Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Człowiek istota aspołeczna

Człowiek istota aspołeczna

Oddziaływują na nas poglądy od lat nieweryfikowane, przyczyniające się do samozadowolenia opartego o nieprawdziwe oceny. Sprawą zasadniczą powinno być przełamywanie obłudy zarówno w wymiarze życia jednostkowego, jak i społecznego. Od pokoleń trwamy w samozadowoleniu, mającym źród

Oddziaływują na nas poglądy od lat nieweryfikowane, przyczyniające się do samozadowolenia opartego o nieprawdziwe oceny. Sprawą zasadniczą powinno być przełamywanie obłudy zarówno w wymiarze życia jednostkowego, jak i społecznego.

Od pokoleń trwamy w samozadowoleniu, mającym źródło w poglądzie o społecznym charakterze ludzkiej natury. Tymczasem obserwuje się narastający brak poczucia wspólnotowości, mimo że naszą epokę określa się mianem globalizmu. Sam fakt prowadzenia wojen wskazuje na brak poczucia braterstwa w skali ogólnoludzkiej. Jest ponadto wyrazem niedorozwoju uczuć, braku wrażliwości oraz niedostatków wyobraźni tych, którzy wzniecają wojny, i tych, którzy dobrowolnie w nich uczestniczą. Chełpimy się tym, że wzrasta liczba wykształconych Polaków, ale nie przyczynia się to do ukształtowania poczucia braterstwa. Błędem jest troska o rozwój intelektualny i jednoczesne pozostawianie na uboczu troski o rozwój duchowy człowieka. Podsuwanie dobrobytu jako celu życia potęguje nie tylko agresję między ludźmi, ale także rodzi poczucie braku sensu istnienia.

Jak długo ludzkość „żywi” się złudzeniami – wiele sensownych decyzji nie może zostać podjętych. Natomiast odbrązawiające spojrzenie na ludzką naturę może doprowadzić do sensownych przemian w życiu publicznym i jednostkowym.

Warto zastanowić się nad tym, że osoby odznaczające się niedorozwojem intelektualnym nie są zdolne do agresji. Ich uczuciowość przewyższa niejednokrotnie poziom uczuć tych, którzy wskazywani są jako wzór dla innych i odznaczają się wysokim ilorazem inteligencji. Wycinanie lasów, zabijanie zwierząt, by zaspokoić próżność kobiet noszących ozdoby z kości słoniowej czy pantofle ze skóry krokodyla – to wyraz braku poczucia wspólnoty z innymi żywymi istotami, co ułatwia agresję wobec drugiego człowieka. Należy ubolewać nad brakiem życzliwości człowieka dla istot, z którymi współistniejemy na naszej planecie. Nasze aspołeczne właściwości wyrażają się też w znęcaniu się nad słabszymi, co najpełniej dochodzi do głosu w zamkniętych środowiskach. Wymienię przykładowo szpitale psychiatryczne, więzienia, domy dla ludzi sędziwych czy osób odznaczających się niedorozwojem intelektualnym.

Przeznaczanie ogromnych środków finansowych na zbrojenia jest wyrazem faktycznej obojętności decydentów wobec panującej biedy w każdym społeczeństwie, a szczególnie w Afryce i w Azji. Mitem jest także bogate społeczeństwo amerykańskie, bowiem w szybkim tempie rośnie w nim liczba bezdomnych i bezrobotnych.

Istnienie obok siebie – nie zaś życie wspólnotowe – jest stanem naturalnym dla człowieka. Według niejednego filozofa, by wymienić Locke’a, Hobbesa czy Kanta, społeczeństwo powstało w rezultacie zawartej umowy przez naszych prapraprzodków. Powołane w jej rezultacie prawo ogranicza rozmaite przejawy ludzkich instynktów aspołecznych. Wynika stąd, że życie społeczne jest tworem sztucznym. Na początku dziejów ludzkość żyła w tzw. stanie natury, który poprzedzał okres życia społecznego i państwowego. Można sobie wyobrazić ludzkość w stanie natury jako grupę pustelników, egzystujących obok siebie, a nie wspólnie. Ten początkowy okres w dziejach ludzkości był wyrazem rzeczywistych właściwości naszej natury. Okiełznać nas jest zdolne jedynie prawo, a więc niezbędne jest państwo, by wydawać stosowne przepisy prawne. W ustroju demokratycznym powinno gwarantować każdemu z nas jednakową miarę wolności.

W sytuacji zagrożeń wytwarza się więź międzyczłowiecza oparta o wspólny interes. Błędem byłoby jednak interpretowanie tego zjawiska jako wyrazu instynktów społecznych.    

 

Maria Szyszkowska

 

Artykuły z tej kategorii

seminarium 2019
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.