Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

czwarty wymiar 10/11 2019
Elżbieta Sęczykowska

Stambuł – wrota kultur cz 2

  Tak myślę pełna refleksji, wędrując ulicami Stambułu, zaglądając w różne zakamarki miasta, podziwiając dawną jego potęgę, bogactwo kultury, ale obserwując też, jak dalece historia odmieniła jego losy. Ten fenomen łącz

 

Tak myślę pełna refleksji, wędrując ulicami Stambułu, zaglądając w różne zakamarki miasta, podziwiając dawną jego potęgę, bogactwo kultury, ale obserwując też, jak dalece historia odmieniła jego losy. Ten fenomen łączący ekspansywną  nowoczesność z  odchodzącą przeszłością – to jak widok starego roznosiciela tureckiej herbaty obok młodzieńca z telefonem komórkowym przy uchu. Radość bycia w tym miejscu świata, czerpania z niepowtarzalnej atmosfery miasta miesza się z niepokojącym przeczuciem nieuchronnych zmian. Ta wizja wywołuje we mnie narastający melancholijny smutek.

 

 

 

Imperium przeżywało liczne wzloty i upadki, przekształcało nieustannie swój wizerunek, tak zewnętrzny, jak i duchowy. Zawdzięcza to długiej i burzliwej historii miasta, pozostającego na styku kultur, religii, trwających obok lub wzajemnie wypierających się cywilizacji. Nikogo dziś zatem nie dziwią rzymskie akwedukty i kolumny nieopodal Hagii Sophii i innych greckich kościołów ortodoksyjnych, bizantyjskie mury obok sułtańskich pałaców i meczetów, wschodnie bazary przy tureckich łaźniach. Nieobecna dziś wielonarodowość, w której swe miejsce dawniej odnajdywali i Grecy, i Żydzi, i Turcy, zastąpiona została zdecydowanym rozdziałem – na zlaicyzowaną w dużym stopniu europejską stronę i muzułmański, azjatycki brzeg.

Złoty Róg przez wieki

Najstarsza dzielnica Stambułu to bez mała siedmiokilometrowy obszar, zajmujący południowy brzeg Złotego Rogu, ciągnący się od wystającego z wód Bosforu cypla Seraglio aż do potężnych obwarowań miasta. Jak głosi legenda, zatoka Złoty Róg  swą nazwę zawdzięcza Bizantyjczykom, którzy podczas oblężenia tureckiego w 1453 roku wrzucali do niej złoto i biżuterię, aby ocalić je przed grabieżą. Właśnie tutaj, w Starym Stambule skupiają się najwspanialsze budowle powstałe za czasów cesarza Konstantyna – pałace i starożytne świątynie, monumentalne kolumny, meczety, hipodrom pamiętający wyścigi rydwanów oraz Wielki Bazar. Na północ od Złotego Rogu aż do placu Taksim, serca europejskiej części Stambułu, rozciąga się dzielnica Beyoglu, łącząca w swej tureckiej nazwie dwa starożytne miasta – bizantyjską Galatę, założoną przez genueńskich kupców, i odrębną religijnie Perę. Obie dzielnice spina most Galata, przerzucony nad ujściem Złotego Rogu. Od zawsze most pełnił nie tylko rolę wygodnego połączenia między odległymi rejonami miasta, ale pozostawał dla setek miejscowych wędkarzy atrakcyjnym miejscem, z którego można łowić ryby. Brzegi Bosforu usiane są małymi, cichymi wioskami rybackimi. Zachowało się w nich jeszcze wiele okazałych XVIII-wiecznych drewnianych letnich rezydencji, zwanych yali oraz neobarokowych pałaców, będących dziś w posiadaniu milionerów lub ważnych osobistości pełniących funkcje publiczne.

Symbioza artystów i konstruktorów

Bizantyjskie umocnienia, Hagia Sophia i inne kościoły prawosławne to znak jedenastu wieków panowania chrześcijan. Natomiast sułtańskie pałace i meczety stanowią pozostałość Imperium Osmańskiego. Wszystkie te fantastyczne zabytki w sł

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.