Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

czwarty wymiar 10/11 2019
Greg Crimea

Nawiedzony dworek

  – Gdy tylko weszłam do pokoju Magdy (młodsza córka państwa S.), zobaczyłam postać kobiety stojącą u wezgłowia łóżka. – Tak medium Tamara Jermakowa rozpoczyna opowieść o rodzinie z Dolnego Śląska, która mieszk

latego Paul jest im wdzięczny, będzie ich nadal wspierać i pomagać, a Elza opiekować się dziećmi i pilnować, jak niegdyś, całego obejścia. Nie zdawały sobie sprawy, że swoim zachowaniem wniosą zamęt w życie państwa S., że wywołają strach i nerwową atmosferę. Nie chciały tego. Wielokrotnie dawały do zrozumienia, że są tuż obok i opiekują się rodziną, ale oznaki ich bytności były źle interpretowane... Hildegarda poprosiła też o wymalowanie złotą farbą wyciętych na rodzinnym grobowcu krzyży i przyniesienie przynajmniej trzy razy w roku świeżych kwiatów. Na Wielkanoc, w dzień urodzin i Wszystkich Świętych. A pierwszego listopada niech zawsze pani Dorota smaży dla całej rodziny naleśniki, zgodnie z wielowiekową tradycją...

Prowadząc w dworku niecodzienne badania, medium natknęła się też na interesującą historię z okresu drugiej wojny światowej. W swojej wizji zobaczyła, że w ostatnich miesiącach wojny w domu znajdowała się kwatera niemieckich oficerów. Wszędzie było pełno wojska. Na piętrze mieścił się sztab. Dziesiątki ciężarówek przywoziły skrzynie z dokumentami, które wnoszono do piwnicy. Żołnierze wnosili je od strony fasady, a wynosili tylnymi drzwiami, gdzie stały już przygotowane auta. Dwóch pod kontrolą kilku oficerów segregowało je, paląc niepotrzebne w dużym piecu i przepakowując resztę. Tam też był schowek między dwoma ścianami. Zachowane dokumenty odprawiano na najbliższy dworzec i ładowano do pociągu...

Ślady po dużym piecu, opisanym przez medium, który nie był piecem kotłowni, gdyż w pałacu nie było centralnego ogrzewania, odnalazł podczas remontu w piwnicy obecny właściciel. Odszukał też tajemniczy pokój...

To przypadkowe odkrycie Tamary Jermakowej jest o tyle ciekawe, że może wiązać się z całym szeregiem do tej pory niewyjaśnionych zdarzeń, jakie rozgrywały się w ostatnich miesiącach wojny na Dolnym Śląsku i rzucić nowe światło, na spowite mrokiem tajemnicy sekrety Trzeciej Rzeszy. Ale to już zupełnie inny temat...

Koegzystencja dwóch światów

Od pierwszej wizyty medium Tamary w nawiedzonym dworku minęły dwa miesiące. Zdarzenia, które miały wtedy miejsce, znałem tylko z jej opowieści i ciekawiło mnie, jak obecnie przedstawia się sytuacja w posiadłości. I chociaż nie wiedziałem, czego oczekiwać, już od progu zauważyłem, iż nic nie wskazuje na to, że jeszcze niedawno to młode małżeństwo żyło w ciągłym napięciu i stresie wywołanym przez niewidoczne byty. Oboje przywitali nas uśmiechnięci i rozluźnieni. Sześcioletnia córeczka wesoło bawiła się w korytarzu.

Po pierwszej wizycie medium, jak wynikało ze słów naszej gospodyni, ochmistrzyni opuściła pokój dziewczynki. Już nie czesze jej włosów i nie bawi się z nią. Nie śpiewa i nie opowiada. Włosy są przez cały czas upięte i ułożone tak, jak uczesała je mama. Ale niewidzialna służąca nie odeszła. Nadal jest przy nowych gospodarzach. Czuwa, strzeże, opiekuje się nimi i sumiennie wypełnia swoje obowiązki.

Państwo S., zdając nam relację z ostatnich tygodni, są odprężeni. O duchach mieszkających z nimi mówią tak, jakby opowiadali anegdoty z życia swoich przyjaciół. A przecież jeszcze niedawno było zupełnie inaczej. Zniknęło nerwowe napięcie. Przeszły bóle głowy. W nocy nie słychać już ciężkich, niepokojących kroków. Ustały także niezidentyfikowane hałasy, stuki i trzaski. Małżonka pana Marka po raz pierwszy od momentu przeprowadzki czuje psychiczny komfort. Po raz pierwszy też zdaje sobie sprawę z tego, że dobrze się czuje w tym domu i nie chce go już sprzedać...

– Duchy nadal tu są i was obserwują – mówi pani Tamara. – Nie widać ich, bo starają się być cicho, żeby was nie straszyć. Byście nie słyszeli głośnych kroków, Paul założył filcowe kapcie na swoje buty, a

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.