Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar"

Ciało umysł dusza

Teresa Szczepanek Teresa Szczepanek

Tajemnice Karkonoszy

bunkry po drodze do Stachelberga
Duch Gor
szczepanek teresa
Zielony potok
zrodo na szlaku Wilhelma
bwd 1/5 
fwd

Każdy, kto raz pozna tajemnicę Ducha Gór, a z wierzchołków spojrzy na otaczający go świat, wraca do magicznych gór Karkonoszy, które ciągle zaskakują i niezmiennie potwierdzają wielkość Boga – architekta natury.

Nazwa Karkonosze używana jest w języku polskim zaledwie od ponad sześćdziesięciu lat. Wcześniej nazywano je Górami Olbrzymimi. Ci, którzy jeździli do cieplickich wód, odwiedzali przy okazji nie Karkonosze, lecz właśnie Góry Olbrzymie. Niemcy zwali je Riesengebrige, w angielskim brzmieniu często używa się nazwy Giant Mountains. Czesi zaś nazywają je Krkonose i właśnie od czeskiego brzmienia przyjęła się w Polsce ich oficjalna nazwa. Geologiczna przeszłość tych gór jest bardzo złożona. Zbudowane są bowiem głównie z metamorficznych skał powstałych w erze proterozoicznej. Ponownie wypiętrzone zostały w okresie fałdowania alpejskiego, czyli w niezbyt odległym trzeciorzędzie. Można więc powiedzieć, iż są to bardzo stare góry, które powstały bardzo niedawno. Oczywiście jak na wiek geologiczny.

Od zarania dziejów górskie tereny zasiedlano najpóźniej, bo też najwięcej czasu zajmowało ich poznanie i opanowanie. Nie inaczej było w Sudetach, a szczególnie w ich najwyższej części – Karkonoszach. Osadnictwo pojawiło się tutaj o wiele później niż w dolinach czy niższych pasmach. Co prawda archeologiczne znaleziska sięgają paleolitu, ale można na ich podstawie jedynie sądzić, że człowiek zapuszczał się tu od czasu do czasu, nigdy nie osiedlając się jednak na stałe. Niektórzy przypuszczają nawet, że polodowcowi łowcy mamutów mogli tu niejeden raz przemieszkiwać (ich ślady znajdowano w sudeckich jaskiniach), ale nie ma na to żadnego wiarygodnego dowodu.

Artykuły z tej kategorii

  • Dieta nieśmiertelnych...

      O Victorze Truviano, jednym z najbardziej znanych obecnie breatharian na świecie, pisaliśmy w „Czwartym Wymiarze” kilka miesięcy temu. To dzisiaj 38-letni były skrzypek z Buenos Aires, który w czasie swojej trwającej ponad dekadę kariery muzycznej występował m.in. ze słynną argentyńską pianistką Marthą Argerich oraz wybitnym skrzypkiem z Izraela Itzhakiem Perlmannem. Swoją świetnie zapowiadająca się karierę ten niespełna trzydziestoletni potomek włoskich emigrantów przerwał jednak prawie z dnia na dzień z powodu... breatharianizmu.…

    Czytaj więcej...

Oficjalna strona miesięcznika "Czwarty Wymiar", ukazującego się od 1996 roku.
Wydawca Centrum "REA" Rena Marciniak-Kosmowska - "Czwarty Wymiar" - All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i powielanie treści lub/i grafiki zawartej w tym serwisie bez zgody autora serwisu jest zabronione i chronione prawem.