Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Duchy gwiazd

Wielbiciele gwiazd estrady twierdzą, że tacy artyści nigdy nie odchodzą. Nawet śmierć nie jest przeszkodą, by duchem pozostali wśród swych fanów. Dowodzić tego mają fotografie zjaw Jima Morrisona i Michaela Jacksona. Jim Morrison, lider zespołu The Doors, zmarł 3 lipca 1971 w Paryż

Wielbiciele gwiazd estrady twierdzą, że tacy artyści nigdy nie odchodzą. Nawet śmierć nie jest przeszkodą, by duchem pozostali wśród swych fanów. Dowodzić tego mają fotografie zjaw Jima Morrisona i Michaela Jacksona.

Jim Morrison, lider zespołu The Doors, zmarł 3 lipca 1971 w Paryżu. Słynny wokalista nie dożył nawet trzydziestki, ale jego legenda wciąż trwa. Grób Morrisona na paryskim cmentarzu Pere-Lachaise odwiedzają fani muzyki rockowej, turyści i rozmaici ciekawscy. Do tego wiele spośród tych osób twierdzi, że sformułowanie, iż duch Morrisona wciąż jest żywy, należy traktować dosłownie. Przypomniano o tym na początku października 2009 roku, kiedy to badacze zjawisk paranormalnych zaprezentowali wyniki analiz zdjęcia mającego przedstawiać właśnie zjawę Jima Morrisona.

Fotografię wykonano w 1997 roku na paryskim cmentarzu przy grobie lidera The Doors.

Dopiero jednak w 2002 roku dostrzeżono na zdjęciu jasną formę przypominającą sylwetkę człowieka z rozłożonymi szeroko rękami. Rozeszła się wówczas wieść, że to zjawa Morrisona, którego duch wciąż obecny jest przy mogile na cmentarzu Pere-Lachaise.

Jesienią 2009 roku podano wyniki badań tego tajemniczego zdjęcia.

– Analizy potwierdzają, że widoczny tam jasny kształt nie jest wadą obrazu – zapewnia należący do grupy badawczej Gregory F. Woods, zawodowy fotograf i miłośnik paranormaliów oraz muzyki The Doors. – Jasna plama wyglądająca jak sylwetka człowieka nie jest też wynikiem gry świateł, a tym bardziej skutkiem fałszerstwa.

Wnioski są zaskakujące: po prostu ktoś przypadkowo sfotografował ducha Jima Morrisona przy grobie artysty. Badacze paranormaliów twierdzą, że dzięki temu istnieje materialny dowód potwierdzający opowieści tych, którzy podobno widywali zjawę Morrisona na cmentarzu Pere-Lachaise.

Nie mniej przypadkowo trafić miał przed obiektyw duch Michaela Jacksona.

Król popu zmarł 25 czerwca 2009 roku. Kilka dni później jedna z amerykańskich telewizji ogólnokrajowych wyemitowała program prowadzony przez Larry'ego Kinga – realizowane od wielu lat i bardzo popularne w USA cykliczne show. Gościem Kinga był Jermaine Jackson, brat Michaela, a jeden z punktów programu stanowiła transmisja na żywo z Neverlandu, posiadłości zmarłego artysty. Widzowie mogli zobaczyć wnętrza, w których żył król popu – oprowadzał po nich Miko Brando, syn słynnego Marlona i przyjaciel Michaela.

To pełne gwiazd nagranie trafiło natychmiast do internetowego serwisu społecznościowego YouTube. Nie minęło wiele czasu, a fani Jacksona odkryli, że w jednym z ujęć programu telewizyjnego widać zjawę zmarłego idola.

Operator kamery filmował korytarz, gdy nagle przez to miejsce przemknął jakiś szybko poruszający się cień.

W kadrze faktycznie widać ciemniejsze smugi, które przy dobrej woli można uznać za formę przypominającą sylwetkę człowieka. Według zagorzałych fanów Michaela Jacksona to duch króla popu, który wciąż błąka się po swym ukochanym Neverlandzie. 6 lipca 2009 roku czasopismo „The Sun” całą tę tajemniczą sprawę opisało i opublikowało domniemane zdjęcie zjawy Michaela Jacksona.

Z czym właściwie mamy tu do czynienia, z plotkami, czy może jednak z faktami? Czy duchy Morrisona i Jacksona wciąż pozostają na Ziemi zamiast odejść w zaświaty? Sprawa nie jest prosta i wiele tęgich umysłów już nad nią się biedziło. Przykładem choćby Immanuel Kant, wielki filozof niemiecki.

Kant, w swej pracy z 1766 roku Marzenia jasnowidzącego objaśnione przez marzenia metafizyki, napisał znamienne słowa: „Nie poważyłbym się odmawiać prawdziwości rozlicznym opowieściom o duchach, z tym jednakowoż szczególnym, a przecież zrozumiałym zastrzeżeniem, że w każdą z nich osobno wątpię, lubo wszystkim razem pewn

Artykuły z tej kategorii

seminarium 2019
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.