Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Uzdrowienia

  Rzym zbudowano na siedmiu wzgórzach, Chełmno na dziewięciu. Rozciąga się z nich panorama na pradolinę Wisły. Ma się wrażenie, jakby cały cywilizacyjny zgiełk pozostał u podnóża tego niewielkiego miasta. Żeby jednak poczu

 

Rzym zbudowano na siedmiu wzgórzach, Chełmno na dziewięciu. Rozciąga się z nich panorama na pradolinę Wisły. Ma się wrażenie, jakby cały cywilizacyjny zgiełk pozostał u podnóża tego niewielkiego miasta.

Żeby jednak poczuć tę wyjątkową atmosferę, trzeba pobyć w kilku szczególnych miejscach Chełmna. Otoczone dobrze zachowanym murem obronnym z licznymi basztami przywołuje klimat średniowiecznego warownego grodu. Do miasta wchodziło się kiedyś przez okazałą Bramę Grudziądzką, która w doskonałym stanie przetrwała do chwili obecnej. Umieszczony na niej napis Monstra Te esse Matrem (Okaż, że jesteś Matką) odsyła do panującego tu od wieków kultu Matki Boskiej Bolesnej związanego z cudownym źródłem i obrazem.

Studzienka

Źródło wytrysnęło w XII wieku w głębokim parowie, niedaleko Bramy. Jednak pierwsze informacje o jego właściwościach uzdrawiających zostały spisane dopiero w połowie XVII wieku. Bez względu na porę roku, strome zbocza jaru tworzą wokół niego i zbudowanej przy nim kaplicy enklawę spokoju i ciszy. Miejsce to mieszkańcy nazywają Studzienką. Obecnie źródło znajduje się wewnątrz kapliczki, a wodę z niego można pobierać w określone dni. Latem jest wyjątkowo chłodna, a zimą nigdy nie zamarza. Legendę związaną ze źródłem poznajemy z bodajże jedynego zachowanego zapisu sporządzonego przez drukarza z Chełmna, Walentego Fiałka. Wynika z niego, że w XII wieku na Rybakach mieszkała uboga wiejska rodzina Stołowskich, u których w domu wisiał, namalowany na desce, obraz Matki Bożej. Któregoś ranka ich niewidomy od urodzenia syn opowiedział matce dziwny sen. Pojawiła się w nim Matka Boska, zapewniając, że chłopiec wkrótce będzie widział. – „Źródlaną wodą przetrzesz oczy, a wówczas ujrzysz” – usłyszał wyraźnie młody Stołowski. Matka nie uwierzyła mu i jak zwykle wysłała go do jaru z kozą, która tego dnia zaprowadziła go dalej niż zwykle. Chłopiec, szukając miodu w gniazdach ukrytych w ziemi, poczuł nagle wodę wytryskującą spod ręki. Przypomniały mu się słowa Matki Boskiej. Przemył więc szybko oczy i po chwili odzyskał wzrok.

Gdy tylko zaczął odmawiać modlitwę, w ich gospodarstwie wybuchł pożar. Sąsiedzi pospieszyli z pomocą. A kiedy przybiegła matka i chciała ratować z domu święty obraz, wszyscy go ujrzeli – był zawieszony wysoko ponad płomieniami. Po chwili popłynął w powietrzu do miejsca, w którym wytrysło źródło. Ludzie pobiegli za nim i ujrzeli chłopca, który odzyskał wzrok. Świadkowie tych wydarzeń nie mieli wątpliwości, że doszło do cudu. Pod wieczór obraz przeniesiono do pobliskiej Bramy Grubińskiej, jednak następnego dnia rano znowu zawisł nad źródłem. Postawiono więc w tym miejscu kapliczkę i wizerunek Matki Bożej umieszczono w jej środku. Jednak, jak wynika z późniejszych zapisów kronikarskich, obraz prawdopodobnie w końcu został jednak przeniesiony do kaplicy w Bramie.

Tymczasem do źródła zaczęli przychodzić chorzy z dolegliwościami związanymi z oczami, które po przemyciu oczu źródlaną wodą, ustępowały. Wieść o właściwościach wody rozeszła się po okolicy. W tym też czasie wszelkie prośby i intencje wznoszone przed obrazem zostawały spełnione. Uznano więc, że i on czyni cuda. W kaplicy Bramy pozostał do połowy XVII wieku. W roku 1649 doszło do kolejnego niezwykłego zdarzenia związanego z postacią Matki Boskiej Bolesnej. Ks. Jan Szmak, ówczesny proboszcz i kanonik chełmiński, wyjechał do Wiednia. Tam nagle zachorował i jak głosiła wieść, zmarł. Po upływie doby od chwili jego śmierci jednemu z towarzyszących mu księży, podczas modlitwy ukazała się Matka Boska Chełmińska. Wtedy Jan

Artykuły z tej kategorii

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.