Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

lewandowska
Paweł Szlachetko
Proces niemych

Proces niemych

  Na początku XIV wieku w południowej Francji żyło wielu katarów, którzy wierzyli, że tylko tacy chrześcijanie jak oni – pragnący zbliżyć się do świętości – po śmierci dostąpią łaski wejścia do Królestwa Bożego. Miejscowa ludność nazywała ich „Les catharcs”

 

Na początku XIV wieku w południowej Francji żyło wielu katarów, którzy wierzyli, że tylko tacy chrześcijanie jak oni – pragnący zbliżyć się do świętości – po śmierci dostąpią łaski wejścia do Królestwa Bożego. Miejscowa ludność nazywała ich „Les catharcs” – „czyści” lub „Les bonhommes” – „dobrzy ludzie”. Oni sami mówili o sobie: „Przyjaciele Boga”. Kościół nazywał ich heretykami i prowadził z nimi bezpardonową walkę.

Pierre de Lagleize miał 24 lata, kiedy poślubił starszą o rok Béatrice de Caussou. Oboje, jak wynika z późniejszych dokumentów inkwizycji, potajemnie należeli do katarskiej wspólnoty wiernych z Aillou. 14 grudnia 1322 roku, dziesięć dni przed Bożym Narodzeniem, wyruszyli na mule do Montagne Sacrée. Zmierzali w stronę Ussat-Ornolac. Ich celem były groty we wnętrzu Świętej Góry, gdzie znajdował się kościół katarów. W tym właśnie miejscu Béatrice zamierzała urodzić dziecko, które chciała poświęcić Bogu.

Wielebny ks. Jacques, z łaski Bożej biskup Pamiers, wysłał za nimi zbrojnych. Oto historia jednego z najdziwniejszych procesów inkwizycji.

Sen o wyzwolicielu

W dniu 5 grudnia 1322 roku Guillaume Roussel z Dalou złożył pod przysięgą zeznanie przez sądem inkwizycji w Montaillou. Wynikało z niego, że pod koniec listopada, przechodząc koło domu zamieszkanego przez małżeństwo Lagleize, usłyszał głośną rozmowę. Choć donosiciel zastrzegł się, że pod oknami znalazł się przypadkowo, należy domniemywać, że podejrzani o kataryzm byli pod baczną obserwacją miejscowego Kościoła. Guillaume Roussel zeznał, że usłyszał słowa Béatrice wypowiadane w obecności zwołanych domowników. Wynikało z nich, że tej nocy miała sen, w którym objawił jej się Anioł Pański i nakazał jej udać się do Montagne Sacrée, gdzie miała urodzić syna. Nowo narodzony, ogłosił śniącej Anioł, jako najczystszy z czystych, miał w przyszłości poprowadzić „Przyjaciół Boga” do zwycięstwa prawdziwej wiary nad rzymską herezją.

Zapewne słowa donosiciela wzbudziły niepokój wśród miejscowych duchownych powołanych do strzeżenia wiary. Skojarzenie z Matką Boską i towarzyszącym jej do Betlejem Józefem było wyraźne. Jeżeli powyższe uzupełnić rzekomym proroctwem, że narodzi się przywódca tępionego ruchu odszczepieńców, wiadomość była aż nadto alarmująca.

Mimo to donos nie wzbudził reakcji, której należało oczekiwać. Co było tego przyczyną, trudno dziś wyrokować. Późniejsze akta sprawy pomijają ten fakt całkowitym milczeniem. Nazwisko rodziny Lagleize ponownie pojawia się w dokumentach inkwizycji dopiero 15 grudnia. Tego dnia Guillaume Roussel z Dalou po raz drugi zjawił się przed Ojcami Kościoła, donosząc, że poprzedniego ranka ciężarna Béatrice wraz z mężem wyruszyła na mule drogą prowadzącą do wsi Ussat-Ornolac. Tym razem informację o wichrzycielach natychmiast przesłano do wielebnego ks. Jacques’a, z łaski Bożej biskupa Pamiers.

Pościg za heretykami

Biskup zaniepokoił się otrzymanymi wiadomościami. Na jego rozkaz za pielgrzymami wysłano pogoń zbrojnych. Ci, po schwytaniu heretyków, mieli niezwłocznie doprowadzić ich przed oblicze przewielebnego. Z inkwizycyjnych notatek, które od tego dnia zaczęto prowadzić z wielką skrupulatnością, wynikało, że czterech konnych musiało opóźnić pościg ze względu na gwałtowną śnieżycę.

Pod tym względem pogoda okazała się sprzymierzeńcem pątników, którzy, nieświadomi wydanego nakazu ujęcia, zmierzali do celu ryzykownej podróży. Fakt, że opuścili bezpieczny dom w samym środku ostrej zimy zdradzał ich wielką wiarę i determinację. Równie głębokie było poruszenie wśród miejscowej ludności – jeszcze kilka miesięcy później na rynku w Pa

Artykuły z tej kategorii

mkl2018
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.