Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

2020kk3
Robert Buchta

Polski Harry Potter

  Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, w odległej krainie na zamku Hogwart mieści się słynna Szkoła Magii i Czarodziejstwa. Mało kto jednak wie, że przed kilkoma wiekami w Polsce, Twardowski. W starym kamieniołom

księgą czarodziejską. Po latach ta słynna Księga Twardowskiego trafiła do biblioteki wileńskiego kolegium jezuitów, gdzie przykuto ją do muru solidnym łańcuchem żelaznym. Kiedy jeden z księży, najpewniej wiedziony ciekawością, otworzył ją i począł czytać, całe pomieszczenie wypełniły złe duchy. Z wrzaskiem wybiegł z biblioteki. Po tym wydarzeniu księga znikła.

Współczesnym badaczom udało się ustalić, że Lorenz Dhur rzeczywiście napisał Opus magicum (Dzieło czarnoksięskie) i podarował je królowi Zygmuntowi II Augustowi. Po śmierci monarchy księga wraz z częścią jego prywatnej biblioteki stała się własnością Kolegium Jezuitów w Wilnie. Niestety, w XVII wieku zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Wiedzeni chęcią upamiętniania tej historii Miłośnicy Podgórza przygotowali projekt obelisku w kształcie księgi, który wkrótce mają zamiar umieścić w „Szkole Twardowskiego”, w samym sercu Parku im. Wojciecha Bednarskiego.

Jak diabeł z ludem walczył

Diabeł co prawda rozprawił się z Twardowskim, lecz spokoju zaznać nie mógł. Denerwowało go to, że za przyczyną zgromadzonego przez niego srebra ludziom w Olkuszu żyje się coraz lepiej. Obmyślił więc plan zasypania kopalń. Poleciał nad Bałtyk, nazbierał piasku i ruszył w kierunku Olkusza. Wór był jednak tak ciężki, że diabeł zawadził nim o wysoką wieżę kościoła w Kluczach. Wtedy piasek rozsypał się na okoliczne pola, tworząc ogromną pustynię.

Diabeł wymyślił więc nowy plan zniszczenia kopalń: „Jeśli nie piaskiem, to może wodami Baby?”. Jak postanowił, tak też uczynił. Pod koniec XVII wieku rzeka wtargnęła do kopalń. Oczywiście, ludzie próbowali ratować wyrobiska, ale ich wysiłek poszedł na marne.

Emocje związane z legendą odżyły na nowo na początku dwudziestego stulecia, gdy przy okazji budowy neogotyckiego kościoła św. Józefa na północnych stokach Krzemionek Podgórskich odkryto pieczarę Twardowskiego z dość dobrze zachowanymi śladami badań alchemicznych. Niestety, jak szybko dokonano odkrycia, tak też ze zrozumiałych względów równie szybko wszystko zasypano.

Tekst i zdjęcia: Robert Buchta

Artykuły z tej kategorii

2020kk2
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.