Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Budda medytuje w Adżancie

  W XIX wieku Europejczycy odkryli w stanie Maszarsztra niezwykłe jaskinie. W zboczach grupy wzgórz wykutych zostało 30 pieczar z unikalnymi malowidłami o tematyce buddyjskiej. Do dziś urzekają swą urodą i doskonałości

 

W XIX wieku Europejczycy odkryli w stanie Maszarsztra niezwykłe jaskinie. W zboczach grupy wzgórz wykutych zostało 30 pieczar z unikalnymi malowidłami o tematyce buddyjskiej. Do dziś urzekają swą urodą i doskonałością.

Było to jedno z najbardziej niezwykłych polowań w dziejach. W 1819 roku kilku brytyjskich oficerów wybrało się na tygrysy. Wśród porośniętych gęstą tropikalną zielenią wzgórz okalających dolinę Waghory w indyjskim stanie Maharasztra, przynależącym wówczas do księstwa Hajderabadu, ścigająca drapieżnika grupa rozdzieliła się. Jeden z jej członków, John Smith, zapędził się na szeroką półkę biegnącą wzdłuż skał nad rzeką. Było tam wówczas mnóstwo zarośli, które uniemożliwiały jazdę. Smith zeskoczył więc z konia i zaczął pieszo przedzierać się przez krzaki. I nagle dostrzegł jaskinię z dwoma kolumnami przed wejściem. Na jednej z nich oficer wydrapał nożem swoje nazwisko oraz datę odkrycia. Napis zachował się do dzisiaj, a jaskinia obecnie ma numer 10. Jest jedną z trzydziestu, które można podziwiać w Adżancie.

Arcydzieła ukryte w pieczarach

Turyści z całego świata przybywają tu bardzo licznie. Każdego dnia jest po kilkanaście międzynarodowych grup, wśród których prym wiodą oczywiście Japończycy, nie tyle zwiedzający, co utrwalający swoją wizytę. Niestety, amatorzy fotografii nie mogą w Adżancie robić zdjęć jej największego skarbu – zachowanych zaledwie w części pieczar malowideł. Są one szczególnie chronione przed błyskami fleszy, które szybko unicestwiłyby to, co przetrwało blisko dwa tysiące lat.

Gigantyczną pracę przy drążeniu i zdobieniu jaskiń Adżanty podjęto gdzieś około 200 roku p.n.e. Zapoczątkowali ją mnisi buddyjscy, żeby potem to gigantyczne zadanie przekazywać kolejnym generacjom medytujących i modlących się rzeźbiarzy i malarzy. Ten oddalony od wielkich skupisk ludzkich, dziki i skalisty obszar nad Waghorą już jakieś 100–200 lat wcześniej przyciągał buddyjskich ascetów. Znaleźli oni tutaj nie tylko wspaniałe warunki przyrodnicze, ale też opiekę i ochronę rządzących tymi ziemiami oraz sprzyjających buddyzmowi dynastii Satavahanów i Wakataków. To zresztą władcy dali impuls do powstania kompleksu jaskiń Adżanty, udzielając wydatnej pomocy materialnej buddyjskim mnichom w początkowych pracach. A śladem rządzących poszli lokalni kupcy oraz inni zamożni ludzie.

Spośród powstałych na przestrzeni ośmiu wieków trzydziestu jaskiń, pięć pełniło funkcję świątyń, natomiast pozostałe – klasztorów, gdzie mnisi mieszkali, spali, gotowali, jedli, medytowali.

W pieczarach Adżanty widać też dwie fazy rozwoju buddyzmu. W sześciu z nich, w tym w jaskini numer 10, którą jako pierwszą odkrył John Smith, odcisnął się buddyzm hinajany, kiedy to Budda nie był jeszcze przedstawiany za pomocą wizerunku, ale wyłącznie symbolicznie w formie stupy, drzewa Bodhi czy koła dharmy. W późniejszej fazie, zwanej mahajaną, Buddę zaczęto czcić już bezpośrednio, modląc się do najrozmaitszych jego wizerunków. Znalazło to odbicie we wspaniałych malowidłach, które uczyniły Adżantę jednym z najsłynniejszych kompleksów jaskiń na świecie.

Naskalne malowidła

Malunki z Adżanty nie są freskami – wykonano je specjalną techniką. Najpierw skalne podłoże wyrównywano cienką warstwą gliny zmieszanej z krowimi odchodami i omłotami ryżowymi. Potem czerwonym barwnikiem rysowano kontury, a następnie wypełniano je kolorami. Technikę tę można nazwać temperą. W finalnej fazie dzieło pociągano jeszcze sokiem z limonek dla nadania całości połysku. Podczas pokrywania ścian malunkami najprawdopodobniej korzystano ze specjalnego systemu służącego rozpraszaniu ciemności w

Artykuły z tej kategorii

seminarium 2019
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.