Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Targi ezoteryczne opoka

Przybysz z 4 wymiaru

  Stefan Ossowiecki to najsłynniejszy polski jasnowidz okresu międzywojennego, obdarzony fenomenalnymi zdolnościami parapsychologicznymi. Nie były mu obce takie dziedziny jak: prekognicja, retrognicja, telekineza, auroskopia,

 

Stefan Ossowiecki to najsłynniejszy polski jasnowidz okresu międzywojennego, obdarzony fenomenalnymi zdolnościami parapsychologicznymi. Nie były mu obce takie dziedziny jak: prekognicja, retrognicja, telekineza, auroskopia, psychometria, kryptoskopia, eksterioryzacja i bilokacja. Był doradcą polityków oraz rzesz zwykłych ludzi. Zwano go przybyszem z czwartego wymiaru.

 

Zdaniem Adama Grzymały-Siedleckiego, dobrego znajomego jasnowidza i świadka wielu jego dokonań, Ossowiecki odbywał swoje zapadania w wizje z wykluczeniem wszelkiej inscenizacji. Nie zapadał w trans, jak to czyniły media spirytystyczne, nie stwarzał żadnych warunków zewnętrznych, które pomagałyby mu w ześrodkowaniu się w sobie, nie domagał się nawet zachowywania ciszy, można było rozmawiać w czasie jego „seansu” i on sam brał udział w tej rozmowie; jedno nie przeszkadzało drugiemu.

Wydawać by się mogło, że szukanie przedmiotów czy ludzi było dla niego łatwe. Jedynie próby wychodzenia poza ciało były dlań męczące, a nawet niebezpieczne. Takie wyzwanie podjął w 1921 roku. Przebywał wtedy w swoim mieszkaniu przy ulicy Smolnej 34 w towarzystwie świadka – Gustawa Geleya, francuskiego lekarza i parapsychologa – i próbował zmaterializować się w mieszkaniu Anny Leszczyńskiej, artystki Teatru Polskiego, przy tej samej ulicy.

Podróże w astralu

Eksperyment ten opisał później w książce „Świat mego ducha i wizje przyszłości”: Usiadłem wygodnie w głębokim fotelu i zacząłem sugestionować swoją świadomość, trzymając przed oczami kryształową kulę. W tej chwili z całej mocy starałem się odtworzyć wnętrze mieszkania p. L. oraz jego właścicielkę. Zrobiłem to z takim wysiłkiem, że zupełnie straciłem świadomość swego „ja” i w tej samej chwili już byłem w pokoju p. L. Pani L. zaczęła krzyczeć „Ossowiecki! Ossowiecki! Ossowiecki! Krzyknęła, o ile pamiętam, trzy razy, zerwała się ze snu, oprzytomniała i zapaliła elektryczność. Trwało to kilka dobrych chwil. Cała moja postać jak gdyby płynęła w powietrzu, nie czułem rąk ani nóg. Ani słowa przemówić nie mogłem, a strach śmierci mnie ogarnął na myśl, jak ja wrócę i czy w ogóle powrócę. Zupełnie wyraźnie widziałem p. L. i cały jej pokój. Po chwili z wolna zacząłem się budzić. Geley miał już szpryckę z kamforą w ręce, gdyż serce moje przestawało bić.

Adam Grzymała-Siedlecki zanotował, co na temat tego samego zdarzenia opowiadała Anna Leszczyńska: Nagle (...) obudziło mnie coś, niesamowite uczucie, obecność jakby kogoś i blask w oknie, a noc była bezksiężycowa; zwróciłam głowę ku oknu i z przerażeniem zobaczyłam Ossowieckiego siedzącego jakby w fotelu, z głową naturalnej wielkości, patrzącemu ku mnie w natężeniu. Okropnie się zlękłam, zdrętwiałam, a nie mogąc przetrzymać tego widoku, ukryłam głowę w poduszkę. Wszystko musiało trwać bardzo krótko, z wolna odwróciłam znowu oczy ku oknu, widziadło bladło; wyraźnie widziałam u Ossowieckiego bolesny wyraz, a nawet jakby lęk. Następnego dnia jasnowidz zatelefonował do niej mówiąc, że więcej już takiej próby nie podejmie, bo bardzo się męczył i z trudem wrócił z tej wędrówki do siebie.

Zimą 1921 roku zmaterializował się w mieszkaniu znajomych, który interesowali się jego zdolnościami. – Zostałem wśród nocy przebudzony nagłym krzykiem żony, która mi oświadczyła, że przed chwilą obudziła się, czując najwyraźniej czyjąś obecność w pokoju i że widziała pana Ossowieckiego. Nie bylibyśmy zwrócili uwagi na to senne przywidzenie, gdyby nie fakt, że nazajutrz pan Ossowiecki, spotkawszy się z nami w Hotelu Europejskim, oświadczył

Artykuły z tej kategorii

czwarty wymiar 12/2017
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.