Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Maria Szyszkowska
Plany i wyobraźnia


Rys. Jan Stępień

Plany i wyobraźnia

Początek roku budzi u osób wrażliwych tyle samo obaw, co nadziei. Bardzo wiele zależy w kolejnych miesiącach od siły naszej woli, którą trzeba uruchamiać zgodnie z naszą wyobraźnią. Plany powiodą się, o ile będziemy czuć się istotami wolnymi. Biorę tu pod uwagę nie tylko tak zwaną wolną wolę, ale wszechstronne poczucie wolności obejmujące stan świadomości, dokonywane wybory i podejmowane decyzje. Mówiąc o wolności, z reguły sprowadza się ją do wolnej woli, co jest zawężeniem. Troska powinna dotyczyć przede wszystkim stanu naszej świadomości, która często ulega procesom manipulacji.

Wolność ma dotyczyć uwolnienia się od przesądów i stereotypowych sposobów myślenia, nierzadko pokrywających się z przesądami.Wolność, to znaczy umiejętność niepoddawania się obyczajom i odwaga bycia nieprzystosowanym do funkcjonujacych powszechnie poglądów. Komponentem wolności, nieodzownym wręcz, jest odwaga. John Stuart Mill wskazywał, a żył w XIX wieku – i nic się nie zmienilo – że wzory wolności powinno się czerpać z ludzi oryginalnych określanych dziwakami. Ich wewnętrzna wolność manifestuje się często odważnie i na zewnątrz.
Wolność nie powinna stawać się samowolą ani w relacjach z innymi ludźmi, ani w relacji do świata roślin, do świata zwierząt i do Ziemi, którą niszczymy, wysysając jej soki żywotne szcztucznymi nawozami. Jeżeli słusznie potraktujemy „ekosystem” jako organizm, to ludzie są „komórkami rakowymi”, jak obrazowo określa to Jerzy Wrotek, myśliciel niezależny, który zaszył się w Niezabitowie.

Plany można i należy snuć, pod warunkiem poczucia wolności. Można tu przeprowadzić daleką analogię z moralnoscią. Otóż jest ona w pełnym tego słowa znaczeniu moralnością, jeśli mając poczucie wolności, przestrzegamy zasad etycznych, ale nie z lęku przed karą Boga, lecz dlatego, że tak chcemy żyć.

Przyjmując pogląd głoszący, że los człowieka jest uwarunkowany, z góry przesądzony, że Przeznaczenie determinuje nasze istnienie – eliminuje się wolność ze swojego życia. Zastanawia mnie, że wiara w Przeznaczenie – szczerze deklarowana – wywołuje stan bierności nie w każdym wyznawcy tego poglądu. Oczywista jest natomiast spotęgowana chęć działania, jeśli wyznaje się pogląd przeciwny – pogląd, w myśl którego będzie się tym, czym człowiek sam siebie uczyni.

Odrzucając wiarę w Przeznaczenie, kształtujemy własne istnienie, wykorzystując bezmiar możliwości, które przynosi poczucie wolności. Niestety, zdarzają się okoliczności niesprzyjające, przeszkody, których nie udaje się przełamać. Ale ma sens, by odwołując się do wyobraźni, snuć plany dotyczące naszej przyszłości. Ich ewentualna zmiana wymaga naszej aprobaty, bowiem nie da się dziś przewidzieć naszych przeobrażeń światopoglądowych, które mogą nastąpić jutro, wpływając na zmiany planów.

Plany niejednego człowieka przekreśliła wojna i niestety nadal przekreśla, toczy się wszak na innych kontynentach niż Europa. Ale nawet w warunkach zagrożeń plany dotyczące przyszłości wyrastają z nadziei na przetrwanie.

 Plany podsycane bogatą wyobraźnią dotyczą też obrazów szczęścia. Wizja szczęścia jest oczywiście zindywidualizowana, ale każdy z nas karmi się nią, dopóki nie zapadnie w stan rezygnacji. Obrazy spełnionej miłości na miarę wyobraźni wyraża wielu poetów od stuleci.
Wiemy znacznie mniej, niż sobie wyobrażamy. Część ludzkości nie zadowala się troską o przetrwanie, lecz pragnie poprawić ludzki świat na miarę wyobrażeń o sprawiedliwości. Pragnie także dowiedzieć się, skąd wziął się człowiek na Ziemi. Na to pytanie odpowiedzi kreślą rozmaite wyznania religijne.

Pragniemy też wiedzieć, czy

Wydanie

W najnowszym numerze

seminarium 2019
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.