Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Dziedzictwo Pitagorasa

Był jedną z najbardziej tajemniczych postaci w historii ludzkości. Znamy go przede wszystkim jako twórcę jednego z najważniejszych twierdzeń w geometrii, jednak wkład tego myśliciela z Samos w rozwój naszej cywilizacji jest znacznie większy. Pitagorasa można bowiem uznać nie tylko za pioniera matematyki, ale także filozofii, ezoteryki, muzyki, a nawet polityki.

Gdy przyszedł na świat (daty wahają się od 572 do 582 r. p.n.e.), jego rodzice dowiedzieli się od wyroczni delfickiej, że ich potomek „przyniesie dobro wszystkim ludziom po wsze czasy”. Jako młody chłopak zasłuchiwał się w wykładach pierwszych filozofów greckich: Talesa i Anaksymandra. Ich tezy na temat rzeczywistości nie w pełni go jednak zadowalały. Trudno mu było zgodzić się z tym, że zasadą świata może być woda, powietrze czy też bezkres. Pitagoras szukał czegoś znacznie bardziej abstrakcyjnego…

Pierwszy przełom światopoglądowy nastąpił u młodzieńca w wyniku niespodziewanej wizji. Pewnego dnia, podczas odpoczynku w przyświątynnym ogrodzie, początkujący myśliciel usłyszał wewnętrzny głos wołający do niego: „Oto ono”. W tym samym momencie jego wzrok spoczął na pobliskim budynku, a on sam spostrzegł, że baza świątyni, jej kolumny oraz trójkątny dach stanowią jedność analogiczną do tej, na której opiera się cała budowa świata. Rolę podstawy pełnić miała przyroda, dach stanowiłby domenę bogów, zaś łączyłyby owe królestwa filary – alegoria ludzkości. Żaden element nie mógłby istnieć bez pozostałych, tak jak trójkąt nie będzie figurą, gdyby zabrakło mu któregokolwiek z boków.

Matka przyszłego filozofa usłyszała od jednego z kapłanów, że największą prawdę o świecie i jedynym Bogu znają Egipcjanie, toteż Pitagoras właśnie w dolinie Nilu postanowił się kształcić. Po początkowych oporach ze strony tamtejszych wtajemniczonych, wielokrotnie poddawany niebezpiecznym próbom i rytuałom, myśliciel pobierał nauki u egipskich kapłanów przez 22 lata!

W wyniku różnych zawirowań losu z Egiptu udał się na dwór perski, gdzie poznać miał samego Zoroastra, który na pewien czas został jego mentorem. Wziął udział w serii rytuałów inicjacyjnych w misteriach orfickich i chaldejskich; krótko uczył się u mędrców żydowskich i babilońskich, a także trafił do Indii, gdzie poznał tamtejszych braminów i stał się szerzej znany pod imieniem Yaivancharya. Legenda głosi, że udało mu się wtedy ujarzmić śmierć, wejrzeć w swoje poprzednie wcielenia i poznać historię ludzkości od zarania dziejów.

Według Pitagorasa ludzkość ma korzenie na innych planetach, których mieszkańcy byli półprzezroczyści i eteryczni, a co za tym idzie, pozbawieni znanych nam ciał oraz umysłów. Aby się rozwijać, przodkowie człowieka znaleźli miejsce z gęstszą materią – Ziemię. Tutaj już kolejni ludzie przejść mieli dalszą ewolucję, którą przyspieszyło sześć potopów i tyleż przebiegunowań planety, kończących się za każdym razem upadkiem jednej rasy i narodzinami następnej.

Pitagoras nauczał, że w końcu człowiek opanował wiedzę o otaczającej go rzeczywistości i zrozumiał, że jego życie jest pasmem kolejnych wcieleń, z których wyzwoleniem może być dopiero pełne oświecenie – teza doskonale znana i spopularyzowana przez nauczycieli buddyjskich.

Nie był to przypadek. Czasy, w których przyszło żyć Pitagorasowi (VI wiek p.n.e.), były dość niezwykłym okresem. Systematycznie następował odwrót od duchowości na rzecz materializmu, ludzie zaczęli powoli tracić jedność i kontakt z naturą (niektórzy utrzymują, że także z kosmicznym umysłem). Jednocześnie w kilku punktach świata narodzili się wówczas nauczyciele duchowi,

którzy sprawić mieli, by dziedzictwo tej myśli przetrwało. Stworzyli oni paradygmat nauk i wartości na

Artykuły z tej kategorii

seminarium 2019
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.