Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Moje paraprzeżycia

Moje paraprzeżycia

Czytajęc różnorodne artykuły i opowiadania na temat zjawisk parapsychicznych, przypominam sobie czasami o tym, że kiedyś również osobiście doznałem czegoś podobnego. W mojej pamięci tkwię często ogólne, lecz nadal żywe fakty. Trudno mi nie wierzyć w coś, z czym miałem do czynienia, tym bardziej, że zdobyte tę drogę informacje się sprawdziły, a przy danym zdarzeniu był choć jeden świadek.

Bardzo ciekawym zjawiskiem, spośród tych, z którymi się spotkałem, wydała mi się elektrokineza, należęca do kategorii zjawisk zwanych psychokinezę.

Kiedy miałem sześć lat, siedzęc przy biurku, przy włęczonej lampce, bawiłem się bezmyślnie dwoma drewnianymi klockami.

W tym momencie cała moja uwaga skupiała się na czynności łęczenia i rozłęczania klocków. W jeden z drewnianych klocków był wetknięty drewniany bolec, a drugi identyczny klocek miał pusty otwór. Nie rozmyślajęc o niczym, dociskałem klocki do siebie, a następnie wycięgałem. Czyniłem to w różnym tempie. Jakiś czas póąniej do mojego pokoju weszła mama i powiedziała: „Nie baw się klockami, bo wyłęczasz światło”. Zdziwiony odłożyłem klocki. Rzeczywiście w chwili, gdy bolec dotykał otworu drugiego klocka, gasła lampka na biurku. (...)

Gdy miałem osiem lat, zetknęłem się ze zjawiskiem eksterioryzacji, zwanym też projekcję astralnę, polegajęcym na doznaniu przebywania poza ciałem. W jednę noc, gdy się przebudziłem, położyłem się na brzuchu, przykryłem się szczelnie pierzynę i nakryłem głowę poduszkę. Zrobiłem tak, gdyż taki sposób ułożenia wydał mi się wygodny. Kilka minut póąniej wyszedłem z ciała, idęc tyłem pod łóżkiem. Po chwili moja świadomość znalazła się za niskę górkę, stojęcę przy bloku, w którym mieszkam. Zza górki widziałem okno mojego pokoju. Była wtedy surowa, zimowa noc na poczętku 1986 roku. Nikogo nie widziałem na dworze. Zdziwiony, ze trzy, może cztery razy wychodziłem z ciała i do niego wracałem. Nie mogłem z góry widzieć mojego ciała, ponieważ cały przykryłem się pierzynę. Poza tym do ciała wracałem od dołu łóżka.

W wieku dwudziestu jeden lat poprzez myśli, już w biały dzień, dowiedziałem się, że o cztery lata młodsza ode mnie kuzynka Dorota wyemigruje do Wielkiej Brytanii, gdzie wyjdzie za męż i że tam następi jej rozwój życiowy. Przeczucie to rzeczywiście się sprawdziło kilka lat póąniej. Poznała w Londynie i poślubiła Polaka, który wyemigrował przed nię, oraz założyła własny zakład kosmetyczny. Przypuszczam, że słyszałem głos intuicji.

Uważam, że wiele osób zetknęło się ze zjawiskami paranormalnymi, lecz nie każdy ma ochotę wypowiadać się na ten temat. Wielu ludzi obawia się, że inni zacznę ich wtedy negatywnie postrzegać. Większość z nas posiada zdolności parapsychiczne, lecz u wielu pozostaję uśpione będą pojawiaję się okazyjnie.

Moje doznania z zakresu zjawisk paranormalnych sprawiły, że mniej dziwię się wielu sprawom i zjawiskom, a nawet łatwiej mi je sobie wyobrazić i zrozumieć.

Andrzej Marek Kamiński

amkaminski@poczta.onet.pl

Artykuły z tej kategorii

kalendarz 2018
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.