Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Kotwice w naszym mózgu

Kotwice w naszym mózgu

Z pewnością tak właśnie się dzieje. Nasz mózg działa na zasadzie skojarzeń i reakcja emocjonalna uwarunkowana specyficznym bodźcem zmysłowym, na przykład zapachem perfum, jest czymś naturalnym. Mechanizm ten, nazywany często „kotwicą” lub „kotwiczeniem” stanów emocjonalnych, może być wykorzystywany, i w istocie bardzo często bywa, w sposób zaplanowany i szczegółowo przemyślany.

Jednym z zadań kampanii reklamowych, na które przedsiębiorstwa wydają miliony, jest wytworzenie nieświadomego skojarzenia pomiędzy pozytywnym stanem emocjonalnym i reklamowanym produktem. Bank powinien kojarzyć się klientowi z poczuciem bezpieczeństwa, fundusz inwestycyjny z przyjemnością osiągania dużych zysków, a określony gatunek kawy z relaksem lub rodzinną atmosferą. Scenki prezentowane w reklamie mają za zadanie pobudzenie w podświadomości tych właśnie stanów emocjonalnych i skojarzenie ich w umyśle odbiorcy z logo firmy lub produktem.

Wytworzenie skojarzenia w mózgu bywa czasami natychmiastowe, jeżeli bodźcowi towarzyszą silne emocje. Tak właśnie dzieje się w przypadku uczenia się reakcji fobii. Jedna silna negatywna emocja (strach przed utonięciem) może utrwalić skojarzenie jej z bodźcem (widokiem jeziora) w podświadomości na wiele lat, a nawet całe życie. Czasami jednak trzeba powtórzyć skojarzenie bodźca i stanu emocjonalnego kilka, kilkadziesiąt lub nawet kilkaset razy (reklamy w tv), by później móc skorzystać z tak założonej „kotwicy”.

Gdzie to można zastosować?

Wszyscy intuicyjnie, czyli nie do końca świadomie, zdajemy sobie sprawę z siły skojarzeń. Wiadomo powszechnie, że nie należy pokazywać się szefowi w pracy na oczy, gdy ma zły humor. Kiedy jednak szef świętuje sukces, zawsze warto być blisko i świętować razem z nim. Pozytywne skojarzenie satysfakcji i radości z osiągniętego sukcesu z naszym widokiem będzie pracowało w przyszłości na naszą korzyść. Mechanizm „kotwicy” będzie działał na nieświadomym poziomie w umyśle szefa, a nie w jego świadomości. Może się okazać, że szef nas po prostu lubi, choć nie wie właściwie dlaczego.

Możemy także zakładać „kotwice” na pozytywne emocje ludziom spotykanym przez nas w codziennym życiu. Po wprowadzeniu naszej „ofiary” w pozytywny stan emocjonalny, np. stan rozluźnienia i wesołości, z pomocą wzorców językowych, mowy ciała i innych perfidnych technik „ukrytej hipnozy” łączymy ten stan ze specyficznym bodźcem w postaci jakiegoś słowa wypowiedzianego określonym tonem głosu. Może to być zdanie w formie: „naprawdę nie wiem jak ty, ale ja się tu dzisiaj bawię doskonale…” (słowo „doskonale” będzie „kotwicą” na stan zabawy i rozluźnienia).

Po powtórzeniu tego słowa jeszcze parę razy, w różnych kontekstach, ale zawsze w sytuacji pobudzenia emocjonalnego, wytworzymy u naszej „ofiary” „kotwicę”. Potem, gdy będziemy np. chcieli taką osobę zaprosić na kawę, możemy użyć tego sformułowania, by nasze zaproszenie podświadomie kojarzyło się z pozytywnym stanem. „Zapraszam cię na kawę, zobaczysz, że będzie doskonale (wypowiedziane tym samym tonem głosu)…”.

Skutkiem naszej manipulacji będzie to, że spędzimy ze sobą trochę czasu przy kawie, doskonale się przy tym bawiąc. Z „kotwicy” możemy oczywiście korzystać później wielokrotnie, a każde powtórzenie będzie tylko wzmacniało jej moc oddziaływania.

I kto wie, co może z tego wyniknąć…

Wszyscy korzystamy z „kotwic” naturalnych, które funkcjonują w codziennym życiu, pomagając uporządkować otaczający nas chaos informacyjny. Każdy człowiek ma swoje ulubione słowa-kotwice, czyli tzw. słowa transowe, których używa, by opisać samemu sobie i nazwać określony rodzaj doznania emocjonalnego. Bystry obserwator i uważny słuchacz jest w stanie te

Artykuły z tej kategorii

mkl2018
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.