Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Spirytyzm i archeologia

  Wykopaliska na terenie opactwa Glastonbury prowadzone na początku XX wieku były szybkie i owocne. Odkopano wiele zapomnianych pozostałości średniowiecznej budowli. Jak się potem okazało, archeologowi, który kierowa

 

Wykopaliska na terenie opactwa Glastonbury prowadzone na początku XX wieku były szybkie i owocne. Odkopano wiele zapomnianych pozostałości średniowiecznej budowli. Jak się potem okazało, archeologowi, który kierował tymi pracami, pomagały duchy zmarłych mnichów, przekazujące informacje podczas seansów z użyciem pisma automatycznego.

 

Potężny zespół kościelno-klasztorny Glastonbury w hrabstwie Somerset powstał bardzo dawno temu. Dokładna data wybudowania pierwszego kościoła jest trudna do ustalenia. Z miejscem tym związane są lokalne podania o Józefie z Arymatei, który podobno był tutaj dwukrotnie: pierwszy raz – kiedy przywiózł maleńkie Dzieciątko Jezus, a drugi – gdy przybył tu już po śmierci Jezusa ze Świętym Graalem, czyli kielichem, z którego apostołowie pili wino podczas Ostatniej Wieczerzy. W XII wieku pojawiły się przekazy mówiące, że Glastonbury to rajska wyspa Avalon związana z legendami o królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu. Powiadano, że na terenie opactwa jest pochowany sam król Artur i jego żona, królowa Ginewra.

Oficjalna wersja głosi, iż tutejszy klasztor został założony w VIII wieku. Przez długi czas był nie tylko jednym z największych, ale i najbardziej wpływowych w całej Anglii. Niestety, w XVI wieku wspaniałe gotyckie budynki zostały zniszczone z rozkazu walczącego z katolicyzmem króla Henryka VIII. Ostatniego opata uśmiercono, a bogactwa klasztorne skonfiskowano. „Przez następne cztery wieki kamienne ruiny powoli tonęły w glinie i porastały zielskiem. W 1901 roku teren zakupił Kościół anglikański. Zatrudniono 43-letniego archeologa i architekta, Fredericka Bligha Bonda, którego zadaniem miało być odkopanie ruin opactwa. Bond uznawany był za jednego z najwybitniejszych angielskich znawców architektury gotyckiej i mistrza restauracji średniowiecznych budowli. Ale jego pracodawcy nie wiedzieli, że pasjonował się także parapsychologią” – pisze Reuben Stone, autor książki Niewyjaśnione zjawiska.

Duchy pokazują, gdzie kopać

Frederick Bligh Bond od 1888 r. pracował jako architekt w Bristolu. Czuwał nad konserwacją starych kościołów, projektował też nowe budynki, takie jak szkoły, ratusze i szpitale. Pociągały go modne u schyłku XIX stulecia nauki tajemne. Był członkiem wielu stowarzyszeń, m.in. loży masońskiej, Towarzystwa Teozoficznego, Towarzystwa Badań Parapsychicznych, Stowarzyszenia Różokrzyżowców oraz amerykańskiego Klubu Duchów. Kiedy Kościół anglikański zatrudnił go jako kierownika wykopalisk archeologicznych w Glastonbury, Bond zaczął podejrzewać, iż średniowieczny klasztor został zbudowany w oparciu o zasady gematrii, czyli mistycznej numerologii powiązanej z Kabałą. Ponieważ nie zachowały się żadne dokumenty z epoki na ten temat, wpadł więc na pomysł, by skontaktować się z duchami dawnych mieszkańców tego klasztoru w celu uzyskania szczegółowych informacji z przeszłości. Nie miał to być zwyczajny seans spirytystyczny z użyciem talerzyka z namalowanymi literami czy tabliczki „ouija”, ale nawiązanie więzi z zaświatami poprzez pismo automatyczne. Człowiekiem o niezwykłych zdolnościach w tym zakresie był emerytowany marynarz, kapitan John Allan Bartlett, cieszący się opinią doskonałego medium.

Pierwszy seans odbył się 7 listopada 1907 r. w biurze Bonda w Bristolu. Obaj panowie siedli przy stole. Bartlett trzymał ołówek nad kartką papieru, a Bond położył swoje palce na jego ręce. Pierwsza próba była nieudana, ale przy następnej ołówek „sam” zaczął rysować schemat jakiejś budowli. Mężczyźni uznali, że to musi być pierwotny plan opactwa Glastonbury. Potem na kartce, tuż za o

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.