Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Wojciech Grzelak

Yetti z Szorii

  Dotychczas nie udowodniono, że yeti to nieznany gatunek zwierzęcia czy nawet – jak sądzą niektórzy eksperci – człowieka, niemniej jednak brak także argumentów całkowicie wykluczających jego istnienie. Problem pozostaj

 

Dotychczas nie udowodniono, że yeti to nieznany gatunek zwierzęcia czy nawet – jak sądzą niektórzy eksperci – człowieka, niemniej jednak brak także argumentów całkowicie wykluczających jego istnienie. Problem pozostaje więc nierozwiązany, a wielu kryptozoologów po dziś dzień stara się wyjaśnić tajemnicę śnieżnego człowieka. Jednym z nich jest Igor Burcew, który wraz z zespołem naukowców penetrował okolicę Jaskini Azaskiej na Zachodniej Syberii.

 

Trzaskają płonące brzozowe polana, rudy kot ociera się o pobielony komin. Chatka jest na wpół wrośnięta w ziemię, przekrzywiona jak znoszona walonka, ciasna i skromnie urządzona, ale bardzo przytulna – przynajmniej dla trójki myśliwych, którzy cały dzień spędzili w tajdze. To zresztą jedyny schron w promieniu co najmniej trzydziestu kilometrów – zimnik postawiony dawno temu przez pasterzy z kołchozu – nie wolno więc wybrzydzać. Ciepło ognia stopniowo usypia znużonych łowców. Jednemu, przytulonemu do pieca, głowa już opadła na pierś, myśli jego wyciągniętego na narach towarzysza spowalniają i niepostrzeżenie przekraczają rubież sennych marzeń, trzeci opiera się jeszcze zniewalającej drzemce i apatycznie trąca fajerki z kipiącą zupą...

Na dworze zrywa się buran, burza śnieżna. Tu, w sercu Azji, zima osiągnęła dopiero półmetek i może jeszcze dobrze dać się we znaki. Pozostawione przed chatką wierzchowce lgną do ścian w poszukiwaniu ciepła. Naraz pomiędzy kolejnymi porywami wichru dobiega z lasu przeraźliwy, donośny skowyt. Niełatwo go opisać – to coś w rodzaju gwizdu przechodzącego w wysoki okrzyk – takich dźwięków nie wydaje żadna ze znanych ziemskich istot. Podobnie mógłby brzmieć zew upiornych Nazgulów z trylogii Tolkiena... Konie rżą, w panice uderzając kopytami o ziemię. Trzej mężczyźni zrywają się, by sięgnąć po broń, ale nie mają śmiałości opuścić bezpiecznej chaty. Drętwieją, kiedy skowyt rozlega się ponownie, a potem jeszcze kilka razy... Myśliwi, którzy nieraz stawali oko w oko ze śmiercią, drżą i spływają zimnym potem – zagadkowa siła paraliżuje, mąci umysły i odbiera całą odwagę.

Władze zapraszają kryptozoologów

Pod koniec lutego władze obwodu kemerowskiego (Syberia Zachodnia) oficjalnie potwierdziły wiadomość, że w południowej części regionu – tradycyjnie określanej jako Szoria – miejscowi myśliwi zaobserwowali obecność kilku tajemniczych istot człekokształtnych. Sfotografowali nawet ich pozostawione na śniegu ślady, niestety jakość zdjęć okazała się bardzo słaba. Można jedynie stwierdzić, że odciski stóp są o wiele większe od ludzkich. Stworzenie najwidoczniej stąpało podczas odwilży po rozmiękłym gliniastym gruncie, a mróz utrwalił trop.

W góry Szorii wyruszyła ekspedycja z zamiarem odnalezienia śladów śnieżnego człowieka, tak bowiem najczęściej w Rosji nazywany jest yeti. Wyprawą kierował Igor Burcew – historyk z wykształcenia, z zamiłowania natomiast jeden z najbardziej znanych współczesnych rosyjskich kryptozoologów. Od czterdziestu lat cieszy się opinią profesjonalnego tropiciela tajemniczych istot, które uważa za reliktowe hominidy lub współczesną odmianę neandertalczyka.

W drugiej połowie marca naukowcy spenetrowali okolicę Jaskini Azaskiej w rejonie tasztagolskim, stąd bowiem pochodziło najwięcej doniesień o spotkaniach ze śnieżnymi ludźmi. Bezpośrednich śladów ich obecności nie znaleziono, Burcew jednak nie wątpi, że często odwiedzają to miejsce. – Na przełomie XIX i XX wieku często widywano w tych stronach samice wraz z potomstwem, a także pojedyncze młode osobniki – mówi. – Są tutaj liczne pieczary, w których panuje dostatecznie wysoka temperatura, tajga zaś

Artykuły z tej kategorii

mkl2018
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.