Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Lipiec 2013

Alicja Łukawska Alicja Łukawska

Święte Góry Pomorza

32Na Pomorzu znajduje się kilka wzniesień uważanych za „święte góry”. Od niepamiętnych czasów były to miejsca kultów, najpierw pogańskich, potem chrześcijańskich. Wiążą się z nimi legendy o czarach, rozbójnikach i ukrytych skarbach. Ludzie pielgrzymowali tam, by odzyskać zdrowie i oczyścić się z popełnionych win.

 

Trzy najważniejsze góry Pomorza Zachodniego to Rowokół, Góra Chełmska i Góra Polanowska. Wszystkie są widoczne z daleka na nadmorskich równinach. Już w okresie neolitu przyciągały ludzi swoim magicznym oddziaływaniem. Musiała tam być jakaś niezwykła energia, którą i dziś jeszcze wykrywają radiesteci.
Tysiące lat temu swoje obrzędy odprawiali na nich ludzie należący do tzw. kultury łużyckiej, później zaś Celtowie, Goci, Germanie i Słowianie. Na wszystkich tych górach rosły święte gaje i znajdowały się świątynie. Dzisiaj trudno stwierdzić, jakim bogom oddawano tam cześć i składano ofiary. Mógł to być Wate (germański bóg burz i sztormów), Swaróg (słowiański bóg słońca i nieba) lub Swarożyc (słowiański bóg ognia domowego). Pod uwagę brany jest także Trygław, tajemnicze bóstwo Słowian Połabskich i Pomorzan, z którego kultem walczył zaciekle święty Otton z Bambergu zajmujący się chrystianizacją Pomorza. Według niemieckich źródeł, Trygław mógł być bóstwem żeńskim, dalekim krewnym greckiej Hekate. Jego trzy twarze symbolizowały związki z niebem, ziemią i podziemiem.
Po przyjęciu chrześcijaństwa przez Pomorzan, księża starali się umieszczać świątynie w miejscach dawnych kultów. Był to znany zabieg socjotechniczny, który wykorzystywał przyzwyczajenie ludzi do oddawania czci religijnej w starym miejscu. Tylko że zamiast starego bóstwa było już nowe. Dlatego na trzech świętych górach wybudowano katolickie kaplice. Można tam było uzyskać odpust zupełny i oczyścić się z najcięższych nawet win, takich jak morderstwo. Poprzez te trzy święte miejsca wiódł niegdyś szlak pielgrzymkowy z Gdańska do grobu świętego Jakuba w Santiago de Compostela. Bardzo często przychodzili tam grzesznicy, jak również ludzie chorzy, bowiem zdarzały się cudowne uzdrowienia, a sława ich niosła się daleko. Góra Chełmska została nawet uwieczniona na najstarszej mapie dróg chrześcijańskiej Europy, którą wykonał w 1500 r. z okazji przypadającego wówczas „Roku Wiary” niemiecki astronom i geodeta z Norymbergi Erhard Etzlaub. Jest to najstarsza drukowana mapa centralnej Europy, obejmująca obszar od Vyborga w Danii do Neapolu we Włoszech.
W okresie reformacji i walki z katolicyzmem, kaplice na świętych górach zostały zniszczone. Dopiero po II wojnie światowej, w czasach, gdy na Pomorzu Zachodnim znowu zamieszkali katolicy, święte góry ponownie zyskały na znaczeniu.

Góra Chełmska
Pod względem sakralnym najważniejsza była niegdyś Góra Chełmska, czyli wzniesienie położone obecnie w granicach miasta Koszalina. Wykopaliska archeologiczne potwierdziły, że już w okresie neolitu mieszkali tutaj ludzie, znaleziono bowiem ślady osady sprzed kilku tysięcy lat. Prawdopodobnie jeszcze we wczesnym średniowieczu znajdował się tu pogański ośrodek kultu, o czym świadczą odkryte pozostałości drewnianej świątyni i starych palenisk.
W średniowieczu Górę Chełmską nazywano Cholin. W niemieckiej historiografii występuje jako „Gollenberg” albo „Gollen”. Pierwsza wzmianka na jej temat pochodzi z 1241 r. Odkryto ją w dokumencie wystawionym przez pomorskiego księcia Bogusława II, który nadawał ziemie klasztorowi norbertanów w Białobokach (dzisiaj część Trzebiatowa). Na przełomie XII i XIII wieku na Górze Chełmskiej zbudowano kaplicę ku czci Matki Boskiej. Stojąca obok wieża pełniła funkcję latarni morskiej. Palono tam ogniska oświetlające drogę żeglarzom. Jest też teoria, że rolę latarni spełniały palące się nocami świece umieszczone w świeczniku stojącym na ołtarzu.
W 1278 r. kaplica została przekształcona w sanktuarium maryjne. W 1395 r. biskup Jan Kropidło z Kamienia Pomorskiego nadał mu prawo udzielania odpustów zupełnych, które zostało jeszcze potwierdzone w kolejnych latach. Pierwsze historyczne wzmianki o pielgrzymkach na Chełmską Górę pochodzą z 1352 roku. Wędrowali tutaj chorzy, by doznać uzdrowienia przed cudownym obrazem Matki Bożej. Przekazy z epoki mówią, że w poszukiwaniu objawień przybyła tutaj m.in. słynna średniowieczna wizjonerka, błogosławiona Dorota z Mątowów Wielkich.

Na Górę Chełmską przychodziło wielu grzeszników i przestępców, zwłaszcza morderców. Najbardziej znana jest historia pomorskiego szlachcica Paula Bulgerina ze wsi Osieki nad jeziorem Jamno, który w 1415 r. zabił swojego brata Bertesa i w celu odkupienia tego grzechu wybrał się na pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Po dotarciu na miejsce poszedł do spowiedzi. Jednak nadal miał poczucie winy, więc spytał hiszpańskiego spowiednika, czy zna bardziej święte miejsce, by uzyskać odpust zupełny. Jakież było jego zdziwienie, kiedy ksiądz z katedry świętego Jakuba polecił mu Chełmską Górę koło Koszalina. – Po jakiego czorta przebyłem więc taki kawał drogi, skoro święte miejsce mam tuż za drzwiami domu? – spytał rozsierdzony pokutnik.
W folklorze okolicznej ludności wzniesienie to funkcjonowało nie tylko jako miejsce święte, ale również magiczne i niebezpieczne. Krążyły plotki, że odbywają się tu sabaty czarownic. Wierzono, że w zboczach góry są zakopane skarby zrabowane przez piratów morskich i rozbójników grasujących na gościńcach. Znana była też legenda, iż stał tam niegdyś zamek, w którym mieszkała piękna i bogata księżniczka. Zalecał się do niej zły czarownik, jednak ona nie chciała zostać jego żoną. Czarodziej z zemsty rzucił zaklęcie i cały zamek zapadł się pod ziemię.

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.