Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Alicja Łukawska
Zjawy w Podhorcach

Widok zamku w Podhorcach

Zjawy w Podhorcach

Poniżej zamieszczamy fragment książki naszej współpracowniczki Alicji Łukawskiej, pt. Duchy kresów wschodnich. Zjawiska paranormalne na dawnej Łotwie, Litwie, Białorusi i Ukrainie, która ukazała się nakładem Wydawnictwa von Borowiecky.

Jesienią 2010 roku do dawnego zamku polskiego w Podhorcach zawitała ekipa profesjonalnych łowców duchów z Ameryki z programu telewizyjnego „Ghost Hunters International” emitowanego przez kanał telewizyjny SyFy. Za pomocą specjalistycznego sprzętu mieli oni rozwikłać, jaka jest przyczyna zjawisk paranormalnych w tym budynku, zwłaszcza dziwnych hałasów rozlegających się nocą w bezludnym zamczysku, a także krążących od lat plotek o ukazującym się tam duchu Białej Damy.

Okazało się, że amerykańscy łowcy duchów znaleźli w Podhorcach nie jednego, nie dwa, ale całą kompanię przybyszów z zaświatów! Odnotowali też takie zjawiska, jak światło pojawiające się w komnatach (kiedy tam nie było nikogo), kołowrót przy studni, który sam się kręcił (tak samo jak według przekazów z XIX wieku) oraz talerze i sztućce, które bez niczyjej pomocy przesuwały się po stole.

Ekstrasensi z Ameryki przebadali zamek i opowiadali potem takie rzeczy, o których w żaden sposób nie mogli wcześniej się dowiedzieć. Na przykład pokazywali ulubione miejsca nieżyjącej od kilkuset lat żony polskiego magnata Wacława Rzewuskiego, opisywali dawny wystrój zamku i obrazy, jakie wisiały na ścianach, znaleźli nawet miejsce w ścianie, gdzie być może została zamurowana żona polskiego magnata. Wszystkie te rewelacje były emitowane w 2011 roku w audycji pod tytułem „Ghosts of the Eastern Bloc”.

Jest opinia, że zamek w Podhorcach, położony w odległości około 80 kilometrów od Lwowa, należy do najbardziej nawiedzonych budowli na całej Ukrainie. Niegdyś była to jedna z najważniejszych rezydencji dawnej Rzeczpospolitej i jedna z najpiękniejszych fortec obronnych w całej Europie. Zbudowany w XVII wieku jako pałac obronny (palazzo in fortezza) był rezydencją Koniecpolskich, Sobieskich, Rzewuskich i Sanguszków. Nazywano go niegdyś polskim Wersalem.

Warto dodać, że zamek w Podhorcach to dawna siedziba alchemików. W XVIII wieku znajdowało się tam nawet fachowo wyposażone laboratorium. Rozmaite tajemnicze doświadczenia i eksperymenty odbywały się na zamku za czasów Wacława Rzewuskiego, który jako wychowawcę dla swych synów zatrudnił francuskiego alchemika, inżyniera Jana Łukasza de Toux de Salvert vel Salverte, znawcę filozofii hermetyzmu, który w 1749 roku przyjechał do Polski z Austrii, gdzie siedział w więzieniu za organizowanie lóż masońskich. Laboratorium znajdowało się nad salą karmazynową. Były tam najróżniejsze przyrządy alchemiczne, alembiki, retorty i kociołki, a na ścianie wisiał wielki obraz pt. „Obrzezanie Chrystusa”.

Zamek w Podhorcach był miejscem dziania się akcji tekstu o tematyce metafizyczno-romantycznej z motywami fantastycznymi pt. Sen w Podhorcach autorstwa XIX wiecznego zapomnianego dzisiaj konserwatywnego pisarza, księdza Stanisława Chołoniewskiego. Jego tematem jest walka pomiędzy polską tradycją narodową a duchem niemieckiej kultury i filozofii, jaka toczy się w duszy młodego hrabiego Zygmunta, potomka rodu Ossolińskich.

Ostatnim właścicielem tej twierdzy był Roman Sanguszko, który w 1939 roku ewakuował stamtąd część bogatych zbiorów sztuki aż do São Paolo w Brazylii.

W czasie II wojny światowej Niemcy urządzili w Podhorcach szpital, w którym podobno, jak wieść niesie, dokonywali eksperymentów na ludziach. W czasach sowieckich było tam sanatorium dla gruźlików, a obecnie zamek jest własnością lwowskiej galerii obrazów, która chce tam urządzić muzeum.

Podhorce były scenerią dwóch bardzo popularnych filmów historycznych: polskiego „Potopu” w reżyserii Jerzego Hoffmanna i radzieckiego musicalu „D’Artagnan i trzej muszkieterowie” w reżyserii Georgija Jungwalda-Chilkiewicza.

Legenda mówi, że w tym zamku od lat co najmniej 300...

Wydanie

W najnowszym numerze

mkl2018
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.