Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Targi ezoteryczne opoka

Himalaje na wyciągnięcie ręki

Góry stanowią jedną z najpiękniejszych ucieczek od nieszczęść naszego współczesnego świata. Góra to istota więcej niż doskonała, którą czcimy i przed którą wypada jedynie spróbować zatańczyć, królestwo prawdziwej wolności, mały skrawek raju.   (Francois Florence).

O wyprawie na Poon Hill w Nepalu – najlepszy punkt widokowy na najwyższe góry świata, świętej górze Machhapuchhare, na której nie stanęła dotąd ludzka stopa – oraz tworzonym przez przyrodę spektaklu zapalania szczytów ze znanym podróżnikiem ŁUKASZEM WALLEM rozmawia Jolanta Podsiadła.

Czy turysta niezaprawiony w wysokogórskiej wspinaczce ma szansę dotknąć Himalajów?

– Himalaje jak magnes przyciągają zarówno tych, którzy czują potrzebę zdobywania najwyższych gór świata, jak i tych, dla których sam ich widok jest przedsionkiem do nieba. Alternatywą dla obu grup są obecnie loty nad Himalajami. Chętni gromadzą się rankiem na lotnisku w Katmandu, stolicy Nepalu, i małymi samolotami (są to przestarzałe, głośne maszyny, a do zatykania uszu służy aptekarska wata) wznoszą się ponad szczyty ośmiotysięczników. Loty odbywają się tylko przy pięknej pogodzie i trwają około godziny. Wręczany przy wejściu do samolotu szkic łańcucha Himalajów ułatwia orientację w terenie (czy raczej w widoku za oknem), a dodatkowo stewardesa wskazuje charakterystyczne szczyty. Można też powędrować na chwilę do kabiny pilota – w naszym przypadku pani kapitan – by stamtąd zobaczyć Mount Everest. Taki lot to wielkie przeżycie estetyczne, duchowe, poznawcze. Z wysokości można zobaczyć, jak wygląda Dolina Katmandu z jej unikatową architekturą, potem krajobraz znaczą małe poletka ryżowe, lasy, gołoborza, a po chwili – ciągnące się po horyzont ośnieżone szczyty Himalajów.

A propos – Everest to nazwisko, ale nie zdobywcy najwyższego szczytu Ziemi. Kim był człowiek, który dał swe imię Dachowi Świata?

– To ciekawe. Do roku 1865 szczyt ten nazywany był po prostu Peak XV (Szczyt XV). Nazwę Mount Everest otrzymał na cześć pułkownika sir George’a Everesta, walijskiego geografa, przez kilkanaście lat głównego geodety Indii. W uznaniu za zainicjowanie prac nad mapą kraju, Indyjska Służba Topograficzna nadała jego imię najwyższemu szczytowi Ziemi. Ale to oficjalna angielska nazwa. Dla Tybetańczyków Mount Everest to Czomolungma (dla Chińczyków: Zhumulangma Feng – Bogini Matka Ziemia), dla Nepalczyków: Sagarmatha – Czoło Nieba. Notabene, wciąż pozostaje sporna jego wysokość. Po raz pierwszy podało ją w 1856 roku Królewskie Towarzystwo Geograficzne – 8840 metrów n.p.m. Od 1955 roku obowiązywała nowa wysokość – 8848 m n.p.m. Dziś w atlasach widnieje 8850 m n.p.m. (pomiary GPS), ale późniejsze pomiary laserowe jej nie potwierdziły. Aby wybrnąć jakoś z sytuacji, w 2010 roku Chińczycy i Nepalczycy uzgodnili, że będą oficjalnie podawać dwie wartości: 8848 m n.p.m. (pomiar z czapą lodową) i 8844 m n.p.m. (czysta skała, bez czapy lodowej).

 

Wracając do widoków – podobno najlepszym punktem widokowym w Himalajach jest Poon Hill.

– Jego sława bierze się przede wszystkim stąd, że jest dostępny niemal dla każdego turysty, który chce go zdobyć. Biorąc pod uwagę, że średnia wysokość szczytów w Wysokich Himalajach to 6000 metrów n.p.m., Poon Hill (3200 m n.p.m.) jest faktycznie zaledwie wzgórzem (hill – ang. wzgórze). O świcie z jego wierzchołka można zobaczyć prawdziwy spektakl światła i cieni w masywach Dhaulagiri i Annapurny – dwóch z dziesięciu himalajskich ośmiotysięczników (Mount Everest, Kangczendzonga, Lhotse, Makalu, Dhaulagiri, Manaslu, Cho Oyu, Nanga Parbat, Annapurna i Shisha Pangma).

Dhaulagiri to po prostu Biała Góra. A Annapurna?

– Są różne tłumaczenia jej nazwy. Biorąc pod uwag

Artykuły z tej kategorii

  • Wielkie Zimbabwe

      O miejscach przywodzących na myśl biblijny raj, których wypatrują aniołowie w locie, tajemnicach kamiennego miasta i żarliwe... Czytaj więcej...
  • Kreta

      W sierpniu 2011 roku zebraliśmy kilkuosobową polsko-rosyjską grupę złożoną z uczestników naszych warsztatów i czytelników „C... Czytaj więcej...
  • O zwyczajach górskich goryli

    O zwyczajach górskich goryli, jednym z najstarszych lasów świata, magicznych wodospadach oraz ugandyjskich ciemnościach, z podróżnikie... Czytaj więcej...
  • Siarkowe piekło w Afarze

    O pięknej i strasznej zarazem krainie w północnej Etiopii, jedynym takim miejscu na Ziemi, urzekającym cudami natury i ziejącym oparam... Czytaj więcej...
czwarty wymiar 12/2017
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.