Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Ciało umysł dusza

Andżelika Bieńkowska

Potęga nadświadomości

hamakPewnego zwyczajnego popołudnia leżałam na hamaku w ogrodzie, słuchając muzyki. Robiło się coraz zimniej i coraz ciemniej. Zmęczona już trochę rockowym brzmieniem przełączyłam na coś melancholijnego, coś, czego słuchałam w przeszłości. Poczułam ogarniający mnie spokój i wdzięczność. Uwielbiam takie momenty, kiedy odrywam się od świata i patrzę na niego z szerszej perspektywy, dochodząc do wniosku, że wszystko jest, było i będzie dobrze.

 

Ciemne chmury przewijały się po niebie. Miałam wrażenie, jakby było tylko ja i ono. I wtedy doznałam uczucia, jak gdyby cały Wszechświat uśmiechnął się do mnie. Nie, to nie był uśmiech nieznajomego, którego widzisz pierwszy raz w życiu. To był uśmiech, uczucie, którego nie zapomnę do końca życia. To był moment, w którym prawdziwie poczułam obecność Boga. Inspiracja, jakiej doznałam, skłoniła mnie to zastanowienia się nad tym, czego właśnie doświadczyłam. Po chwili nadeszła odpowiedź: nadświadomość!

Gdziekolwiek poruszamy się w sferze idei prawa przyciągania czy też szeroko pojętej metafizyki, napotykamy na wszechobecną potęgę podświadomości. Podświadomość tu, podświadomość tam. Ale dlaczego jest ona aż tak potężna? Dlaczego praca z nią prowadzi do takich rewelacyjnych rezultatów? A to dlatego, że bezpośrednio łączy się z nadświadomością.

Wszyscy możemy się chyba zgodzić co do troistości ludzkiej natury. U Freuda jest Id, Ego i Super Ego. W Hunie – starożytnej wiedzy hawajskich kahunów – mamy do czynienia z Niższym Ja, Średnim Ja i Wyższym Ja. W chrześcijaństwie pojawia się podział na Syna Bożego, Ducha Świętego i Boga Ojca. Większość z nas intuicyjnie wyczuwa, że składa się z umysłu, ciała i ducha. Każda z tych części jest potrzebna, by wieść spełnione życie.

Wyższa Jaźń to boska część każdego stworzenia. To duch, który spaja nas w Jedność. Odpowiada za doznania, których nie sposób opisać. Sprawia, że dzieją się rzeczy niemożliwe, zachodzą niewyjaśnione zjawiska nazywane przez niektórych paranormalnymi. Dzięki nadświadomości jesteśmy w stanie dokonywać niesamowitych rzeczy, doznajemy inspiracji, weny, pod wpływem której artyści tworzą przepiękne utwory, mamy przeczucia zwane intuicją. Potrafimy uzdrawiać siebie i innych, a nawet ludzi oddalonych od nas setki kilometrów, bo dla Boga czy Uniwersalnego Umysłu przestrzeń i czas nie mają znaczenia. Dzięki nadświadomości mamy zdolność telepatii, projekcji genialnych snów, prekognicji (jasnowidzenia), telekinezy (ruch powodowany przez umysł), widzenia aury i tak dalej. Nadświadomość to źródło kreacji, natchnienia poetów, inspiracji dla malarzy, miłość do życia i poczucie mocy. Dzięki niej i jej połączeniu z Niższym Ja zyskujemy możliwość tworzenia swojej własnej rzeczywistości zgodnie ze swoją wolą – według nauczania Huny. Wiemy na pewno, że jest to niefizykalny byt naszej osobowości, najbliższy Ostatecznej Rzeczywistości, który ma jasny wgląd w nas samych i wszystko, co nas otacza.

To sfera duchowa, którą Ken Wilber nazywa transracjonalną, czyli ponad–rozumową, a gałąź psychologii mówiącej o nadświadomości w kategoriach naukowych to psychologia transpersonalna, która zakłada, że do pełnego rozwoju człowieka potrzebny jest również ten boski pierwiastek.

Nie tylko Ken Wilber, myśliciel i filozof naszych czasów, opisuje ludzką istotę jako taką, której do pełnego rozwoju i zdrowiafreud potrzebne jest zaspokajanie potrzeb duchowych. Oprócz psychologii transpersonalnej mamy również psychologię behawioralną i humanistyczną oraz psychoanalizę. Ta ostatnia powstała w wyniku pracy Zygmunta Freuda wraz z Josefem Breuerem. W ich pracach rolę nadświadomości pełni Super Ego.

To zespół norm postępowania, nasze ideały i wzniosłe idee, poświęcenie w imię dobra ogółu i wszystkie cechy jakie nabywamy w procesie wychowania, socjalizacji i życia w cywilizowanym świecie. Zadaniem Super Ego jest pilnowanie, by nie łamać zasad współżycia, jakie narzuca nam społeczeństwo. Tłumi ono popędy id – Niższego Ja, które odpowiedzialne jest za nasze pierwotne instynkty. Również badania Erica Berne’a, który stworzył analizę transakcyjną, dowodzą istnienia takiej strefy ludzkiej psychiki. Ten amerykański psychiatra podzielił ludzki umysł na komponenty: Dziecko, Dorosły i Rodzic. Rolą Rodzica jest wydawanie nakazów i zakazów, czyli decydowanie o powinnościach, ustalanie reguł życia – odpowiednik Super Ego. Takie naukowe podejście do sprawy może przekonać wiele osób, dla których opowiadanie o ezoterycznej stronie naszej egzystencji jest jedynie głupim gadaniem. Nie tylko bowiem różne systemy wierzeń potwierdzają naszą łączność z boskością i jej istnienie, ale coraz więcej naukowców zaczyna się przekonywać, że obrona teorii istnienia naszej Wyższej Jaźni nie musi być z góry skazana na porażkę.

Fale mózgowe, inaczej wibracje, które emitujemy, będąc pod wpływem zbawiennego działania nadświadomości, to fale Theta, które tak jak fale Alfa odpowiadają podświadomości, a świadomości fale Beta. Wymieniając je w kolejności: Alfa, Beta, Theta – zauważamy, że wibracje świadomości znajdują się pośrodku i stanowią centrum dowodzenia, podczas gdy dwie pozostałe części są niezbędnymi pomocnikami, dopełniającymi jedności ludzkiej istoty.

I tak jak dbamy na co dzień o nasze ciało, śpiąc, jedząc, pijąc i ćwicząc; tak jak dbamy o swój umysł, ucząc się nowych rzeczy, podejmując wyzwania i kontrolując swoje emocje, tak powinniśmy zadbać o trzecią, zapomnianą przez człowieka dwudziestego pierwszego wieku część – naszą duszę.

Jak możemy odnowić połączenie ze swoim Wyższym Ja?

Artykuły z tej kategorii

  • Mikołaj – święty czy nieświęty

    Podanie o życiu Mikołaja głosi, że przyszedł on na świat w Patarze, ok. 270 r., jako jedyne dziecko, uproszone gorącymi modlitwami rodziców. Wyróżniał się pobożnością i hojnością – kiedy matka i ojciec zmarli, stał się bogaczem, jednak nie zachował dziedzictwa dla siebie. Dzielił się majątkiem ze skrzywdzonymi i potrzebującymi, a w czasie zarazy, która nawiedziła miasto, pielęgnował chorych i dostarczał im żywność…

    Czytaj więcej...

  • Mit Świętej Joanny

    Badacze dowodzą, że szczątki Joanny d’Arc zostały sfałszowane, a bohaterska święta nie istniała.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.