Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Miasta złotego trójkąta

O cesarzu Szahdżahanie, który wymordował swych braci, wybudował Stare Delhi i postawił ukochanej żonie najsłynniejszy grobowiec świata, oraz o radżputach, którzy powtórnie rodzili się na świętej górze Abu, aby wieki później grać w polo z członkami brytyjskiej rodziny królewskiej – z podróżnikiem Łukaszem Wallem rozmawia Jolanta Podsiadła

Czy prawdą jest, że po przylocie do Delhi ma się ochotę jak najszybciej z tego miasta uciec?

– Czternastomilionowe Delhi, historyczna stolica Indii, to miejsce o fascynującej historii i – przy głębszym poznaniu – wielkim uroku. Ale prawdą jest też, że spotykamy tu i to, co w Indiach najgorsze – zatłoczone ulice, płynącą non stop falę ludzi, chaos, kurz, tony śmieci, grzebiące w odpadkach krowy, które kładą się na mostach i drogach, tamując ruch, rozrastające się slumsy. Jest też New Delhi – obecna stolica kraju – z rzeszą urzędników, polityków i biznesmenów, szerokimi czystymi ulicami, na które nie mają wstępu święte krowy, z mnóstwem zielonych ogrodów. To kawałek Indii uporządkowanych, dużo mniej ciekawych, ale dla wielu zachodnich turystów bardziej znośnych. A na pytanie odpowiem tak – jeśli naszym celem jest kilkutygodniowe zwiedzanie, a nie kilkumiesięczne smakowanie Indii, to na Delhi zarezerwowałbym co najwyżej dwa dni. To wystarczy, by zobaczyć kilka pocztówkowych zabytków, jak Brama Indii postawiona w hołdzie żołnierzom poległym podczas I wojny światowej, wspaniały grobowiec Humajuna – drugiego władcy z dynastii Wielkich Mogołów, czy największy w kraju meczet cesarza Szahdżahana – piątego władcy mogolskiej dynastii, zwanego wielkim architektem – który w 1638 roku na nowo przeniósł stolicę z Agry do Delhi i wybudował warowne miasto Szahdżahanabad, zwane dziś Starym Delhi.

Ten sam Szahdżahan, który wzniósł w Agrze mauzoleum Tadż Mahal, jeden z cudów świata?

– Ten sam. Dynastia Wielkich Mogołów – islamskich władców północnych Indii, którzy sprawowali rządy od XVI wieku – jest dla historii kraju ogromnie ważna, a i sama w sobie niezwykle ciekawa. Można powiedzieć, że do czasów piątego cesarza, właśnie Szahdżahana, kraj przeżywał złoty wiek. Początek dynastii dał Babar, potomek Tamerlana i Dżyngis-chana, protoplasta dynastii Wielkich Mogołów, będącej odgałęzieniem Timurydów. Babar utworzył nowoczesną armię, podbił Sułtanat Delhijski, ustanowił Delhi stolicą swojego imperium, a w Agrze (200 km od Delhi) próbował stworzyć muzułmański rajski ogród. Jego syn, Humajun (jego grobowiec jest jednym ze wspaniałych zabytków Delhi), był nie tylko cesarzem, ale i astronomem, filozofem, poetą. Wnuk, Akbar, który przeniósł stolicę do Agry, panował przez pięćdziesiąt lat, zyskując miano Akbara Wielkiego. Zjednoczył imperium, wybudował fort w Agrze, zreorganizował administrację i system oświaty, a kierując się zasadą religijnej tolerancji, powierzał ważne stanowiska państwowe i wojskowe Hindusom. Sam zaś wziął sobie za żonę hinduską księżniczkę z Radżasthanu (o Radżasthanie, czyli ziemi radżów i jej różowej stolicy, Dżajpurze, która wraz z Delhi i Agrą tworzy Złoty Trójkąt, opowiemy za chwilę). A gdy suficki mędrzec Salim Ćisti przepowiedział Akbarowi urodziny upragnionego syna i ten – Dżahangir, czwarty z cesarzy – przyszedł na świat, Akbar kazał wybudować na cześć mędrca piękne miasto z czerwonego piaskowca

– Fatehpur Sikri.

Miasto widmo?

– Fatehpur Sikri było zamieszkane zaledwie przez czternaście lat, opustoszało z powodu braku wody. Do dziś ten kompleks pałacowo-obronny, wzniesiony w stylu persko-hinduskim, robi

Artykuły z tej kategorii

  • Wioska pełna magi

      Po podbiciu terenów dzisiejszego Meksyku Hiszpanie wprowadzili tam wiarę katolicką. Zadaniem misjonarzy było wypędzenie demona... Czytaj więcej...
  • Świat Inków

      Zbliżał się 1200 rok naszej ery, gdy bóg Inti – Słońce i bogini Quilla – Księżyc powołali do życia i wysłali na ziemię swoje... Czytaj więcej...
  • Nathowie

    Nathowie

    Tegoroczna Kumbhamela, której sceną były wielkomiejskie Nashik i kameraln... Czytaj więcej...
  • Lew z Gudżaratu

      W styczniu 2001 roku przebywałem w miejscowości Whitefield pod Bangalore, stolicy Karnataki. Pewnego wczesnego ranka wyrwały m... Czytaj więcej...
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.