszczy o moje dobro. Są słowa otuchy i rady, kiedy wątpliwości się kłębią, i wcale nie padają z ust przyjaciółki. Ot, przeżyłam taką magiczną historię dwa tygodnie po powrocie z Indii.

(...)



Więcej przeczytasz w numerze Lipiec 2013

Artykuły z tej kategorii

  • Każdy z nas ma w sobie zwierzę

    Jedną z najbardziej interesujących technik pracy z podświadomością jest identyfikacja w głębokim transie (DTI – Deep Trance Identification). Jej źródłami są praktyki szamańskie oraz zachowania dzieci. Zarówno szamani, ludy pierwotne, jak i dzieci z łatwością utożsamiają się ze zwierzętami, czują z nimi instynktowną bliskość.   …

    Czytaj więcej...

  • Kłopoty z pamięcią

    Każdy kiedyś o czymś zapomniał. Każdemu też zdarzyło się nagle odkryć, że to, co pamięta sprzed wielu lat, nie jest prawdą. Uczeni wciąż badają te procesy, dokonując zaskakujących odkryć.   …

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.