Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Fenomen jasnowidza

Fenomen jasnowidza

Dla jednych jasnowidze to zwykli hochsztaplerzy, którzy wykorzystują ludzkie dramaty, by uzyskać medialny rozgłos. Inni patrzą na nich z uśmiechem politowania, jak na niegroźnych wariatów, którzy starają się pomóc, lecz są całkowicie nieskuteczni. Ale są również i tacy, którzy patrzą na ich działania najzupełniej poważnie. Pośród tej grupy znajdują się osoby, których nigdy nie posądzilibyśmy o brak racjonalizmu czy zwykłego trzeźwego myślenia.

Nie jest żadną tajemnicą, że zjawiskiem jasnowidzenia już od dawna zainteresowane są instytucje działające na rzecz wojska, a z pomocy jasnowidzów korzysta współczesna policja. Oczywiście, w dzisiejszym świecie fakt, że obok konwencjonalnych, racjonalnych metod, technicznych nowinek (w rodzaju badania DNA, komputerowych analiz itp.) wykorzystuje się w śledztwach także parapsychologię, dla ogółu społeczeństwa jest raczej trudny do zrozumienia i zaakceptowania, bowiem kojarzy się raczej ze średniowiecznymi przesądami. Dlatego jeszcze do niedawna policja bardzo niechętnie przyznawała się do tego rodzaju współpracy. Obecnie mamy chyba jednak do czynienia ze zmianą nastawienia. Ludzie powoli oswajają się z myślą, że niekonwencjonalne metody stały się już dla wielu śledczych sprawą normalną. W Polsce takim przełomem – w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku – mogło być oficjalne ujawnienie przez policję faktu korzystania z usług jednego z najsłynniejszych obecnie jasnowidzów, Krzysztofa Jackowskiego. Jednak w zmianie nastawienia najbardziej pomogła zapewne amerykańska kultura popularna. W ostatnich latach pojawiło się mnóstwo mniej lub bardziej fantastycznych filmów i seriali ukazujących pracę śledczych od strony, jakiej wielu nie znało.

Ale dlaczego doświadczeni oficerowie poważanych instytucji ufają ludziom, którzy swoją wiedzę czerpią ze snów, wskazań wahadełek lub w poszukiwaniu informacji wprowadzają się w odmienne stany świadomości? Jakie są wymierne efekty takiej współpracy? Na ile autentyczne śledztwa przypominają te, które możemy oglądać na ekranach kin i telewizorów? Przyjrzyjmy się najgłośniejszym przypadkom odnajdywania sprawców zbrodni przy użyciu postrzegania pozazmysłowego.

Młynarz i duch zamordowanej dziewczyny

Choć seriale w rodzaju Z Archiwum X, Medium czy Fringe, na granicy światów wydają się dotyczyć zjawisk bardzo współczesnych, to sam fenomen jasnowidzenia jest stary jak świat. Już najdawniejsze społeczności plemienne korzystały z usług szamanów, aby za ich pośrednictwem zdobywać wieści ze światów niedostępnych dla zwykłych członków wspólnoty. Także w Biblii tylko ludzie starannie wybrani – jak Abraham, Jakub, Mojżesz czy prorocy Izraela – otrzymywali informacje i polecenia ze sfery nadprzyrodzonej. Sypiali w świętych gajach, gdzie mieli wizje, wprowadzali się w boski trans, odczytywali znaki. Śmiało można powiedzieć, że przejawiali zdolności parapsychiczne. Starożytni Grecy i Rzymianie posiadali swoje Wyrocznie, święte miejsca, gdzie kapłani i – nawet częściej – kapłanki przepowiadali przyszłość, jak również pomagali w podejmowaniu decyzji. I to nie tylko zwykłym ludziom, lecz również najwyższym władcom. Wizje te i rady traktowano wtedy śmiertelnie poważnie i bardzo często wpływały one na konkretne działania polityczne.

Średniowiecze przyniosło ze sobą dużo mniej korzystny klimat dla jasnowidzących. Jeśli nie byli oni chrześcijańskimi świętymi czy mistykami (których wizje dodatkowo nie godziły w ład religijno-polityczny) Kościół traktował ich jak czarowników i wspólników szatana, co stanowiło podstawę do wielu okrutnych prześladowań. Znając jednak ludzką fascynację nadprzyrodzonymi zdolnościami oraz pragnienie poznania rzeczy ukrytych, można śmiało założyć, że korzystano z

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.