Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

czwarty wymiar 10/11 2019
Greg Crimea

Nawiedzony dworek

  – Gdy tylko weszłam do pokoju Magdy (młodsza córka państwa S.), zobaczyłam postać kobiety stojącą u wezgłowia łóżka. – Tak medium Tamara Jermakowa rozpoczyna opowieść o rodzinie z Dolnego Śląska, która mieszk

a właśnie wówczas mówiła, że niewidzialna babcia plecie jej warkocze, rozmawia z nią, opowiada, kto leży na cmentarzu. Że razem bawią się, śpiewają i tańczą.

– Tak, to dzięki waszym dzieciom w domu jeszcze nie jest tak źle – dodała medium Tamara. – To Elza, jak tylko zaczęły się rodzić, pilnowała, by nic się im nie stało...

Paul i Hilda

Po wyjściu z pokoju dziewczynki medium skierowała się ku salonowi. Opisała dawny wygląd pomieszczenia, wskazując nawet miejsce, gdzie pierwotnie stały kominek, biurko i sejf właściciela. Wszystko ku zdziwieniu małżonków się zgadzało. Wtedy dowiedzieli się, że w ich domu, oprócz niewidzialnej piastunki, znajduje się także drugi duch. Ciężkie kroki, słyszane nocą, stawia starszy mężczyzna ubrany w mundur. Chodzi w wysokich, oficerskich butach po swoim biurze, które niegdyś się tu znajdowało. I dlatego tak dobrze słychać go w sąsiedniej sypialni, a odblask na framudze, który widziała właścicielka, pochodził od kominka, stojącego wówczas w rogu pokoju, przed którym lubił siadywać i czytać.

Według Tamary Jermakowej był to Paul Finsterbusch – główny leśniczy powiatu i ostatni, przedwojenny właściciel majątku. To jego czuł nad sobą pewnej nocy pan Marek. Obudził się wtedy z uczuciem, że ktoś mu się bacznie przygląda. Przejęty niezrozumiałym strachem leżał w łóżku jak skamieniały.

Następnie medium opisała wygląd poszczególnych pokojów, ich rozplanowanie i sposób ogrzewania. Cofając się w czasie, mówiła o wspaniałych balach i uroczystościach w sali na piętrze, gdzie stał fortepian i było podium dla orkiestry. Tymi szczegółami wprawiła i tak już zaszokowanych gospodarzy w osłupienie... To wtedy udało jej się także nawiązać kontakt z żoną Paula. Niestety, zniknęła ona nagle, gdy tylko powiedziała, o co jej chodzi. Nie została w domu wraz z mężem i służącą. Pomimo krótkiego kontaktu udało się uzyskać ciekawe informacje.

Hildegarda Finsterbusch z domu Kutsche była kobietą bogatą, wykształconą i jak przystało na światową damę więcej czasu spędzała za granicą, we Francji niż we własnym domu i dlatego nie była z nim tak związana. Posiadłość należała do jej rodziny, była jej wianem i to ona też, zazwyczaj, urozmaicała przyjęcia grą na fortepianie stojącym w balowej sali...

Ukazując się medium, zamierzała przekazać nowym właścicielom o wiele ważniejsze informacje. Wtedy po raz pierwszy usłyszeli, że duchy nie są złe na nich, tylko na władze, które dopuściły do zrujnowania majątku (po wojnie oddano go w użytkowanie PGR-owi) i rodzinnego grobowca, który ogołocono z ogrodzenia i zdemolowano. Martwiła się, że z powodu przebiegającej obok ścieżki, którędy chodzą mieszkańcy pobliskich bloków i biegają dzieci, zostanie on całkowicie zniszczony. By uwiarygodnić swoje słowa, dokładnie opisała wygląd grobowca, którego medium nigdy nie widziała, i to, czego już nie ma, czyli figurkę i ogrodzenie. Potwierdziła też to, co Tamara Jermakowa mówiła, kiedy rozmawiała z Elzą i co miało zmienić sposób postrzegania przez państwa S. niecodziennych zjawisk w ich domu. Wytłumaczyła im, że duchy mieszkające z nimi wcale nie chcą uczynić im krzywdy. Na odwrót, są im wdzięczne za to, że sami z siebie zaczęli odrestaurowywać grobowiec i chcą własnym kosztem postawić dookoła niego ogrodzenie oraz dbają o groby w przypałacowym parku. Z początku rzeczywiście były złe i nieufne, gdy młodzi się wprowadzili. Myślały, że nowi lokatorzy całkowicie zniszczą ich siedzibę. Dlatego szkodziły. Ale szybko przekonały się, że nowi właściciele są dobrymi, uczciwymi i pracowitymi ludźmi. A w dodatku postawili sobie cel odrestaurować pałacyk, nadając mu pierwotny styl i robią wszystko, by przywrócić dawną świetność całemu gospodarstwu. D

Artykuły z tej kategorii

2020kk2
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.