Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

czwarty wymiar 10/11 2019
Joanna Kułakowska
Status kobiety w religiach monoteistycznych (cz. I)

Status kobiety w religiach monoteistycznych (cz. I)

We współczesnym świecie są trzy monoteistyczne systemy religijne o wspólnym rodowodzie, którego istotę stanowi Słowo Boże: judaizm, chrześcijaństwo i islam. Pomimo różnic, które istnieją nie tylko pomiędzy nimi, lecz i w obrębie danej religii, gdyż każda dzieli się na wiele od

We współczesnym świecie są trzy monoteistyczne systemy religijne o wspólnym rodowodzie, którego istotę stanowi Słowo Boże: judaizm, chrześcijaństwo i islam.

Pomimo różnic, które istnieją nie tylko pomiędzy nimi, lecz i w obrębie danej religii, gdyż każda dzieli się na wiele odłamów i tradycji interpretowania świętych tekstów, wciąż owe systemy posiadają tyle elementów wspólnych, że niektóre kwestie można omawiać, dokonując generalizacji. Należy do nich pozycja i rola kobiety z punktu widzenia teologii oraz jej przełożenie na codzienność.

Przeciętnemu zjadaczowi chleba islam jawi się jako piekło kobiet, chrześcijaństwo jako ich raj na Ziemi i ostoja wolności, zaś jeśli chodzi o judaizm, to mgliście nam świta, że w tej kulturze mało znaczą, ale jakimś cudem w Izraelu osiągnęły pełne równouprawnienie (to ostatnie nie jest prawdą). Tymczasem zarówno w tradycji judeochrześcijańskiej, jak i islamskiej status płci żeńskiej można określić zwięzłym koranicznym stwierdzeniem: „o jeden stopień niżej niż mężczyzna”. Przy czym ten „straszny” Koran chwilami okazuje się zdumiewająco liberalny i sympatyzujący z niewiastą w porównaniu z Biblią, choć z drugiej strony jest tam mnóstwo zapisów ograniczających jej wolność i stawiających ją w sytuacji dziecka lub osoby niespełna rozumu, sprzecznych z prawami człowieka. Niemniej jednak w VII w. n.e. Koran ofiarował kobiecie status podmiotu prawnego, co w naszym kręgu kulturowym ostatecznie wywalczono dopiero w XX w. n.e. Zmiana pozycji społecznej chrześcijanki w Europie i Ameryce była możliwa dzięki modyfikacji prawa kanonicznego, dzięki odejściu praktyki Kościoła od kurczowego trzymania się każdego słowa Ewangelii lub apostolskich zaleceń, przede wszystkim zaś separacji państwowego kodeksu prawnego od Kościoła. Była to zmiana na lepsze, która zagościła w naszej mentalności do tego stopnia, że dziś oświadczenie, iż Kościół katolicki lub niektóre wspólnoty protestantów dyskryminują kobiety, prowokuje histeryczny atak religijnych środowisk.

Inaczej wygląda sytuacja muzułmanek. Tu zachodzi swoisty paradoks. W niektórych społecznościach dramatycznie pogorszyła się ona wskutek odejścia od litery Koranu, w innych zaś (tam, gdzie tradycje plemienne były bardziej swobodne) odwrotnie – wprowadzenie wszystkich zaleceń w życie, a zwłaszcza dosłowne ich rozumienie spowodowało wiele tragedii. Obserwuje się także wybiórcze respektowanie zawartych tam zasad, np. tylko tych, które są wygodne dla mężczyzn. Wynika to z wielu czynników: zestawienia Koranu z odmiennymi odeń tradycjami plemiennymi, braku jego dokładnej znajomości, traktowania hadisów na równi z Koranem (choć ich wymowa bywa sprzeczna ze sobą i z naukami świętej księgi), co teoretycznie nie powinno mieć miejsca, a niestety stanowi częstą praktykę (szariat czerpie m.in. z upokarzających kobietę hadisów Al-Buchariego, sprzecznych między innymi z listem Muhammada do zakonników z góry Synaj).

Miejsce płci żeńskiej w społeczeństwie narzucone przez religię ma ważny aspekt psychologiczny. Wyznaczona kobiecie rola, jeśli okazuje się niezgodna z jej pragnieniami i predyspozycjami, owocuje daleko idącymi konsekwencjami, takimi jak zaburzenia tożsamości, depresja, niska samoocena, rozpaczliwa próba poprawienia tej ostatniej na drodze fanatyzmu religijnego. Oczywiście, mowa tu o mieszkankach państw, gdzie prawo bazuje na religii, bądź o osobach, dla których wiara w skodyfikowanej formie (nakazy i zakazy) stanowi ważną część życia. Dla innych status kobiet i mężczyzn wynikający z systemu religijnego nie ma szczególnych psychologicznych następstw – po prostu budzi intelektualny sprzeciw lub aprobatę.

Kryzys wiary

i jej wypaczone formy

Trudno oprzeć się wrażeniu, że w krajach Europy chrześcijań

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.