Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Jolanta Podsiadła Zdjęcia Łukasz Wall

Z wizytą w Persji

O dziedzictwie Iranu od starożytności po czasy współczesne z podróżnikiem i fotografikiem DR. ŁUKASZEM WALLEM rozmawia Jolanta Podsiadła.

Czy podróż do Iranu jest bezpieczna?

– Irańczycy są w większości Persami, a nie Arabami; szyitami, a nie sunnitami. Nie ma tu islamskich ekstremistów. Jest to kraj policyjny, co skutkuje tym, że również pospolitych przestępstw jest stosunkowo mało. I jeśli przybysz stosuje się do przyjętych w Iranie zasad i przestrzega tutejszego prawa, może czuć się bezpiecznie. Największym realnym zagrożeniem są nieobliczalni kierowcy. Jeśli zatem zachowamy szczególną ostrożność, przechodząc przez irańskie ulice, nie będziemy naruszać norm obyczajowych i powstrzymamy się od krytycznych uwag dotyczących religii i polityki, możemy bez obaw
odkrywać świetność dawnej Persji, na którą pracowało ponad dwadzieścia narodów – spacerować wśród ruin monumentalnego niegdyś Persepolis, przemierzać labirynt uliczek Jazd – centrum irańskiego zoroastryzmu (zaratustryzmu), zachwycać się Isfahanem – bajkową stolicą dynastii Safawidów. A także cofnąć się do zarania naszej cywilizacji i zobaczyć najstarsze miasta świata z czasów starożytnego Elamu. Ambasada RP w Teheranie odradza jedynie podróżowanie wzdłuż granicy z Irakiem, Pakistanem i Afganistanem.

Elam był pierwszym państwem na terenie dzisiejszego Iranu?

– Tak, choć najdawniejsze ślady obecności człowieka na tych terenach sięgają 40 tysięcy lat przed naszą erą. Elam zajmował obszar dzisiejszej prowincji Chuzestan, o którą w latach 80. XX wieku toczyła się wojna iracko-irańska. Stolicami Elamu były Czoga Zanbil (obecnie stanowisko archeologiczne) oraz Suza, założona 4200 lat przed naszą erą. Ariowie – przodkowie dzisiejszych Irańczyków – przybyli tu pod koniec II tysiąclecia p.n.e. Persowie, jedno z irańskich plemion, podbili te tereny w połowie VI wieku p.n.e., pokonując Medów (również należących do ludu Ariów). Było to za czasów Cyrusa II Wielkiego z dynastii Achemenidów. Zdobył on również Lidię i Babilonię, a jego następcy – Egipt i dolinę Indusu. Tak powstało potężne Imperium Perskie.

Co pozostało dziś po starożytnym Persepolis, ceremonialnej stolicy Imperium Perskiego?

– Choć są to „tylko” ruiny, budują wyobrażenie wielkości miasta, które w czasach Achemenidów było jedną z królewskich stolic. Za panowania Dariusza I Wielkiego, Kserksesa i ich następców to tu odbywały się najważniejsze państwowe uroczystości. Do tej tradycji odwołał się w 1971 roku ostatni szach Iranu, Mohammad Reza Pahlawi (ten sam, o którym opowiadał Ryszard Kapuściński w Szachinszachu), gdy właśnie u stóp Persepolis wydał przyjęcie z okazji 2500-lecia powstania irańskiej monarchii. Osiem lat później wybuchła rewolucja islamska, do Teheranu powrócił z Paryża ajatollah Chomeini, szach został zmuszony do opuszczenia kraju i proklamowano Islamską Republikę Iranu. I to był koniec monarchii. Ale mówiliśmy o jej początkach i dawnym Persepolis…

Dlaczego Aleksander Wielki spalił miasto?

– Persepolis było jednym z najbogatszych miast starożytnego świata. Za czasów Dariusza I Wielkiego Imperium Perskie sięgało od Egiptu i Macedonii po Indie. Świadczą o tym choćby reliefy zachowane na ocalałych ścianach i schodach pałacu królewskiego. Ukazują one procesje przybywające do Persepolis na świeckie i religijne uroczystości z przedstawicielami wszystkich ludów wielkiego państwa Achemenidów. Ale imperia powstawały i upadały. W 331 roku p.n.e. władcą Persji został Aleksander Wielki. Po kilku miesiącach pobytu w Persepolis spalił miasto...

Wydanie

W najnowszym numerze

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.