Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

2020kk3
Teresa Szczepanek

Talizmany i amulety

Z Grzegorzem Ciszakiem – radiestetą, producentem przyrządów radiestezyjnych oraz talizmanów i amuletów – rozmawia Teresa Szczepanek.

Pamiętam targi medycyny naturalnej sprzed ponad 20 lat. Zatrzymałam się przy stoisku z produktami Pańskiej firmy i oczu oderwać nie mogłam. Asortyment był oszałamiający, a wybór talizmanów i amuletów przyprawiał o zawrót głowy. Od tamtej pory co jakiś czas wypuszczacie na rynek coś nowego.

– Od 30 lat zajmujemy się produkcją sprzętu radiestezyjnego, znaczącą pozycją są także talizmany i amulety wykorzystujące promieniowanie kształtu. Doświadczenie tych lat spowodowało, że zdobyliśmy wśród klientów uznanie za jakość i solidność wykonania. Dzielą się oni z nami swoimi opiniami. I to właśnie z szacunku do nich staramy się, by móc zaoferować im co jakiś czas coś nowego.

W logo firmy widnieje mityczny wąż – Ouroboros. Dlaczego?

– Uczyniłem go znakiem firmowym, gdyż Ouroboros jest symbolem nieskończoności, wiecznego powrotu i zjednoczenia przeciwieństw. Pożerając własny ogon, daje nam pod rozwagę, że koniec w procesie wiecznego powtarzania odpowiada początkowi. Mamy tu do czynienia z symboliką cyklicznego powtarzania – obiegu czasu, odnawiania się świata i światów, śmierci i odrodzenia. Mówili o nim gnostycy, pisał Platon, a Karl Gustaw Jung uważał go za archetyp ludzkiej psyche. Na przestrzeni dziejów pojawiał się we wszystkich niemal kulturach pod rozmaitymi nazwami. Wszędzie niósł to samo przesłanie: jedność duchową i fizyczną wszechrzeczy, która nigdy nie zniknie i trwać będzie w nieskończoność.

Sztandarowym produktem firmy jest biżuteria Atlantów – pierścień i krzyż. Dopracowana pieczołowicie technologia wykonania sprawiła, że wyroby te cieszą się ogromną popularnością na rynku nie tylko polskim, ale i poza granicami kraju. Dlaczego większość czasu poświęca Pan zgłębianiu tajemnic promieniowania kształtu?

– Każdy kształt ma własne proporcje, swoistą harmonię i promieniuje konkretnym kolorem. To niezwykłe móc obserwować, jak to wszystko oddziałuje na człowieka i otaczającą go przestrzeń. W świecie natury spotkać można wiele przykładów energii działającej na różne sposoby poprzez promieniowanie kształtów, które wykorzystane do tworzenia talizmanów i amuletów zmieniają nasze życie. Zwłaszcza tworzone w oparciu o tak zwany złoty podział, świętą geometrię. Warto wiedzieć, że wszystkie prawidłowe proporcje kształtu powstają w oparciu o liczbę mającą wartość 1,1618, stanowiącą boską
proporcję.

Czy można – Pana zdaniem – stwierdzić, że człowiek od zarania dziejów ukrywał myśli i prawdy w wielu symbolach?

– Oczywiście. Tworząc dzisiaj, bazujemy na tym, co stworzono przed wiekami. Czerpiemy z tradycji Atlantów, Egipcjan, Sumerów, Greków, Majów, Babilończyków, Chińczyków, Celtów…

Symbole mają rozmaite znaczenie. Jak je wybierać? Czym się kierować, by nie popełnić błędu, by nie uzyskać odwrotnego, niż zamierzony efektu?

– Najważniejsze jest, by wiedzieć, czego poszukujemy. W tym celu należy określić kierunek, czyli sferę, na którą talizman lub amulet ma zadziałać. Trzeba wiedzieć, czy szukamy ochrony, równowagi, miłości, czy chcemy odbić negatywną energię zawiści, zazdrości czy złorzeczenia. Załóżmy, że chodzi nam o ochronę i odbicie. Najlepszy będzie wówczas Pentagram. Gdy kłóci się to z wiarą klienta, tak samo zadziała Dłoń Fatimy albo Oko Horusa. W każdej przecież kulturze istniała potrzeba ochrony.

Jeśli ktoś szuka partnera, świetnie zadziała symbol splecionej pary, natomiast jego działanie uruchomi kwarc różowy działający na sferę uczuć. Pięknie oddziaływać będzie też Kwiat Wenus.

Kiedy potrzeb...

Wydanie

W najnowszym numerze

2020kk2
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.