Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Marcin Stachelski

Seanse psychokinetyczne

W numerach 12/2018 i 2/2019 zaprezentowaliśmy I i II część tekstu o badaniach Juliana Ochorowicza. Teraz prezentujemy kolejną.

Na miejsce seansów z medium Stanisławą Tomczykówną badacze wybrali Muzeum Przemysłu i Rolnictwa w Warszawie założone w 1875 roku. Instytucja była poważnym instytutem naukowo-badawczym w zakresie przyrodoznawstwa, można więc powiedzieć, że ranga lokalizacji wpływała na powagę samych doświadczeń.

Komisja naukowa zebrała się po raz pierwszy 30 października 1909 roku. W jej skład, obok Juliana Ochorowicza, weszli: Władysław Kiślański (inżynier, prezes Muzeum Przemysłu i Rolnictwa), Stanisław Kalinowski (kierownik pracowni fizycznej), Piotr Lebiedziński (inżynier chemik i wynalazca), Józef Leski (dyrektor Muzeum), Jerzy Richard (specjalista od fotografii), Jan Sosnowski (kandydat nauk przyrodniczych, asystent przy Katedrze Fizjologii Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego) oraz Bohdan Zatorski (mgr nauk przyrodniczych). Żaden członek komisji nie wycofał się z badań i wszyscy podpisali protokół końcowy.

Seans rozpoczął się punktualnie o dziewiątej. Najpierw eksperymentatorzy dokonali wstępnej oceny stanu fizycznego medium. Tomczykównie m.in. zmierzono siłę mięśniową rąk, sprawdzono reakcję jej organizmu na rad oraz elektryczność. Kolejnym etapem było wprowadzenie kobiety w stan hipnotyczny, jak już bowiem wielokrotnie zaobserwowano, hipnoza sprzyjała występowaniu objawów mediumicznych. W tym celu Ochorowicz – wprawny hipnotyzer – położył rękę na czole Stanisławy i delikatnie je pocierał. Już po dwóch minutach tej czynności „nastąpił krótki bezwład, po którym medium przeszło w stan somnambulizmu (transu) i poczęło na nowo zapoznawać się z uczestnikami posiedzenia, gdyż nie pamiętało wszystkich wrażeń, odebranych w stanie normalnym”.

W chwili usypiania Tomczykówny jeden z uczestników przyćmił światło lampy gazowej wiszącej pośrodku pomieszczenia. Już wcześniej osłonięto ją zieloną bibułką, by nie drażnić oczu medium. Kobieta usiadła plecami do lampy, przy stole stojącym blisko środka sali. Uczestnicy posiedzenia otoczyli mebel z dwóch stron, zostawiając wolną przestrzeń naprzeciwko badanej, aby mieć możliwość zrobienia fotografii. Górna część sylwetki medium rzucała cień na środek stołu, który został starannie wytarty ręcznikiem. Ręce Stanisławy Tomczykówny, obnażone prawie po łokcie, również były wytarte ręcznikiem i zrewidowane przez badaczy.

Celem pierwszego doświadczenia było uniesienie przedmiotu bez dotykania. Seansujący wykorzystali do tego lekki, metalowy dzwonek z drewnianym trzonkiem. Po kilku minutach oczekiwania, w czasie których medium trzymało ręce złożone (oświadczając, że „zbiera prąd”), dzwonek – dokładnie obejrzany przez uczestników – został postawiony na stole przez Stanisława Kalinowskiego. Tomczykówna położyła ręce po obu stronach obiektu, trzymając je w odległości od dziesięciu do dwudziestu centymetrów od siebie. Po kilku minutach dzwonek odsunął się kilkakrotnie od niej, na dystans jednego do dwóch centymetrów względem pierwotnego położenia. Następnie badana starała się przy pomocy ruchów rąk góra-dół unieść dzwonek, co jednak nie nastąpiło: przedmiot poruszył się tylko kilkukrotnie, a następnie przewrócił i na żądanie uczestników został postawiony.

Niezupełne powodzenie tej próby medium tłumaczyło brakiem siły. W końcowym protokole uczestnicy stwierdzili, że Tomczykówna nie dotykała dzwonka ani przed doświadczeniem, ani w czasie seansu. Co więcej, byli przekonani, że jej ręce w trakcie niektórych poruszeń dzwonka pozostawały nieruchome.

Sądząc, że Stanisława łatwiej uniesie przedmiot lżejszy, posłużono się futerałem od binokli, który „poruszał się i podrywał jednym lub drugim końcem, lecz zupełnego uniesienia się również nie otrzymano”. Jednak po kilku m...

Wydanie

W najnowszym numerze

seminarium 2019
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.