Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Izabela Dajwłowska
Wróż Maciej – los człowieka zapisany jest w dacie urodzenia


Fot. z archiwum M. Skrzątka

Wróż Maciej – los człowieka zapisany jest w dacie urodzenia

Z Maciejem Skrzątkiem, wróżbitą, autorem książki Numerologia wróżebna, rozmawia Izabela Dajwłowska.

Jesteś znany, popularny, masz autorski program telewizyjny, prowadzisz audycję w radio... Jak zaczęła się twoja przygoda z kartami, z wróżbami?

– Nie nazwałbym tego przygodą tylko drogą życia, bo przygoda to ekscytacja, która kiedyś może się skończyć. A ja na tyle kocham karty, że nie traktuję tego jak przygody, lecz jako misję. Wspomniana droga rozpoczęła się, gdy miałem 17 lat. Poszedłem wtedy z moją świętej pamięci Mamą do wróżki w Wałbrzychu, naszym rodzinnym mieście. Skorzystałem z usług tej wróżki i zafascynowało mnie to, że ktoś jest w stanie z kart tak precyzyjnie tyle powiedzieć o czyimś życiu. Po wizycie postanowiliśmy z Mamą kupić karty klasyczne, bo takich używała wróżka, i nauczyć się wróżyć. Od tego się zaczęło. A kolejny krok to moja decyzja, by zostać zawodowym wróżbitą.

W jaki sposób trafiłeś do telewizji, radia?
– Miałem swój gabinet w Wałbrzychu i przyjmowałem ludzi dosłownie z całej Polski, czasem piętnaście osób dziennie. Wtedy udzielałem się na forum ezoterycznym jako Wróżbita Maciej i z tego forum zaproszono mnie do znanej platformy ezoterycznej, która pierwsza w Polsce miała wróżbiarskie usługi 0 700. Kiedy zacząłem tam pracować, stałem się ich główną twarzą. Kilka miesięcy później w Polsce pojawiła się telewizja ezoteryczna Kosmica TV. Szukali wróżek i wróżbitów i zgłosili się do mnie. Jednak wcale nie chciałem występować w telewizji. Ale moja rodzina namówiła mnie do tego. Bliscy twierdzili, że to jest szansa od losu. Potem zmieniłem stację telewizyjną. Po sześciu latach pracy w telewizji „zgłosiło się” do mnie radio, w którym pracuję już trzy lata. Najpierw w Zet Gold, a teraz w MeloRadio, w którym oprócz horoskopów prowadzę raz w tygodniu własną audycję – Melomagia. Otrzymałem tam nawet legitymację dziennikarską.

Z jakimi pytaniami najczęściej się spotykasz? Co najbardziej interesuje twoich klientów – sprawy osobiste – miłość, finanse, rodzina czy polityka, przyszłość kraju, świata?
– Nie można generalizować, aczkolwiek uważam, że pytania dotyczące miłości są najczęstsze. Każdy z nas potrzebuje bliskiej osoby i tak naprawdę w życiu miłość jest najważniejsza. Poza tym z moich usług w większości korzystają kobiety. One wiedzą, co jest najistotniejsze w życiu i zwracają więcej uwagi niż mężczyźni na emocje. Z moich usług korzystało też wielu polityków, zadając pytania o losy państwa... ale wróżbita musi zachować dyskrecję.

Czy łatwiej jest odpowiadać na pytania na wizji czy w zaciszu gabinetu?
Zdecydowanie w zaciszu gabinetu albo w domu podczas sesji telefonicznej. W domu nie przyjmuję klientów, tylko przeprowadzam wspomniane sesje. W gabinecie i w domu czuję się bardziej kameralnie i komfortowo. W telewizji pracuję ponad dziewięć lat, jednak cały czas mam tremę.

 Czy tylko interpretujesz karty, czy też masz dar jasnowidzenia?
– Wielu ludzi uważa, że jestem jasnowidzem. Z takim stwierdzeniem spotykam się często w mediach, a ja nim nie jestem. Jednak na pewno mam przebłyski jasnowidzenia, bo zdarza mi się podać takie szczegóły, jak na przykład: „ściany w Pani restauracji są koloru czerwonego”.
Kiedy ktoś podaje mi datę urodzenia, mówię często coś bardzo osobistego i dokładnego o jego życiu. Na przykład – jest pani trzy lata po rozwodzie i wtedy klientka nazywa mnie jasnowidzem, ja jednak odpowiadam, że nie jestem jasnowidzem – tylko dobrym numerologiem.

Co sprawiło, że postanowiłeś napisać książkę o numerologii wróżebnej?
– Moją nauczycielką numer...

Wydanie

W najnowszym numerze

mkl2018
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.