Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

czwarty wymiar 10/11 2019
Tadeusz Olszewski

W cieniu Atlasu

– do Tinerhiru. W połowie drogi, skuszeni widokami, przerywamy jazdę, by dalej pójść pieszo. Poniżej szosy ciągnie się niczym wielki zielony ogród oaza opleciona siecią kanałów nawadniających. Zieleń ostro kontrastuje z żółtobrunatnym kolorem skał Atlasu. W cieniu gęsto rosnących palm daktylowych na maleńkich poletkach rosną warzywa. Gdzieniegdzie widać drzewka pomarańczowe i cytrynowe obsypane dojrzałymi owocami. Jedyne dźwięki to świergot ptaków, zwłaszcza dzierlatek. Kojący spokój i cisza; słowem – idylla.

Zagłębie religijne

Do tej idylli zatęsknimy w Fezie. Ale najpierw trzeba tam dojechać, a to oznacza wiele godzin spędzonych w autobusie. Na miejscu jesteśmy kilka minut po północy. Teraz trzeba znaleźć nocleg, tanie hotele w medynie. Ale medyna w Fezie to dziewięć tysięcy uliczek i zaułków. Tuż po wejściu na jej teren czujemy się całkowicie bezradni, nie wiemy, w którą stronę iść. Nawet nie ma kogo zapytać o drogę, w zasięgu wzroku ani żywego ducha, już chyba wszyscy śpią. Nagle, zupełnie nieoczekiwanie, pojawia się starszy człowiek z wózkiem na dwóch kółkach i oferuje pomoc. Po chwili w wózku lądują nasze plecaki, a dziadek dziarskim krokiem rusza przed siebie. Podążamy za nim. Kilka minut później jesteśmy już zakwaterowani.

Takich tanich, lecz w miarę schludnych hotelików jest w najbliższej okolicy kilka. Korzystają z nich przede wszystkim „plecakowicze”, dla których samodzielna wędrówka po labiryncie Fezu szybko skończyłaby się totalną dezorientacją. Doskonale zdają sobie z tego sprawę miejscowi nastoletni chłopcy, od rana czyhający pod hotelami i proponujący usługi w charakterze przewodników. Nam trafia się nastolatek mówiący po angielsku z szybkością karabinu maszynowego.

13-letni Hassan wycieczkę po Fezie rozpoczyna od meczetu Al Karaouyine. Wtłoczonego między fasady sąsiednich kamienic wejścia sami pewnie byśmy nie zauważyli. Skromna brama nie zapowiada kryjącego się za nią przepychu. Rozległy arkadowy dziedziniec z czterech stron otaczają budowle o wyjątkowo misternej architekturze, pełne finezyjnych zdobień. Mieszczą się w nich sale wykładowe, ogromna biblioteka i właściwy meczet, mogący pomieścić 20 tys. wiernych. Jako że nie jesteśmy wyznawcami islamu, nie wolno nam wejść do żadnego z tych pomieszczeń, ale mamy w pobliżu dwie zabytkowe medresy, czyli szkoły koraniczne, z XIV wieku. Jest ich w Fezie kilkadziesiąt. Wraz z 350 meczetami czynią z medyny prawdziwe – jeśli w tym kontekście jest to właściwe słowo – zagłębie religijne.

Ale medyna to przede wszystkim zagłębie handlowe. Co kilkaset metrów trafiamy na jakiś suk (bazar). Suki są „wyspecjalizowane” – na jednych handluje się wyłącznie perfumami i henną do farbowania włosów i malowania misternych wzorów na dłoniach i stopach, na innych – biżuterią, na jeszcze innych – wyrobami skórzanymi. Od stuleci słynne są wyroby skórzane z Fezu, historia niektórych działających po dziś dzień garbarni i farbiarni sięga średniowiecza. Prowadzeni przez Hassana wchodzimy do jednej z nich. W wielkich kadziach moczą się surowe skóry, w nieco mniejszych już wyprawione poddawane są procesom konserwacji i farbowania. Nad nimi kłębią się gęste obłoki gorącej pary. Wszystko to wygląda niezwykle egzotycznie i zarazem prymitywnie, metody obróbki są bowiem niezmienne od 500 lat! Niestety odór także. Po pięciu minutach, zatkawszy nosy, uciekamy z garbarni.

Kąpiel po arabsku

Wieczorem już sami udajemy się na spacer po starym Fezie. Chcemy pozaglądać do sklepów, a także wypić słodką herbatę z miętą i zapalić sziszę (fajkę wodną) w typowo arabskiej kawiarni. Przepuszczony przez wodę dym tytoniu wzbogaconego jakimiś owocowymi ingrediencjami średnio nam smakuje. Nieco się krztusząc i pokasłując, obserwujem

Artykuły z tej kategorii

2020kk2
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.