Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Jerzy Strączyński
Koncentracja

Koncentracja

Zdolność kontrolowanego postrzegania pozazmysłowego, wejście w stan receptywny, nawiązywanie kontaktu z podświadomością można wykształcić głównie poprzez długotrwałą praktykę oraz dzięki zapanowaniu nad umysłem i emocjami.

Kiedy się to osiągnie, najskuteczniejszym sposobem rozwijania zdolności paranormalnych i uzdrowicielskich jest systematyczne ich praktykowanie. Tę znaną i oczywistą prawdę wielokrotnie powtarzam słuchaczom na prowadzonych przeze mnie kursach bioterapii. Podstawę sukcesu w tej dziedzinie stanowi bowiem głównie praktyka.

Najpierw poprzez wykonywanie wielu ćwiczeń staramy się stworzyć kanał łączności pomiędzy świadomością a podświadomością. Następnie możemy uczyć się kontrolowanego uzyskiwania dostępu do informacji pozazmysłowych będących w zasięgu możliwości poznawczych umysłu nieświadomego. Jest wiele metod i narzędzi ułatwiających wypracowanie odpowiednich zdolności w zakresie wizualizacji. Dużo ludzi zastanawia się, od czego zacząć? Osobiście proponuję zacząć od praktyki koncentracji, a następnie ćwiczyć się w wizualizacji.  

Jak twierdzą naukowcy, umysł jest giętki i plastyczny, ulega przemianie, a temu przekształceniu służy np. medytacja lub inne ćwiczenia jogiczne. Na Wschodzie uważa się, że poprzez medytację umysł  oczyszcza się i stabilizuje, głównie dzięki skupieniu (koncentracji) i praktyce uważności.

Pędzące myśli
Kiedy rozpoczynamy medytację lub praktykę koncentracji, często możemy zaobserwować pędzące jak nigdy przedtem myśli i wyobrażenia. Znaczy to tylko tyle, że jesteśmy ich bardziej świadomi i nie powinniśmy się tym przejmować. Jeżeli nie będziemy ich analizować, podążać za nimi, to umysł wyciszy się sam, a koncentracja będzie stabilniejsza. Pojawiające się myśli i emocje, jak samoistnie powstały, tak rozpuszczą się w przestrzeni umysłu, jeżeli pozostawimy je w spokoju. Mistrzowie nauczają, że myśli są jak wiatr – przychodzą i odchodzą.

Umysł potrzebuje spokoju,
ciszy i równowagi

 Pamiętajmy więc, że w medytacji lub praktyce koncentracji, tak jak w życiu, potrzebujemy spokoju, ciszy i równowagi. Jeżeli chodzi o sam umysł, to nie powinien być zbyt napięty lub nadmiernie skoncentrowany, gdyż może to wywołać w nas niepokój albo rozdrażnienie. Jeżeli jesteśmy zbytnio spięci lub pochłonięci problemami, wtedy najczęściej tracimy koncentrację, a w konsekwencji wystąpi wiele trudności i przeszkód w samej praktyce medytacji.  Będziemy się raczej zmagać z praktyką, a to nigdy nie przyniesie spodziewanych efektów. Niestety, tak się dzieje w wielu przypadkach. Kiedy z kolei umysł jest zbytnio rozluźniony, możemy odczuć senność lub ulec rozproszeniu.  Istnieje pełna zgodność wśród nauczycieli, że jeżeli stworzymy sprzyjające warunki w swoim ciele i otoczeniu – automatycznie pojawi się medytacja.

Praktyka koncentracji
Na Wschodzie uważa się, że podstawową cechą tego typu praktyki jest „jednoupunktowienie” umysłu, czyli koncentracja n...

Wydanie

W najnowszym numerze

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.