Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

2020kk3
Maria Szyszkowska
Rozmowy

Rys. Jan Stępień

Rozmowy

Konwencjonalne pytania o zdrowie, czy – jak się słyszy – „zdrówko”, zastępują nader często bliski, autentyczny kontakt międzyludzki.

Myślę, że nuda, może ściślej brak zainteresowań czy brak pasji, która by pochłonęła, powodują nadmierne wsłuchiwanie się w stan własnego organizmu. Czekając na wezwanie do gabinetu lekarza, by wyleczył nas z kataru czy innych błahych dolegliwości, można przysłuchiwać się rozmowom o rozmaitych schorzeniach. Takie sprowadzanie własnego istnienia do analizowania niedomagań ciała, wzmaga egocentryzm, a nawet może doprowadzić do hipochondrii. 

Autosugestię, tę potężną siłę, warto wykorzystywać dla wzmagania przeświadczenia, że zdrowie nam dopisuje.

Trudne są momenty, jeśli nie umiemy znaleźć tematu rozmowy, a milczenie staje się ciężarem. Tak zresztą też bywa i w kręgach rodzinnych. Pozostaje zdrowie do omawiania, bo polityka coraz bardziej dzieli, rozpalając silne emocje. Jednakże rozmowy o chorobach w osobach wrażliwych, przepełnionych empatią, mogą wywołać odnalezienie w sobie zasłyszanych objawów. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy ktoś przybliża nam sugestywnie objawy chorób. A więc może należałoby do zasad dobrego wychowania dołączyć zakaz rozmów o chorobach i dolegliwościach zdrowotnych?

Niewiele osób umie i chce słuchać wynurzeń rozmówcy, mimo że może to być swoista lekcja życia. Bywa też inaczej, jeżeli nasz rozmówca nie ma nic do powiedzenia o sobie, rekompensuje własne niespełnienia dumą z osiągnięć wnuków.

Dyskusje o sporcie wywołują emocje i są neutralnym tematem rozmów, ale raczej toczą się w męskim kręgu. W żeńskim gronie skupiają uwagę opowieści o dzieciach, bo polityka nie wzbudza dużego zainteresowania.

Wracając do szczerych zwierzeń oraz tematów godnych nazwania rozmowami istotnymi, pełniły one znaczącą rolę w środowiskach artystów i pisarzy lat międzywojennych. Dodam, że współcześnie zaznacza się nurt o nazwie filozofia dialogu. Ma on prekursora w czasach starożytnych, a mianowicie był nim Sokrates. Kontynuował te tradycje rozmów istotnych, czerpiąc z nich natchnienie, poeta Zdzisław Łączkowski. Odszedł na zawsze kilka tygodni temu. Będzie brakować w kawiarni literackiej w Warszawie tego stałego bywalca, otoczonego kręgiem osób słuchających go i dyskutujących. Zdzisław Łączkowski, podobnie jak przed wojną Franciszek Fiszer, spełniał swoje po...

Wydanie

W najnowszym numerze

2020kk2
Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.