Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Potęga tradycji

Potęga tradycji

Zniewalające oddziaływanie tradycji jest zjawiskiem wprawdzie oczywistym, ale uświadamianym nie dość często i nie w powszechnym wymiarze. Wychowywani w duchu racjonalizmu mieszkańcy naszego kontynentu, kultywują obyczaje przodków, które niejednokrotnie zniewalają człowieka XXI wieku.

Kierujący się z pozoru rozumem człowiek, staje się wrogo usposobiony wobec tych, którzy odbiegają w swoim życiu od zwyczajów umocnionych zarówno tradycją, jak i faktem podlegania im przez większość.

Jednym z poważnych przykładów dzisiejszych kontrowersji – w których argumenty rozumowe mają mniejszą wartość niż przyzwyczajenia wynikłe z tradycji – jest sprawa sposobu chowania zmarłych.

Niedawno wzburzenie w jednym z naszych miasteczek wywołał widok urny z prochami zmarłego syna w mieszkaniu jego matki. Nieistotny dla tych rozważań jest fakt, że ksiądz odmówił pochówku ze względu na brak miejsca na cmentarzu. Przyzwyczajeni do grzebania zwłok, w skali powszechnej tolerujemy jedyne odstępstwo od tej zasady – wrzucanie ciał zmarłych marynarzy do morza.

Wprawdzie palenie zmarłych i wrzucanie ich prochów do Gangesu jest od wieków kultywowane w Indiach, to jednak siła europejskiej tradycji sprawia, że palenie zwłok budzi w Polsce sensację. Czyli rozum, i to nie tylko w tym wypadku, milknie wobec siły obyczajów, które zniewalają. Palenie zwłok prowadziłoby do tego, że cmentarze nie zajmowałyby tak dużych obszarów ziemi, co ma znaczenie z uwagi na wzrastającą liczbę ludności. A ponadto o wiele bardziej higieniczne byłyby cmentarze złożone z urn niż ze zwłok.

Uciekamy przed wiedzą, że żyjemy na cmentarzach, choćby sprzed wieków. Nie zastanawiamy się też nad tym, że wyrastają one w środku miast i miasteczek, co może nie być obojętne dla zdrowia. Ponadto cmentarze zakłada się wśród uprawnych pól i nie słychać głosów przestrzegających przed zagrożeniem dla zdrowia somatycznego, płynącym z takiej lokalizacji. Zagrożenie dotyczy także zdrowia psychicznego mieszkańców domów ulokowanych w sąsiedztwie cmentarzy. Bliskość obcowania z widokiem grobów budzi smutek i wywołuje powtarzające się refleksje o przemijaniu. Człowiek wrażliwy, o rozwiniętej uczuciowości nie może w takim krajobrazie oddczuwać radości. Jeśeli nie wpływa to na jego życie – można wnioskować, że ma niezbyt rozwiniętą wyobraźnię i uczuciowość, być może zresztą stępioną tym widokiem, nie oddziałującym korzystnie na zdrowie psychiczne.

Tolerancja, która powinna znamionować człowieka XXI wieku prowadzi do braku negatywnych osądów tych osób, które poddają kremacji ciało bliskich i trzymają ich prochy w domu. Oczywiście, prochom należy się szacunek i trudno byłoby aprobować ucztę z urną zmarłego na stole.

Sposób chowania zmarłych to kwestia natury bardziej moralnej niż prawnej. Państwo powinno jedynie zakazywać tego, co mogłoby jako skutek grozić epidemią. Żyjemy pod ciśnieniem poglądu, że opiekuńcze działania państwa prowadzą do ograniczania wolności jednostki. Słyszymy poglądy, w myśl których branie narkotyków nie powinno być karalne, podobnie jak handel tzw. lekkimi narkotykami. Analogicznie forma pochówku oraz miejsce przechowywania urny czy rozsypywanie prochów zmarłych powinno być pozostawione decyzji każdego z nas. Moim zdaniem, jest to kwestia natury bardziej estetycznej niż moralnej.

Nie umiałabym obcować na co dzień z urną z prochami nawet najbliższej osoby. Jest to kwestia również wyobraźni. Ale to nie znaczy, że ma się prawo nakłaniać innych do własnej oceny.

Zachodzi istotna różnica między człowiekiem żywym, a jego ciałem po śmierci. Wierzenia religijne obiecują nieśmiertelność duszy, zaś dusza nie jest człowiekiem – stanowimy jedność psychofizyczną. Nie tracę nadziei, że marzenia o nieśmie

Artykuły z tej kategorii

seminarium 2019
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.