Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

lewandowska
Wojciech Sowa
Czy świadomość  potrzebuje mózgu? (cz. II)

Czy świadomość potrzebuje mózgu? (cz. II)

Panpsychizm to idea głosząca, że świadomość leży u podstaw Wszechświata i, można powiedzieć, go wypełnia. Nazwa ta pochodzi od greckich słów pan, które opisuje coś powszechnego, oraz psyche oznaczającego duszę.

Taki model wszechobecnej i przenikającej wszystko świadomości nie jest konceptem nowym. W hinduizmie i buddyzmie podobny stan rzeczy, nazywany Brahman, utożsamiany jest z Absolutem, bezosobowym rodzajem wyższej rzeczywistości, której część stanowimy my wszyscy i nasz wszechświat. Według tych wierzeń to właśnie świadomość jest jedyną i najbardziej fundamentalną formą bytu, do której sprowadza się wszystko, co istnieje. Zgodnie z panpsychizmem jest ona również cechą powszechną, a także pierwotną dla wszystkich rzeczy. Jakkolwiek nieprawdopodobnie to brzmi, oznaczałoby to, że

nie tylko ludzie
czy ewentualnie naczelne posiadają świadomość, ale jest ona udziałem wszelkich pozostałych form istnienia, włączając w to rośliny, a nawet materię nieożywioną. Trudno wczuć się w rolę skały i zbadać, czy ma ona jakieś myśli. Ze świecą również szukać osoby, która przypisałaby jej świadomość podobną do ludzkiej. Jednak mimo tej pozornej sprzeczności, panpsychizm ma całkiem szeroką rzeszę zwolenników, wśród których znajdują się wybitne nazwiska nie tylko naszych czasów, takie jak Carl Gustav Jung, Gottfried Leibniz, Baruch Spinoza czy Arthur Schopenhauer. W jaki sposób panpsychiści odnoszą się do problemu posiadania świadomości przez część przyrody nieprzejawiającą cech organizmów żywych? Otóż najczęściej można usłyszeć, że stopień świadomości odpowiada stopniowi złożoności danej formy istnienia, w skrajnym przypadku tworząc umysły zdolne do zadawania pytań o siebie i sens swojego istnienia.

Zasada nieoznaczoności odkryta i sformułowana w 1927 roku przez niemieckiego fizyka Wernera Heisenberga, będąca jednym z pryncypiów mechaniki kwantowej, nie pozwala na jednoczesne zmierzenie z dowolną dokładnością par parametrów takich jak np. położenie i pęd cząstki. Wyjaśnienie tego zagadnienia okazało się z pozoru dość zaskakujące; otóż sam fakt pomiaru wpływa na obserwowany układ. Cząstki pozostawione same sobie są jak gdyby rozmyte, nie posiadają kształtów, a ich lokalizację można przewidywać jedynie z pewnym prawdopodobieństwem. Akt obserwacji pozwala wydobyć je z kwantowego oceanu i nadać im charakter bardziej rzeczywisty. John Archibald Wheeler, znamienity amerykański fizyk, uważał, że każda cząstka materii posiada odrobinę świadomości, którą czerpie z wszechobecnego pola protoświadomości. Na tej podstawie wywnioskował, że człowiek-obserwator jest w tym procesie czynnikiem kluczowym, a swoją teorię nazwał obrazowo antropiczną zasadą uczestnictwa. Zdaniem naukowca nic nie może się zdarzyć ani zaistnieć

bez obecności świadomości
zdolnej pojąć sens tej rzeczy czy zjawiska. Sedno swojej idei zawarł w słowach: „Uczestniczymy w powoływaniu do życia nie tylko tego, co w pobliżu i teraz, ale i tego, co daleko i dawno”.

Pracujący w Allen Institute for Brain Science neurobiolog Christof Koch jest przekonany, że zgodnie z współcześnie przyjętą definicją, wszystkie organizmy biologiczne są świadome, ponieważ w obliczu nowych sytuacji odpowiadają na nie zmianami w swoim zachowaniu. Zgadza się również, że nieożywiona część przyrody może mieć jakieś życie wewnętrzne, jednakże jest ono znacznie mniej skomplikowane. Cechą promującą istoty żywe w tym zakresie nie jest ich ożywienie, a złożoność. Neuronaukowiec twierdzi, że choć np. gwiazda jest nieporównywalnie większa od bakterii, z matematycznego punktu widzenia jest układem o wiele prostszym. Jego zdaniem powszechność występowania świadomości i powiązanie jej z najbardziej podstawowymi właściwościami fizycznego istnienia, pozwala stwierdzić, iż w przeciwieństwie do organizmów posiadających układy neuronalne, Wszechświat być może nie jest tworem myślącym w naszych katego...

Wydanie

W najnowszym numerze

mkl2018
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.