Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Targi ezoteryczne opoka
Krzysztof Śliwiński
Nie odkładaj spraw na później

Nie odkładaj spraw na później

Wiele osób zna uczucie, kiedy ilość spraw, które musimy załatwić, jest już tak duża, że niektóre z nich zaczynamy odkładać na później.

To jedna strona medalu, czyli ilość spraw na liście zadań. Jest jeszcze druga – kiedy doskonale wiemy, że coś musimy wykonać, zrobić, załatwić, jednak wciąż nie możemy się do tego zabrać. Potrafimy znaleźć zawsze powód do tego, żeby powiedzieć sobie: „jeszcze nie teraz”, „za chwilę” albo zająć się tylko z pozoru potrzebną i ważną aktywnością, typu telefon do siostry czy wypicie kawy. Na tego rodzaju ciągłe odkładanie spraw na później wymyślono już nawet poważnie brzmiące określenie: prokrastynacja, które zdaniem niektórych osób brzmi jak nazwa wręcz nieuleczalnej choroby. Jak jednak sprawić, żeby zacząć coś robić i to skończyć?

Zrobić i zapomnieć
Zadania, których nie ukończyliśmy, pamiętamy lepiej niż te zakończone. To dlatego wciąż i wciąż sprawy niezałatwione wracają do naszej świadomości i upominają się o swój czas. Podobnie jest, kiedy zadanie, które wykonywaliśmy, zostało przerwane. Będzie ono lepiej przez nas pamiętane. Co to oznacza w praktyce? Kiedy oglądamy ulubiony serial, to często jego akcja zostaje pod koniec odcinka zawieszona jakby na krawędzi. I dlatego pamiętamy tę scenę, oczekując ciągu dalszego historii w kolejnym odcinku. Życie to jednak nie serial, dlatego jeśli nie skończymy czegoś robić, poczujemy dyskomfort, bo ciągle będziemy myśleć o tym. Zatem, jeśli już coś zrobimy, to o tym zapomnimy. Jak w starej studenckiej zasadzie – 3 razy Z: zakuć, zdać, zapomnieć!

Nowe nawyki
Często wydaje się nam, że mamy za mało czasu, żeby zrobić wszystko, co zaplanowaliśmy. To nie prawda, że np. za mało pracujemy, żeby zdążyć ze wszystkim. To podejście do sprawy jest winne temu, że nie znajdujemy czasu na sprawy ważne. Powinniśmy wyrobić w sobie nawyk robienia określonych rzeczy w określonym czasie: telefony tylko w takim i takim okienku czasowym, sprzątanie wtedy i wtedy, załatwianie spraw urzędowych tylko określonego dnia tygodnia. Do tego powinniśmy dawać sobie czas na przerwy i relaks między takimi okresami aktywności. Dzięki temu będziemy widzieć, że coś zostało zrobione, odczujemy satysfakcję z efektów tej pracy, wyrobimy w sobie nawyk i dyscyplinę, które potrzebne są, kiedy postawimy przed sobą większe zadania.

Planowanie
Jeśli powiemy: „muszę to zrobić”, to niewiele z tego wynika. Jeśli powiemy to inaczej, np. „zrobię porządki w szafie z letnimi rzeczami do końca tego miesiąca”, to w naszej głowie status tego zadania zdecydowanie się zmienia: dajemy sobie konkretny termin wykonania i nazywamy precyzyjnie to, co mamy do zrobienia. Co ważne, taki konkretny termin powinien być jakoś namacalnie uwidoczniony: zapisany w kalendarzu, napisany na kartce i przyklejony do lodówki. Nie powinien być wyłącznie w naszej głowie, bo możemy łatwo zapomnieć o tym, co mamy do zrobienia.

Notatki
Warto założyć zeszyt na plany albo wykorzystać do tego celu tablicę, gdzie będziemy np. zapisywać postępy wykonywanych przez siebie zadań. Dzięki temu z jednej strony zobaczymy, jak nam idzie, z drugiej z...

Wydanie

W najnowszym numerze

czwarty wymiar 12/2017
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.