Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

lewandowska
Anna Frankowska

Dłonie zamiast skalpela

Z każdej obolałej części kręgosłupa potrafi odczytać problemy zdrowotne, ale również rodzinne, zawodowe, psychologiczne. Nie tylko ustawia kręgi, lecz doradza, co zmienić w myśleniu, działaniu, relacjach z ludźmi, aby stać się zdrowszym i szczęśliwszym. MAGDALENA MARIA BOROŃ jest chiropraktykiem, naturoterapeutką, znachorką i wciąż jeszcze czegoś się uczy, doskonali, pędzi do przodu – jak przystało na numerologiczną Jedenastkę i astralnego Wodnika w jednym.

Po studiach wyszła za mąż, urodziła dwójkę dzieci. Ukończyła zarządzanie na Wydziale Prawa i Administracji UMCS w Lublinie, więc gdy po odchowaniu dzieci zdecydowała się wrócić do pracy (po 10 latach, założyła kancelarię windykacyjną. Szło jej nieźle, natomiast szybko uznała, że to praca nie dla niej. Gdy zaczęła się rozglądać za nowym polem działania, okazało się, że jej córka – wówczas uczennica szkoły podstawowej i adeptka ogniska baletowego – nabawiła się skrzywienia kręgosłupa. Ortopeda skierował dziecko na rehabilitację, zaś jej powiedział, iż skrzywienia wyleczyć się nie da, a rehabilitacja jest tylko po to, by kifoza się nie pogłębiała.  

Gdy rehabilitacja nie przyniosła żadnej poprawy, Magdalena się przeraziła. Przypomniała sobie wówczas, że gdy jej mama dwadzieścia lat wcześniej chorowała na kręgosłup, pomógł jej tzw. kręgarz. Jadąc do niego, zabrała wtedy ze sobą małą Magdę, która widziała na własne oczy, jak mama do gabinetu weszła zgięta, a wyszła z prostymi plecami...

 Dla swojej córki Magdalena Boroń znalazła w Lublinie pomoc u kręgarza. Rok pracy nad kręgosłupem dziecka zakończył się pełnym sukcesem: 18-letnia dzisiaj córka Magdaleny ma proste plecy.

 NA WŁAŚCIWEJ DRODZE ŻYCIA
 Towarzysząc córce podczas zabiegów, przyglądając się pracy kręgarza, Magdalena odkryła, że i ona chciałaby nieść pomoc cierpiącym ludziom, że mogłaby się nauczyć anatomii, pracy z kręgosłupem i tego wszystkiego, co robił kręgarz. Poprosiła go więc o cykl prywatnych lekcji i okazała się uczennicą nadzwyczaj bystrą, pracowitą i cierpliwą.

 Po dwóch latach praktykowania u kręgarza zapisała się do prywatnej Akademii Chiropraktyki w Toruniu, gdzie uczyła się pod okiem dr. n. med. Henryka Dyczka. Wzbogaciła swoją wiedzę i umiejętności, zdobyła uprawnienia i dokumenty pozwalające uruchomić własną praktykę. Gdy zadebiutowała w zawodzie chiropraktyka, miała 37 lat i stuprocentową pewność, że nareszcie znalazła się na właściwej drodze zawodowej.

Chiropraktyka jest nauką, sztuką i filozofią, która zajmuje się związkiem pomiędzy strukturami aparatu ruchu, miednicy, kręgosłupa, czaszki i kończyn, a układem nerwowym. To terapia usuwająca bóle głowy i kręgosłupa, nerwobóle, a także bezsenność. Pomaga leczyć wady postawy, dyskopatię i wynikające z nich dolegliwości, np. rwę kulszową, barkową, bóle korzonków, mrowienie i drętwienie kończyn. Przynosi pozytywne rezultaty zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, dzieci i osób w podeszłym wieku. Chiropraktykę można z dobrym skutkiem stosować u każdego

– Córka, nad której kręgosłupem teraz ja sprawuję pieczę, jest w świetnej formie – opowiada Magdalena. – Ale gdy zaczęłam pracować z większą grupą chorych, pojawiły się przypadki, kiedy nie potrafiłam pomóc. Na przykład przychodził do mnie mężczyzna cierpiący na silne bóle stawów. Robiłam mu starannie zabiegi według mojej najlepszej wiedzy, a jego nadal te stawy mocno bolały. Zaczęłam więc szukać nowych informacji na temat kręgosłupa, mięśni, ludzkiego ciała. Skończyłam kilka bardzo specjalistycznych kursów, po dziś dzień lubię się dokształcać i zwiększać zakres swych terapeutycznych możliwości.

Nauczyła się Magdalena Masażu Tkanek Głębokich (Rolfing) i Rozluźniania Powięziowego, czyli takiej szczególnej pracy z tkanką mięśniową, którą opracowała ponad pół wieku temu amerykańska lekarka Ida Pauline Rolf. Dodatkowo nauczyła się chiropraktyki metodą Ackermana i metodą Timony Corley’a, SOT (Sacral Occipital Techniqe), klawikoterapii (pinopresury), akupresury, refleksoterapii, terapii bańką chińską, terapii

Wydanie

W najnowszym numerze

mkl2018
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.