Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Targi ezoteryczne opoka
UFO i broń nuklearna

UFO i broń nuklearna

Działalność UFO kilkakrotnie omal nie spowodowała wybuchu III wojny światowej. Dobrze poinformowane źródła wojskowe twierdzą, że od kilkudziesięciu lat istoty z innych planet kontrolują magazyny z bronią jądrową zgromadzoną na Ziemi. NOL-e z niewyjaśnionych przyczyn kręcą się

Działalność UFO kilkakrotnie omal nie spowodowała wybuchu III wojny światowej. Dobrze poinformowane źródła wojskowe twierdzą, że od kilkudziesięciu lat istoty z innych planet kontrolują magazyny z bronią jądrową zgromadzoną na Ziemi.

NOL-e z niewyjaśnionych przyczyn kręcą się w pobliżu silosów z pociskami nuklearnymi. Włączają i wyłączają ziemską broń jądrową. Potrafią powodować awarie i przerwy w dostawie prądu w bazach wojskowych. Ta sprawa jest ukrywana przed społeczeństwem. Wiadomości na ten temat nie pojawiają się w codziennych serwisach informacyjnych.

Dlatego mało kto wie o tym, że niezidentyfikowane pojazdy z kosmosu od 1948 roku wielokrotnie rozbrajały amerykańskie i radzieckie pociski jądrowe. Proceder ten jest dobrze udokumentowany przez lotnicze siły wojskowe Stanów Zjednoczonych, FBI i CIA, a informacje o nim przeciekły na zewnątrz dzięki działalności Roberta Hastingsa, amerykańskiego ufologa, który od 30 lat zajmuje się badaniem tego zjawiska. Jego ojciec był wojskowym i w latach 60. XX wieku cała rodzina mieszkała w pobliżu bazy lotnictwa wojskowego Malmstrom w Montanie, gdzie przechowywano rakietowe pociski balistyczne międzykontynentalnego zasięgu typu LGM-30G Minuteman III, przenoszące termojądrową głowicę o mocy do 475 kiloton. Właśnie w tym czasie był szczyt aktywności UFO w tej okolicy. Sam Hastings w 1967 roku widział na radarze wojskowym aż 5 niezidentyfikowanych obiektów latających, później zaś dowiedział się, że pojawiły się one w pobliżu silosów z rakietami jądrowymi. Przez lata zbierania danych udało mu się porozmawiać na ten temat z ponad 120 emerytowanymi wojskowymi, którzy służyli w bazach wojskowych Stanów Zjednoczonych, gdzie przechowywana była broń nuklearna.

Obcy nad silosami rakietowymi

Okazuje się, że najwięcej incydentów związanych z UFO miało miejsce w latach 1963–1996 w bazach lotniczych Malmstrom w Montanie, Ellsworth w Południowej Dakocie, Warren w Wyoming i Walker w Nowym Meksyku. W swoim raporcie UFO sightings at ICBM sites and nuclear Weapons Storage Areas, Hastings pisze, że bardzo dobrze jest znana sprawa rzekomej katastrofy UFO w Roswell w 1947 roku, ale nikt nie łączy tego przypadku z faktem, że wówczas w okolicy tej miejscowości były bazy wojskowe. W tym samym stanie Nowy Meksyk znajduje się Narodowe Laboratorium Los Alamos, czyli utworzony w 1942 roku ośrodek badań nad bronią jądrową. W czasie incydentu w Roswell w pobliżu stacjonował jedyny na świecie lotniczy szwadron atomowy, 509th Operations Group.

Dlatego właśnie autor raportu zadaje pytanie, czy rozbicie się pojazdu pozaziemskiego w tym rejonie to przypadek, czy też fragment jakiejś nieznanej nam akcji Obcych? Przecież kilka miesięcy po incydencie w Roswell nad bazami wojskowymi z bronią jądrową w Nowym Meksyku zaczęły pojawiać się inne niezidentyfikowane pojazdy lotnicze, na niebie widać było tajemnicze światła świecące wprost na silosy z bronią nuklearną, zdarzały się dziwne awarie, przerwy w dostawie prądu, usterki. Dowództwo armii zabraniało żołnierzom o tym rozmawiać, a tych, którzy się nie podporządkowywali zakazom, kierowano na badania psychiatryczne i zwalniano z wojska.

Oto najciekawsze przypadki zebrane przez Hastingsa.

Na początku lat 60. kapral Thomas Kaminsky służył w bazie Walker w Nowym Meksyku, położonej tylko 5 kilometrów od Roswell. Pracował przy startach międzykontynentalnych pocisków typu Atlas, które przenosiły głowice jądrowe o mocy 1,44 megaton. Któregoś wieczoru dostał rozkaz, by sprawdzić jakieś dwa niezidentyfikowane światła przelatujące ponad bazą. Widział z daleka, jak się ruszały. Wojskowi wyłapali je wcześniej na radarze i wysłali w ich stronę odrzutowe myśliwce, by je namierzyły. Samoloty próbowały je ścigać, ale światła znikły w chmurach. Pilo

Artykuły z tej kategorii

czwarty wymiar 12/2017
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.