Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Metafizyka Yeti

Metafizyka Yeti

Dlaczego yeti, bigfoot, sasquatch, ałmaz, czyli domniemany reliktowy hominid o wielu imionach wciąż pozostaje nieuchwytny? Nie schwytano żywego stworzenia, nawet nie odkryto jego szczątków. Wiemy o yeti tylko tyle, ile przekazują relacje świadków. Materialnymi dowodami, że to stworzenie istnieje, mają być nieliczne zdjęcia i filmy oraz odlewy odcisków stóp. Może więc yeti nie jest materialnym stworzeniem? Może, jak twierdzą mormoni, jest to istota metafizyczna?

 

Od lat w wielu kręgach trwa dyskusja nad domniemanymi reliktowymi hominidami. W te rozważania w lutym 2008 roku włączył się periodyk „The Journal of Mormon History”, przedstawiając hipotezę nową dla świata kryptozoologii. Na łamach tego mormońskiego czasopisma opublikowano materiał, dowodzący, że amerykański yeti, czyli bigfoot lub sasquatch to nikt inny, jak biblijny Kain. Tak, ten Kain – syn Adama i Ewy, pierwszy morderca w historii rodzaju ludzkiego, zabójca własnego brata, Abla.

Z czym właściwie mamy tu do czynienia: z czystej wody metafizyką czy raczej z folklorem? Odpowiedzi na to pytanie każdy chyba będzie musiał udzielić sobie sa              

Kim są mormoni?

Członkowie Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich (ang. The Church of Jesus Christ of Latter-day Saints), zwani potocznie mormonami, określają się jako chrześcijanie. Ich nauka oraz praktyka opierają się zarówno na Biblii, jak też na rozmaitych świętych tomach i najważniejszym z nich, Księdze Mormona, zawierającej pisma proroków, którzy żyli niegdyś w Ameryce. Księgę Mormona opracował Joseph Smith, założyciel tego Kościoła. Jest to, podobno, dokonany przez Smitha przekład z języka egipskiego – oryginalny tekst zapisany był na złotych płytach, które twórcy doktryny mormonów pokazał prorok Moroni, zwany też czasem aniołem Moroni. Pojęcie anielskości wprowadzono, ponieważ Moroni, by tak rzec, inkarnował i w ostatnim wcieleniu przekazał Smithowi swą wiedzę.

Księga Mormona znacząco różni się od pism pozostałych odłamów chrześcijaństwa. Przekazuje też treści budzące sprzeciw historyków. Głosi, na przykład, że jeden z proroków, żyjący ok. 600 r. p.n.e., Lehi z Jerozolimy doznał objawienia, w którym Bóg nakazał mu poprowadzić grupę ludzi do Ameryki. Ten szczep Izraela po dopłynięciu na nowy kontynent stworzył wielką cywilizację. Po Lehim Bóg powołał jeszcze innych proroków. Księga Mormona podaje też, że zaraz po zmartwychwstaniu                   

Jezus pojawił się w Ameryce,

gdzie nauczał i założył Kościół. Co ważne, mormoni twierdzą, że do objawień i wszelkich cudów opisywanych w Biblii wciąż dochodzi, bo przecież na ziemi żyją ludzie wierzący w Boga.

Właśnie ta pewność nieustannej cudowności to podstawa koncepcji, mówiącej, że yeti to Kain. Poza tym wpłynęły na nią oświadczenia mormońskich misjonarzy – pamiętać trzeba, że w tym Kościele działalność misyjna znajduje się na pierwszym miejscu.

Przygody misjonarzy niewątpliwie dostarczyły pożywki dla metafizycznej hipotezy pochodzenia yeti. Doszło bowiem kilkakrotnie do spotkań mormońskich misjonarzy z tą tajemniczą istotą. To te przypadki, według koncepcji przedstawionej na łamach „The Journal of Mormon History”, mają dostarczać argumentów na rzecz biblijnej genezy yeti.

Autor artykułu opublikowanego we wspomnianym czasopiśmie, Matthew Bowman cytuje, między innymi, fragmenty dziennika prowadzonego przez E. Wesleya Smitha, mormońskiego misjonarza pochodzącego z Hawajów. W 1919 roku Smith odnotował, że jednej nocy został zaatakowany przez ogromne, porośnięte długim włosem stworzenie, któ

Artykuły z tej kategorii

kk 2019 nowy rok
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.