Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Targi ezoteryczne opoka
Niezwykłe przypadki mieszkanki Opoczna

Niezwykłe przypadki mieszkanki Opoczna

 „Kontaktowcy” – ten termin jest dobrze znany osobom interesującym się zjawiskiem UFO. Niejednokrotnie zwracają się do mnie ludzie, którzy twierdzą, że ich życie zakłócane jest przez zdarzenia, wymykające się racjonalnemu wyjaśnieniu. Kim jest „kontaktowiec”? W termin

 „Kontaktowcy” – ten termin jest dobrze znany osobom interesującym się zjawiskiem UFO. Niejednokrotnie zwracają się do mnie ludzie, którzy twierdzą, że ich życie zakłócane jest przez zdarzenia, wymykające się racjonalnemu wyjaśnieniu.

Kim jest „kontaktowiec”?

W terminologii ufologicznej takim terminem określa się osobę, która doświadcza serii zdarzeń, związanych z obserwacjami obiektów UFO, obcymi istotami, a także innymi dziwnymi zdarzeniami. Doskonale zdaję sobie sprawę, że – być może – dla części czytelników brzmi to co najmniej nieprawdopodobnie. A jednak wszystko wskazuje, że coś jest na rzeczy. W archiwum przechowuję mnóstwo relacji osób, które przysięgają, że nie tylko obserwowały nieznane obiekty latające, ale również zetknęły się z obcymi, humanoidalnymi istotami. Takich przypadków w skali światowej są tysiące... Oczywiście, możemy stwierdzić, że wszyscy ci ludzie ulegli jakiejś zbiorowej halucynacji, kłamią albo po prostu część z nich, delikatnie ujmując kwestię, kwalifikuje się do kuracji pod opieką specjalistów w szpitalu... Jasne, że część „kontaktowców” to zwykli, żądni rozgłosu i pieniędzy oszuści. Ale czy w podobny sposób można określić wszystkie te osoby? Z pewnością nie.

„To coś nie pozwoliło mi odejść!”

Pani Joanna, 49-letnia mieszkanka Opoczna, oprócz kilku obserwacji nieznanych obiektów na niebie, doznała również wielu bardzo dziwnych „stanów”. Miały miejsce po tym, jak zobaczyła niezwykły latający obiekt. Pierwsza obserwacja odbyła się 19 października 2004 roku. Pani Joanna opisuje, że nie mogła prasować ubrań, ponieważ ciągle czuła, jak „kopie” ją prąd. To były, co prawda, bardzo lekkie porażenia, ale uniemożliwiały dalsze prasowanie. Kobieta poczuła, że „coś” ciągnie ją na zewnątrz, to było bardzo silne uczucie.

– Dzień był deszczowy, niebo pokryte chmurami, ta „siła” była jednak skuteczniejsza, wzięłam psa i wyszłam przed blok. To było bardzo dziwne, ale czułam się tak, jakbym to nie ja prowadziła psa, a ta dziwna „siła” prowadziła nas oboje – wspomina. W odległości ok. 100 metrów od swojego bloku pani Joanna podniosła głowę ku niebu (jak stwierdza, nigdy tego nie robi). To co zobaczyła, było zadziwiające!

– Najpierw pomyślałam, że są to jakieś dwie chmurki, które zawieruszyły się na granatowoczerwonym, bezgwiezdnym niebie. Jednak to „coś” nie pozwoliło mi odejść, stałam i patrzyłam dalej. Szybko uświadomiłam sobie, że z pewnością nie są to chmury – to było UFO. Czułam, że zostałam przez obcych zaciągnięta celowo, miałam zobaczyć te obiekty, ale po co? Po jakimś czasie jeden z tych obiektów obrócił się, ujrzałam wówczas spód statku. Wyglądał jak ognista czerwona kula, oddalił się po dwóch, trzech sekundach. Również drugi obiekt, w pozycji jakiej stał, bardzo szybko odleciał w tę samą stronę, co poprzednie. Wszystko trwało około godziny – mówi kobieta.

To zdarzenie dało do myślenia pani Joannie. Uświadomiła sobie, że to nie może być przypadek. Oczywiście znajomi nie uwierzyli w jej opowieść, bo kto wierzy w „takie rzeczy”. Jeszcze jeden szczegół nie dawał pani Joannie spokoju. Otóż obserwacja dwóch obiektów miała miejsce między godziną 18.40 a 20.00. – Po ulicy chodzili ludzie, jeździły samochody, ale tylko ja stałam i patrzyłam na te obiekty. Wydawało mi się, że ten podniebny pokaz trwał 5-10 minut, jednak okazało się, iż trwało to blisko godzinę! – opowiada pani Joanna.

Co ciekawe, gdy po kilku tygodniach od wydarzenia pani Joanna opowiedziała o tym koleżance, dowiedziała się, że tego samego dnia, czyli 19 października 2004 roku, po godzinie 20.00 identyczne obiekty obserwowane były przez mieszkańców Piotrkowa Trybunalskiego. O tych obse

Artykuły z tej kategorii

czwarty wymiar 12/2017
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.