Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Robert Buchta

Zadziwiający spektakl

    Dokładnie rok temu zapraszałem Czytelników „Czwartego Wymiaru” do odwiedzenia Chrobrza. Jeżeli ktoś jednak odłożył swoją podróż do tegorocznych wakacji, absolutnie niczego nie stracił. Wręcz odwrotnie. Zys

 

 

Dokładnie rok temu zapraszałem Czytelników „Czwartego Wymiaru” do odwiedzenia Chrobrza. Jeżeli ktoś jednak odłożył swoją podróż do tegorocznych wakacji, absolutnie niczego nie stracił. Wręcz odwrotnie. Zyskał możliwość przyjrzenia się niejako „przy okazji” pewnemu niezwykłemu fenomenowi...

Przypomnijmy krótko. Chroberz jest położony nad roziskrzoną w promieniach słońca rzeką Nidą. Jak chce tradycja, nazwa miejscowości ma wywodzić się od przydomku Bolesława Chrobrego, który po powrocie z wyprawy kijowskiej założył tutaj osadę i wybudował zamek. W XV wieku wieś znalazła się w posiadaniu Tęczyńskich, by później przejść na własność rodziny Tarnowskich. W połowie szesnastego stulecia Stanisław hrabia Tarnowski zburzył stary zamek, a na jego miejscu wzniósł kościół i pałac. Pałac nie zachował się do naszych czasów, natomiast na wzgórzu zwanym Zamczyskiem nadal stoi gotycko-renesansowy kościół Wniebowzięcia Matki Boskiej i św. Jana Kantego. W półmroku wypełniającym wnętrze świątyni kryje się jej najcenniejszy skarb – dwa wspaniałe renesansowe nagrobki.  Nagrobek fundatora Stanisława Tarnowskiego zwieńczony jest płaskorzeźbą przedstawiającą Zmartwychwstanie oraz postacią anioła dmącego w trąbę, wzywającego na Sąd Ostateczny. Drugi, znajdujący się w prezbiterium, należy do księdza Zbigniewa Ziółkowskiego, proboszcza chroberskiego.

Pod koniec XVI wieku Chroberz kupił biskup krakowski Piotr Myszkowski i przekazał swoim bratankom. Kiedy w 1601 roku utworzona została Ordynacja Pińczowska, Chroberz stał się jej integralną częścią. W zamyśle ordynacja rodowa, jako instytucja prawa polskiego prywatnego, miała zapobiegać w przyszłości parcelacji majątku. Zgodnie ze statutem Ordynacja Myszkowskich miała być dziedziczona w całości przez najstarszego syna ordynata. Jednakże męska linia Myszkowskich wygasła w 1727 roku. Po serii procesów sądowych, trwających dwa lata, decyzją Trybunału Koronnego Ordynacja Pińczowska przeszła w ręce rodziny Wielopolskich. W XIX wieku, przez nieco ponad dekadę, pierwotna ordynacja była uszczuplona o Pińczów oraz sześć kluczy ziemskich. Dopiero w 1824 roku Aleksander Wielopolski na powrót ją scalił. Głównym ośrodkiem ordynacji ponownie stał się Chroberz. To tutaj dla niego zbudowana została okazała rezydencja w stylu późnego klasycyzmu. W 1863 roku, tuż przed zwycięską bitwą pod Grochowiskami, w pałacu Wielopolskich kwaterował generał Marian Langiewicz. Od czasów powstania styczniowego krąży legenda, że w okolicy pałacu ukryto tzw. skarb Langiewicza, składający się głównie z kasy powstańczej, ale też z wszelkich kosztowności, jakie powstańcy otrzymali albo zarekwirowali. W 1939 roku ostatni ordynat chroberski Zygmunt Konstanty hrabia Wielopolski brał udział w kampanii wrześniowej. W październiku powrócił do Chrobrza i zajął się działalnością konspiracyjną. W 1941 roku został aresztowany i przewieziony do obozu koncentracyjnego. Po kilku miesiącach starań ordynatowi Alfredowi Potockiemu z Łańcuta udało się go uwolnić. Ordynacja Wielopolskich przetrwała do roku 1945, kiedy na mocy ustawy o reformie rolnej uległa likwidacji. Zygmunt Konstanty Wielopolski zmarł na początku lat 70. i spoczął na cmentarzu w Chrobrzu.

W murach pałacu Wielopolskich mieści się dzisiaj Szkolny Ośrodek Dziedzictwa Kulturowego i Tradycji Rolnej Ponidzia. Dla tych, którzy chcą poznawać sekrety minionych wieków, przygotowano liczne wystawy. Sporym zainteresowaniem cieszy się ekspozycja archeologiczna zatytułowana „Starożytne Skarby Ponidzia”, poświęcona w głównej mierze odkryciom, jakich dokonano w pobliskich Pełczyskach. Urodzajne gleby lessow

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.