Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Medytacyjny świat umysłu cz.1

Medytacyjny świat umysłu cz.1

Czy pamiętasz, jak głowę wynurzyłeś z boru, Aby nazwać mnie Łąką pewnego wieczoru? Zawołana po imieniu Raz przejrzałam się w strumieniu – I odtąd poznam siebie wśród reszty przestworu.                &

Czy pamiętasz, jak głowę wynurzyłeś z boru,

Aby nazwać mnie Łąką pewnego wieczoru?

Zawołana po imieniu

Raz przejrzałam się w strumieniu –

I odtąd poznam siebie wśród reszty przestworu.

                                                Bolesław Leśmian, Łąka

 

Człowiek jest istotą naznaczoną stygmatem obcości. Przeczucie nieprzystawalności do świata zewnętrznego, a także własna nieadekwatność względem ciała i emocji wyznaczają kierunek ludzkiej egzystencji. Towarzysząca stanom kosmicznej alienacji melancholia, a także lęki, wybuchy agresji czy neurotyczne zniechęcenie, prowadzą do odkrywania w rzeczywistości krainy cierpienia. W połączeniu z dziejowym chaosem i ukrytym pod wieloma postaciami złem, które wydaje się dominować w międzyludzkich relacjach, świat przeistacza się z racjonalnego systemu harmonii natury i człowieka w opętańcze miejsce wygnania i pokuty.

O ile uczucie obcości wobec świata i własnej cielesności pojawia się wprost, do pewnego stopnia nawet intuicyjnie – jako że świat i cielesność oglądane są z zewnątrz, z perspektywy własnego „ja”, perspektywy wystarczającej do wytworzenia się izolacji między „ja” a światem – o tyle dostrzeżenie obcości względem własnych uczuć, emocji czy wreszcie obcości wobec dziedziny suwerennego „ja” wymaga doświadczenia i wysiłku zgoła metafizycznego. Wysiłek ten to podróż w głąb nieświadomości i bolesne przeżywanie tego, co ulokowane zostało w jej cieniu. Trud zdobywania introspektywnego wglądu to także przeciwstawianie się psychicznym nawykom i społecznym konwencjom. Jednak nade wszystko doskonałość i wewnętrzną harmonię osiąga się siłą nieczytelnej dla intelektu iluminacji.

Zatrzymanie procesu wewnętrznej metamorfozy na etapie wyzwalania się z jarzma kosmosu, a więc także i z elementów konstruowania ciała przez naturę, jest błędem. Wyzwalanie się z materii to w swej istocie wyzwalanie się ze sfery umysłu, w umyśle bowiem poprzez świadomość przejawia się cielesność. W nim odbija się noumen ciała, czyli jego czysta forma, a umysł za sprawą interpretacji nadaje jej właściwą nazwę, tworząc nazwo-formę (nama-rupa), czyli fenomen. W umyśle odbija się obraz ciała, ale także obraz transcendentnego absolutu. Można by rzec, że noumen absolutu – brahman, tworzy poprzez konwencjonalną świadomość fenomen absolutu – atmana.

Odrzucanie obcości, jaką tworzy strumień świadomości nieprawidłowo ukierunkowany na budowanie własnego „ja”, jest drogą do osiągnięcia czystości umysłu. Odrzucanie obcości to zarazem odrzucanie tożsamości poprzez rozumienie złudnej struktury istnienia indywidualnego „ja”. Nieporuszony umysł tworzy doskonałe zwierciadło, w którym rzeczywistość odbijać się może bez zakłóceń, a tym samym i bez zafałszowań. Umysł wyzwolony z obcości jest zatem warunkiem prawdy. Emocje i myśli, pozbawione harmonii, składające się na konwencjonalną świadomość, są jak krople spadające na czystą powierzchnię wody odbijającą teraźniejszość. Każda z kropli zaburza gładź, wypaczając odbity w jej tafli obraz.

 

Ciało eteryczne – ciało umysłowe

Obraz ciała, który podczas kontemplacji powstaje w umyśle, nie jest kopią ciała rzeczywistego. Pojawia się w świadomości ciało imaginacyjne. Jego wygląd jest psychicznym odwzorowaniem kardynalnych potrzeb człowieka – pragnienia harmonii, wolności i prawdy. Podczas kontemplacji to wyobrażone ciało staje się eterycznym modelem powrotu do jaźni lub do absolutu. Staje się obecnym w

Artykuły z tej kategorii

mkl2018
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.