Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Targi ezoteryczne opoka
Jolanta Podsiadła Zdjęcia: Łukasz Wall
Duchy Holandii

Duchy Holandii

O tym, dlaczego w Holandii można było dostać list żelazny chroniący przed spaleniem na stosie, o przyczynie upadku Rembrandta, cebulce tulipana droższej niż kamienica oraz o ciężkiej pracy tragarzy sera z podróżnikiem DR. ŁUKASZEM WALLEM rozmawia Jolanta Podsiadła.

Czy w Holandii wciąż można otrzymać certyfikat, że… nie jest się czarownicą?

– Jak najbardziej – w niewielkim malowniczym miasteczku Oudewater, oddalonym o kilkanaście kilometrów od słynącej z tradycyjnych targów serowych Goudy. I choć dziś taki certyfikat jest oryginalną pamiątką z podróży, w czasach procesów o czary był na wagę życia. Co ciekawe, dokument wydany w Oudewater był honorowany niemal w całej Europie i nawet najzacieklejsi łowcy czarownic nie odważyli się go podważać. Aby go otrzymać, trzeba było poddać się próbie, stając na tutejszej Wadze Czarownic (hol. heksenwaag). Według powszechnego przekonania czarownice musiały być lekkie, jako że mogły latać. Sędziowie posługiwali się specjalnymi tabelami uwzględniającymi proporcje ciała i na podstawie wskazań wagi wydawali certyfikaty uwalniające od podejrzeń o stosowanie czarów. A mieli ręce pełne roboty, bo do Oudewater pr...

Wydanie

W najnowszym numerze

czwarty wymiar 12/2017
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.